zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

Życie na maxa, czyli parę słów o diecie makrobiotycznej. 01-01-1970

Życie na maxa, czyli parę słów o diecie makrobiotycznej.
Dieta makrobiotyczna to jedna z bardziej popularyzowanych diet w ostatnich latach w Polsce. Nie każdy z nas zdaje sobie jednak sprawę z tego, że w Europie termin ¨makrobiotyka™oraz podstawy owej diety upowszechnił już na przełomie osiemnastego i dziewiętnastego wieku Christoph Hufeland, lekarz niemiecki.

 Sam termin, w tłumaczeniu z języka greckiego oznacza macros Ł wielki, bios Ł życie, czyli jak określiłby to niejeden młody człowiek Ł po prostu życie na maxa. To kolokwialne tłumaczenie może jednak wprowadzić w błąd, gdyż nam maksymalizm życia kojarzy się raczej z niezmożoną wydajnością i maksymalną eksploatacją siebie, która w efekcie doprowadzi nas do określonego sukcesu. Nie tak jednak wielkość życia postrzega makrobiotyka i nie taką wielkość obiecuje. Znamiennym jest fakt, iż opiera się ona na Filozofii Wschodu; dążeniem człowieka według niej powinno być osiągnięcie harmonii, zarówno tej wewnętrznej Ł fizjologicznej i duchowej, jak i harmonii z otaczającym światem.
Według koncepcji odżywiania makrobiotycznego, wszelkie zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu wynikają właśnie z zaburzenia owej równowagi, a ściślej rzecz ujmując z zaburzeniami harmonii dwóch podstawowych, uzupełniających się sił, które rządzą światem Ł siły jin i siły jang. Siła jin wyraża pierwiastek kobiecy, bierny, jang natomiast to pierwiastek męski, aktywny.
 Każda całość, według tej filozofii, a również całość, jaką jest organizm ludzki to splot tych dwóch sił, które winny być w równowadze. Automatycznie to co jemy, powinno stanowić przede wszystkim pokarm tzw. ¨zrównoważony™. ¨Jesteś tym, co jesz™ - uznają makrobiotycy, niezwykłą więc wagę przywiązują do rodzaju spożywanych pokarmów, ich zestawienia i sposobu przyrządzenia.
 Makrobiotyka klasyfikuje pokarmy, nie, jak jesteśmy przyzwyczajeni, według zawartości białek, tłuszczów i węglowodanów, a przede wszystkim według występujących w pokarmach tendencji jinŁjang. I tak tylko dla przykładu bardziej jin są: kukurydza, fasola biała, jaja; bardziej jang: gryka, soczewica, wieprzowina. Pokarmami najbardziej zrównoważonymi są: ryż pełnoziarnisty, oliwa z sezamu, orzechy. Jednak nie jest ważne, by spożywać produkty, które same w sobie są najbardziej zrównoważone;  istotnym jest natomiast, żeby, gdy zjemy ¨coś bardziej jin™, zjeść potem ¨coś bardziej jang™. Bowiem stan równowagi jinŁjang, winien być stanem dynamicznym, nie zaś stanem statycznym.
 W diecie makrobiotycznej nie poleca się spożywania produktów ¨bardzo jin™ i ¨bardzo jang™, gdyż powodują one zbyt duże zachwianie równowagi w organizmie, a co za tym idzie poważne kłopoty ze zdrowiem. Dla przykładu tylko, do produktów ¨bardzo jin™ należą między innymi: owoce cytrusowe, bakłażany, pomidory, cukier, papryka, kawa, herbata, cocaŁcola; do produktów ¨bardzo jang™ zaś: sól, wieprzowina, ziarno dyni, ziarno słonecznika.
 Oprócz równowagi jinŁjang, którą można by nazwać równowagą jakościową, w diecie makrobiotycznej niezwykle istotną jest także równowaga ilościowa. Makrobiotyka dzieli pokarmy na sześć grup, w zależności od zalecanego procentowego spożycia każdej z grup. I tak:
1. grupa pierwsza to wszelkie zboża i kasze, które w diecie makrobiotycznej stanowią podstawowy jej składnik. Spośród spożytych w ciągu dnia pokarmów, te winny zawierać się w ilości 40Ł55%;
2. grupa druga to nasiona roślin strączkowych ćsoczewica, soja, fasola, groch itp.), ich optymalna ilość to 5Ł10% pokarmów spożytych w ciągu dnia;
3. grupa trzecia to warzywa Ł 25Ł35% dziennego pożywienia. W tym przypadku jednak oprócz ilości, bardzo ważna jest również ich różnorodność i zrezygnowanie ze spożycia warzyw niesezonowych;
4. grupa czwarta to owoce, orzechy, nasiona; ich zalecana ilość to 5Ł10% spośród wszystkich pokarmów w ciągu dnia;
5. grupa piąta to tłuszcze. Zalecane są tłuszcze wyłącznie roślinne, przede wszystkim oliwa z oliwek, olej słonecznikowy i sojowy. Ilość tłuszczów ogranicza się do 5% dziennie, co w praktyce oznacza jedną łyżkę stołową oleju na osobę;
6. szósta grupa to napoje, aczkolwiek nie kawa czy herbata. Dopuszcza się takie napoje jak: kawa zbożowa, kawa z prażonego jęczmienia, napary z korzenia mniszka i oczywiście czystą wodę. Z ziół zaleca się pokrzywę i babkę. Dieta makrobiotyczna nie zaleca spożywania dużej ilości napojów, z tego względu, iż spora ilość wody znajduje się w ugotowanych zbożach i roślinach strączkowych. Ponadto radzi spożywać płyny nie wcześniej niż 15Ł20 minut po posiłku.
Dieta makrobiotyczna wychodzi również z założenia (odnosi się ono do wszystkich wyżej wymienionych grup pokarmów), że ¨ilość zabija jakość™, czyli nawet najzdrowszy i najbardziej zrównoważony posiłek spożyty przez nas w nadmiarze, będzie szkodliwy dla zdrowia.
 G. Ohsawa, jeden z największych współczesnych propagantów makrobiotyki, podaje nawet możliwość wyleczenia organizmu tylko przy pomocy stosowania tej diety. Stworzył on siedem leczniczych wariantów diety makrobiotycznej, od najmniej, do najbardziej radykalnego. Warto wspomnieć, iż wariant najbardziej radykalny dopuszcza spożycie tylko produktów zbożowych i bardzo niewielkiej ilości napojów. Sam twórca jednak owego radykalnego sposobu na zdrowie przestrzega, by nie stosować go bez wcześniejszego przygotowania organizmu na tego typu sposób leczenia. Uważa również, że niezbędna jest przy tym konsultacja z lekarzem, który zna się na diecie makrobiotycznej.
 Kolejnym istotnym elementem makrobiotycznego życia jest sposób przyrządzania pokarmów. Najważniejszym elementem kuchni makrobiotycznej jest młynek do mielenia zboża. Dieta ta bowiem radzi spożywać zboże świeżo zmielone, uzasadniając to tym, iż posiada ono wtedy największą wartość biologiczną. Do gotowania najlepsze są garnki ze stali kwasoodpornej albo emaliowane; wykluczyć zaś należy garnki aluminiowe i teflonowe. Podczas gotowania należy używać również drewnianych łyżek, widelców i łopatek. Zdrowa jest również porcelana i szkło, ponieważ nie reaguje z żywnością, którą się na nich podaje. Naczynia gliniane powinny służyć do kiszenia i przechowywania sałatek jarzynowych.
 Makrobiotycy zalecają również by dzieci jak najprędzej zacząć przygotowywać do tego sposobu odżywiania. Oczywiście należy zrezygnować z podawania im słodyczy. Twierdzą, iż dziecko już między szóstym a siódmym miesiącem życia może zacząć otrzymywać dodatkowo pożywienie makrobiotyczne i zalecają karmić je tzw. mleczkiem zbożowym, które otrzymuje się z rozgotowanego ziarna zbożowego. Ziarna zbóż gotujemy tak długo, aż zaczną pękać, wtedy na powierzchni pojawia się kleista wydzielina, którą zbieramy łyżką i tego rodzaju mleczko zbożowe podajemy dziecku; około siódmego miesiąca zaczynamy podawać kremy zbożowe, do których powoli dodajemy warzywa. Potem odżywianie dziecka wzbogacamy o parę ziarenek fasoli i tak dalej, i tak dalej ... 
 Cóż, czego jak czego, ale cierpliwości to dieta makrobiotyczna nauczy nas z pewnością, cnota to bardzo pożądana w dzisiejszych czasach, a jeśli oprócz tej cnoty ozdrowieje jeszcze nasze ciało, to czegóż więcej oczekiwać!
 Ewa Libura

 

Komentarze