zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Sprawa prof. Andrzejaka w dalszym ciągu nie wyjaśniona. 23-12-2010

 

Sprawa prof. Andrzejaka w dalszym ciągu nie wyjaśniona.
 
     Już prawie 4 miesiące toczy się postępowanie w sprawie odwołania z funkcji rektora Akademii Medycznej pana prof. Ryszarda Andrzejaka. Decyzja Pani Minister Ewy Kopacz o zawieszeniu rektora doprowadziła do poddania pod głosowanie wniosku o jego odwołanie. Na zebraniu Kolegium Elektorów nie podjęło jednak decyzji o odwołaniu z powodu nie zdobycia wymaganej liczby głosów. Szybko jednk okazało się, że kolektywne podjęcie decyzji było nieważne.
     Następnego dnia Pani Miniser poinformowała senat AM, iż przyczyną nieważności głosowania był brak udziału w nim wszystkich Elektorów. Dopiero po prawie miesiącu podjęto decyzję o przeprowadzeniu wyborów uzupełniających do Kolegium, których 3cia tura zaplanowana została na 1 lutego 2011. Cała sprawa przeciągnie się więc o kolejne miesiące.
     Prof. Andrzejak nie przyznaje się do zarzucanegu mu popełnienia plagiatu w swojej pracy habilitacyjnej w związku z czym nie widzi podstaw do ustąpienia ze stanowiska dobrowolnie. Patrząc jednak na całą sytuację odnosi się wrażenie, że nie zależy mu na dobru uczelni. Wizerunek Akademii Medycznej we Wrocławiu na tle wielu ujawnionych ostatnio nieprawidłowości nieustannie się pogarsza. Opóźnianie ich rozwiązania nie daje szansy na jego poprawę. Być może planowane przekształecenie uczelni w Uniwersytet Medyczny przywróci jej dobre imię. Miejmy więc nadzieję, że zmiana nie będzie dotyczyła wyłącznie nazwy.

Komentarze

dodał: ~Gość | 2011-01-11 18:37:57

szkoda tylko samej uczelni bo ma dobrą historię i wyszkoliła wielu znakomitych lekarzy o światowej sławie!

dodał: Marek | 2011-01-03 11:57:32

To rzeczywiście przykra sprawa. Szczególnie jeśli zważyć, że dotyczy środowiska lekarskiego, gdzie uczciwość i rzetelność zawodowa winna być na najwyższym poziomie. Ale z tym bywa coraz gorzej - jak widać "ryba psuje się od głowy". Pan Andrzejak zaś jak widać nie ma europejskiego poczucia przyzwoitości !

Dodaj komentarz:

Pozostało 1000 znaków