zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

Stenoza zastawki aortalnej !09-08-2011

     W sercu człowieka znajdują się cztery zastawki. Dwie żylne, czyli przedsionkowo-komorowe, oraz dwie tętnicze, płucna i aortalna. Rola pierwszych polega na tym, by krew nie cofała się do przedsionków w czasie skurczu komór. Zastawki tętnicze z kolei zapobiegają cofaniu się krwi do komór w czasie, gdy te wypełniają się krwią przed kolejnym skurczem. Serce to wyjątkowo pracowity narząd. Uderza około 60 razy na minutę, daje to średnio 86.400 uderzeń na dobę. W czasie każdego skurczu, zastawki otwierają się i zamykają. Więc nic dziwnego, że mogą się w końcu popsuć. Aparat zastawkowy jest złożonym tworem, uszkodzeniu może ulec każdy jego element. Efekt jednak sprowadza się do dwóch możliwych wariantów: niedomykalności lub zwężenia danej zastawki.
     Spośród wad zastawkowych na pierwsze miejsce wysuwa się stenoza (zwężenie) zastawki aortalnej. Jest to, po nadciśnieniu tętniczym i chorobie niedokrwiennej serca, trzecia, co do częstości, choroba układu krążenia. Istotniejsza jest jednak fakt, że może być bardzo niebezpieczna i wymaga czujności od lekarza i dyscypliny od pacjenta.

Ukryta usterka.
     W przeszłości główną przyczyną stenozy aortalnej była choroba reumatyczna serca. Obecnie jednak coraz częściej do usztywnienia płatków zastawki doprowadzają procesy zwyrodnieniowe. Są one związane z szeroko pojętym procesem starzenia się organizmu, szybciej zachodzą u mężczyzn niż u kobiet. Wiemy także, że duży wpływ na tempo zachodzenia zmian zwyrodnieniowych mają pewne choroby współistniejące. Zaliczyć do nich na pewno należy nadciśnienie tętnicze, zmorę współczesnych nam czasów. Niechlubną rolę w tym procesie odgrywa także miażdżyca. Wpływ mają również: cukrzyca, choroby nerek, zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej (choroby przytarczyc). Ryzyko rozwoju wady zastawki zwiększają też zaburzenia lipidowe oraz palenie papierosów. W niektórych przypadkach istnieją również genetyczne uwarunkowania. Wiemy na przykład, że dwupłatkowa zastawka ulega procesom zwyrodnieniowym szybciej niż trójpłatkowa (u 99% ludzi zastawka aortalna ma trzy płatki).
Przez długie lata wada może rozwijać się skrycie, nie wywołując żadnych objawów. Mogą się również zdarzać sytuacje, w których występujące dolegliwości pacjent i lekarz przypiszą innej chorobie, na przykład leczonej od lat wieńcówce. Dlatego lekarz nie powinien nigdy nic z góry niczego zakładać, zawsze należy przeprowadzić dokładne badanie. Według prastarej sztuki medycznej, badanie rozpoczyna się od słuchania chorego.

Trudna sztuka słuchania.
     Pierwszym etapem słuchania chorego jest rozmowa. Pacjent opowiada swoimi słowami o dolegliwościach, które skłoniły go do szukania pomocy u doktora. Aby mieć pełny obraz sytuacji, lekarz musi też wysłuchać drugiej strony konfliktu. Nasz organizm ma zawsze dużo do powiedzenia. Dawniej niezastąpionym narzędziem lekarskim był stetoskop. Nawet dziś, wprawne ucho potrafi na podstawie samych zjawisk akustycznych postawić trafna diagnozę, potem jedynie potwierdzoną na przykład badaniem ECHO. W przypadku wad zastawkowych serca, osłuchiwanie za pomocą stetoskopu nadal jest absolutną podstawą.

Muzyka serca.
     Osłuchując serce lekarz ocenia nie tylko rytm jego pracy, ale także cały szereg zjawisk akustycznych wywołanych przepływającą krwią: tony, stuki, kliki, szmery. Zdrowy aparat zastawkowy wywołuje zjawiska nazywane tonami serca. Prawidłowo występują dwa tony, pierwszy związany z zamknięciem zastawek żylnych, drugi z zamknięciem zastawek tętniczych. Jeśli obecna jest wada którejś z zastawki, słyszalny będzie szmer. W niedomykalnościach szmer jest wywołany cofającą się falą krwi. W przypadku stenozy, szmer jest związany z utrudnieniem przepływu krwi przez zbyt wąską zastawkę.
     Na klatce piersiowej człowieka znajduje się kilka punktów, w których lekarz może przysłuchiwać się pracy każdej z zastawek osobno. Szmer jest jednak słyszalny nad całym sercem. Trzeba sprawnego ucha, aby ocenić gdzie jest najgłośniejszy, gdzie promieniuje, czy jest miękki albo szorstki, czy zagłusza tony serca, czy słychać również klikanie płatków zastawek. Zabranie tych wszystkich danych, razem z informacjami o dolegliwościach chorego, pozwala postawić rozpoznanie choroby.
     Niestety, nawet jeśli lekarz „na ucho” lekarz trafnie rozpozna stenozę aortalną, zjawiska akustyczne mogę nie korelować z rzeczywistym nasileniem wady. Zawsze jest konieczne wykonanie badania ECHO serca.

Miej serce i patrzaj w serce.
     Badanie ECHO po pierwsze pozwala potwierdzić rozpoznanie. Dzięki temu badaniu można też dokładnie ocenić budowę płatków interesującej nas zastawki i jej średnicę. Bardzo istotne jest też obliczenie gradientów ciśnień pomiędzy wnętrzem lewej komory a aortą. Te wszystkie parametry są kluczowe przy podejmowaniu decyzji o sposobie leczenia stenozy. Lekarz, wykonujący badanie ECHO, nie skupia się jednak tylko na samej zastawce. Choroba doprowadza z czasem do zmian w całym mięśniu sercowym.
     Im węższe jest ujście aortalne, tym większe ciśnienie musi wygenerować lewa komora, aby wypchnąć odpowiednią ilość krwi do aorty. Jeśli nasza praca polega na codziennym przenoszeniu ciężarów, rozwijają się nasze mięsnie. Podobnie dzieje się w sercu. Miesień lewej komory grubieje, przerasta. W tym wypadku nie jest to jednak zjawisko pożądane. Im grubszy jest mięsień serca, tym trudniejsze zadanie maja tętnice wieńcowe, aby dostarczyć mu odpowiednia ilość krwi. Paradoks! Serce potrzebuje krwi, by pracować. W przypadku stenozy aortalnej zmienia się też stosunek czasu skurczu i rozkurczu komory, na niekorzyść tego drugiego. Tętnice wieńcowe napełniają się krwią w czasie rozkurczu serca. Nie dość, że muszą zaopatrywać grubszy niż normalnie mięsień, to mają na to mniej czasu, niż przewidziała naturę. Konsekwencją jest niedokrwienie pewnych warstw mięśnia sercowego (niedokrwienie podwsierdziowe) dające się odczuć jako ból wieńcowy. Jest to jedne z możliwych objawów stenozy aortalnej.

Dolegliwości.
     Chorzy ze stenozą aortalną mogą przez wiele lat nie odczuwać żadnych dolegliwości. Z czasem jednak dochodzi do przerostu lewej komory serca, potem również jej niewydolności. Spada frakcja wyrzutowa serca, szczególnie, jeśli dołączą się zaburzania rytmu. W tej grupie chorych bardzo często występuje migotanie przedsionków. Chory doskwierają kołatania serca, duszność przy wysiłku, zawroty głowy, omdlenia. Zaburzenia przepływu krwi przez jamy serca i zesztywniałe płatki zastawki aortalnej sprzyjają powstawaniu zakrzepów. Mogą one odrywać się od zastawek i zatykać drobne naczynia tętnicze na obwodzie. Jednym z możliwych objawów tego procesu są zaburzenia widzenia wynikające z zatorów naczyń siatkówki oka.
Objawy stenozy aortalnej mogą być bardzo dokuczliwe, ale nie to decyduje o ich znaczeniu dla chorego. Znamienny jest fakt, że gdy raz wystąpią dolegliwości, rokowanie pogarsza się dramatycznie. Średni czas życia chorych z stenozy aortalną po wystąpieniu objawów wynosi 2-3 lata. Jest to rokowanie porównywalne z tym w poważnych chorobach nowotworowych.

Leczenie stenozy aortalnej.
     Istnieją trzy możliwości leczenia opisywanej wady zastawkowej. Dwie z nich są metodami zabiegowymi. U wybranych chorych, na podstawie parametrów ocenianych przede wszystkim w badaniu ECHO oraz z uwzględnieniem nasilenia dolegliwości - wykonuje się operację kardiochirurgiczną z wszczepieniem sztucznej zastawki. Metoda ta daje najlepsze wyniki, sama operacja jest jednak obciążona ryzykiem poważnych powikłań. Nie zawsze stan ogólny pacjenta pozwala na tak duży zabieg. Stenoza aortalna dotyczy zwykle osób obciążonych dodatkowo nadciśnieniem tętniczym, miażdżycą, cukrzycą. Współistnienie tych chorób czyni każdą operacje znacznie bardziej ryzykowną.
     Mniej obciążającą dla pacjenta metodą jest zabieg przezskórnej valvulotomii bolonowej. Procedura jest podobna do plastyki tętnic wieńcowych, cewnik z balonem wprowadza się przez tętnicę udową do aorty i w gorę, do serca. Różnica polega na tym, że balon rozpręża się nie w tętnicy wieńcowej, ale w świetle zastawki aortalnej. Powoduje to poszerzenie ujścia aorty. Metoda ta daje dobre efekty u dzieci (wrodzona wada zastawki aortalnej). U dorosłych jej skuteczność jest jednak ograniczona. Szybko dochodzi do restenozy, czyli ponownego zwężenia zastawki. W sytuacjach, gdy stan chorego nie pozwala na operacje kardiochirurgiczną, można w ten sposób zyskać czas na odpowiednie przegotowanie chorego do wszczepienia sztucznej zastawki.
Jeśli zwężenie zastawki jest niewielkie i nie występują żadne dolegliwości, nie podejmuje się zwykle ryzyka operacji. W takich sytuacjach postępowanie sprowadza się do kontrolnych badań ECHO oraz leczeniu chorób współistniejących.

     Stenoza aortalna jest ciężką chorobą. Tym bardziej powinniśmy myśleć, jak jej zapobiegać. Oczywiście można powiedzieć, że jeśli już mamy nadciśnienie tętnicze, czy chorobę wieńcową, jesteśmy na straconej pozycji. Nie jest to jednak prawda. Odpowiedzialne podejście do leczenia tych chorób zmniejsza ryzyko wystąpienia tej wady serca. Cofnijmy się jeszcze o krok. Złe nawyki żywieniowe, brak ruchu, palenie papierosów… ilu z nas naprawdę wierzy, że te wszystkie czynniki dziś mają wpływ na nasze życie za lat trzydzieści?
Parafrazując znaną reklamę funduszu emerytalnego, poza fantazją i pieniędzmi trzeba mieć jeszcze zdrowie.


Opracował: Marcin Wełnicki

Czytaj także:

Stenoza zastawki aortalnej !

W sprawie TRANSPLANTACJI !

Nadciśnienie tętnicze - etiologia, zapobieganie, diagnoza, leczenie !

Chirurg w roli sapera, czyli jak się rozbraja tętniaki!

Pierwsza pomoc w sprawach sercowych

Epidemie XXI wieku: choroba niedokrwienna serca

Stres - przyjaciel czy wróg?

DEKALOG ZDROWEGO SERCA !

O CIŚNIENIU TĘTNICZYM I CIŚNIENIOMIERZACH !

Gdy nogi nie chcą nas już nieść!

Komentarze

dodał: ~Gość | 2013-12-08 22:01:27

Gejsza 33: ile masz lat?. ja mam 40 i podobne dolegliwości.Pozdrawiam

dodał: ~Gość gejsza33 | 2013-11-20 22:12:00

jestem zakwalifikowany do zabiegu odnowy zastawki aortalnej. diagnoza: kombinowana wada zastawki aortalnej;dużego stopnia stenoza, łagodna niedomykalność. nadciśnienie tętnicze,napadowy częstoskurcz przedsionkowy. W ostatnich dwóch miesiącach dwa razy odpłynąłem, drugim razem z puszczeniem zaworów. Mam pietra ale chyba muszę to zrobić bo trzeci raz organizm może nie wytrzymać i się nie obudzę.Czy miał ktoś taki przypadek.

dodał: ~Gość | 2012-12-25 09:37:32

Jestem prawie trzy lata po wszczepieniu zastawki aortalnej,biologicznej.Operował mnie Pan Prof.Sadowski.Mam 59 lat.Czuję się bardzo dobrze,nie mam Zadnych ograniczeń.Wada nie dawała żadnych objawów przez długie lata,Byłam bardzo aktywna ,ruchowo także.Dolegliwości Przyszły nagle i w niedługim czasie musiałam sie operować.Okres rekonwalescencji trwał stosunkowo krótko,bo po trzech miesiącach od operacji wróciłam do aktywnej pracy.Raz w roku jeżdzę do Pana Profesora do kontroli i On stwierdza że jest super.Pozdrawiam i dodam że przy tak doskonałymkrakowskim zespole kardiochirurgów musi się wszysko udać.To doskonali operatorzy.Elżbieta

dodał: ~Gość | 2011-09-06 20:44:00

Panie Krzysztofie, czy jest Pan już po operacji? Proszę się odezwać. Moja mama ma za 2 miesiące operację wymiany zastawki aortalnej... Bardzo się boję...

dodał: ~Gość Iwona 61 | 2011-07-01 09:34:30

Dzięki Bogu jedenasty rok po wymianie zastawki aortalnej czuję się super ,wczoraj byłam u kardiologa ,badanie kontrolne, ale zaczęła szwankować zastawka mitralna ale dam radę jak ze wszystkim .POZDROWIENIA GORĄCE DLA WSZYSTKICH SERDECZNYCH!

dodał: ~Gość | 2010-12-07 14:05:40

Panie Krzysztofie ! Niech się Pan trzyma - wszystko skończy sie dobrze. Trzymamy kciuki. Pozdrawiam Marek

dodał: ~Gość | 2010-12-07 12:52:35

WItam Wszystkich. Te informacje wydają mi się zrozumiałe, choć będę uparty jako że jestem na liście do przeszczepu mitralnej i aortalnej. Czy tak jak czyści się rury kanalizacyjne jest czy nie ma metody na choś częściowe zlikwidowanie tych przez zaniedbania efektów usunąć ?. Jestem trochę przerażony operacją a w zasadzie tym czy się obudzę. Wiem, że jeżeli nie to będę widział wszystko z drugiej strony i co mogłem zmienić aby było inaczej. Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia Krzystof Niegowski z Krakowa