zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Wyszukiwarka artykułów:

Świąteczna przypadłość20-04-2017

   ... to oczywiście przejedzenie. W polskiej tradycji święta kojarzą się między innymi z suto zastawionym stołem. Tymczasem warto mieć na uwadze, że kilka dni biesiadowania, przy jednoczesnym ograniczeniu ruchu, stwarza ryzyko przytycia o 2-3 kilogramy, nie wspominając już o złym samopoczuciu i wyrzutach sumienia.
    Tradycyjne potrawy z polskiej kuchni są najczęściej dość tłuste, a więc ciężkostrawne. Zatem po zjedzeniu ich w zbyt dużej ilości, nie trudno o przejedzenie, z którym wiąże się uczucie dyskomfortu, ciężkości w nadbrzuszu i ogólnej ociężałości. Osoby, które mają problemy z trzustką lub wątrobą, mogą dodatkowo odczuwać dolegliwości bólowe. Oczywiście najlepszy jest umiar, więc zamiast walczyć ze skutkami przejedzenia, lepiej go uniknąć.
    Jak? Po pierwsze spośród świątecznych przysmaków wybierać te, które mają mniejszą zawartość kalorii i tłuszczu, a więcej minerałów i witamin, np. zamiast wieprzowej pieczeni z zawiesistym sosem na świąteczny obiad wybrać danie rybne z dodatkiem lekkich surówek. Do obiadu warto podać czerwone wino, ponieważ działa ono przeciwutleniająco, przeciwzapalnie i opóźnia rozwój procesów nowotworowych. Poza tym ma mniej kalorii niż alkohole wysokoprocentowe. Należy przy tym pamiętać, żeby ograniczyć się do dwóch lampek wina, gdyż większa ilość alkoholu prowadzi do odwodnienia organizmu. Idealnym deserem natomiast byłyby owoce i orzechy, stosunkowo mało kaloryczne, lekko strawne i bogate w witaminy, mikro- i makroelementy.
     Jeśli jednak nie uda nam się zachować umiaru, to jak radzić sobie ze skutkami przejedzenia? Otóż zwykle pomaga picie ciepłej gorzkiej herbaty, lub herbatek ziołowych, ewentualnie przyjmowanie preparatów ziołowych dostępnych w aptece bez recepty, które poprawiają trawienie, zawierających wyciąg z mięty, rumianku czy dziurawca, np. Diges-Tonic Herbapolu.
     Warto też przyjrzeć się swojej diecie przez następne kilka tygodni po świętach i zadbać, żeby była ona mniej kaloryczna, mniej tłusta i nie obfitująca w węglowodany. Powinny w niej dominować ryby, drób, białe sery, jogurty, owoce i warzywa. Dobrze, żeby jeden obiad w tygodniu był jarski, a soki i inne słodkie napoje warto zastąpić wodą mineralną. Przestrzeganie tych prostych zaleceń pozwoli na szybki powrót do formy po świąteczno-kulinarnym szaleństwie.

Opracowanie: UT

Komentarze