Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2002-2010 Informed - Internetowa Informacja Medyczna
Niezależnie, jaką mamy porę roku, w jakim jesteśmy wieku bez kosmetyków, których w dzisiejszych czasach na naszym rynku mamy pod dostatkiem, nie wyobrażamy sobie codziennego życia. Używamy ich dbając o urodę, piękno, zdrowie oraz w celu przedłużenia młodości i powstrzymania przed pierwszymi oznakami starości.
Kosmetyki, jak wszystkie zdobycze cywilizacji, dają wiele dobrego, ale również mają negatywne skutki dla naszego zdrowia. Obecnie mówi się, że alergia na kosmetyki dotyczy przynajmniej 10% z nas.
Uczulenia dotyczą zazwyczaj najbardziej wrażliwych okolic naszej twarzy: skóra powiek górnych i dolnych, skóra wokół ust, a także doły pachowe. Jeśli krem, który zastosowałaś wywołuje uczucie pieczenia skóry powiek, niewielki obrzęk tej okolicy i łzawienie, może to być pierwszym objawem,że jest on nieodpowiedni da Ciebie. Zazwyczaj dopiero po kilku dniach stosowania pojawiają się większe zmiany na całej twarzy.
Co najczęściej uczula nas w kremach?
Uczulają nas podłoża kremów, które często stanowi lanolina otrzymywana z tłuszczu wełny owczej. Substancją szczególnie alergizującą zawartą w lanolinie jest tzw. alkohol wełny owczej. Po drugie uczulają konserwanty kremów. Z popularnych środków zapachowych do kremów - najczęściej syntetyki zapachowe (alkohol cynamonowy, aldehyd cynamonowy, geraraniol), a z naturalnych substancji zapachowych: balsam peruwiański, kumaryna i olejki eteryczne.
Pamiętaj przyczyną takiego stanu jest fotoalergia, czyli alergiczne zapalenie skóry. Co to takiego? Za fotoalergię odpowiedzialne jest promieniowanie słoneczne, którego działanie niekorzystne mogą nasilać używane przez nas perfumy, podkłady, ale także filtry z kremów do opalania. Pod wpływem reakcji obu czynników, powstają zmiany zapalne skóry.
Kto najbardziej narażony?
To osoby z tzw. jasną karnacją. Na ciele, szczególnie tam, gdzie nasza skóra jest delikatniejsza i rzadziej wystawiana na słońce, pojawiają się plamki i wysypka. Skóra w tych miejscach jest zaczerwieniona. Dotykając zmienionych chorobowo miejsc, pod palcami wyczuwamy grudki i krostki. Towarzyszy temu nieprzyjemne swędzenie lub pieczenie. Mogą pojawić się pęcherzyki.
Pamiętajmy, że istnieje wiele innych specyfików, które mogą zaszkodzić:
- leki przeciwbólowe i hormonalne
- środki antykoncepcyjne i antydepresyjne
- antybiotyki z grupy tetracyklin
- maści przeciwgrzybicze
- maści i mydła dziegciowe
- seler
- perfumy, dezodoranty i mleczka zapachowe
- dodatki do kosmetyków: olejek bergamotowy, piżmo
- dziurawiec i preparaty z jego zawartością i kremy z wyciągami z ziół
- kosmetyki złuszczające z kwasami owocowymi
Nasze postępowanie:
Pamiętaj o używaniu bezzapachowych kosmetyków hypoalergicznych o nieskomplikowanym składzie chemicznym podczas opalania się.
Zanim dostaniemy odpowiednie leki przepisane przez lekarza, sami możemy jedynie zmniejszyć swędzenie lub załagodzić pieczenie. Na bolące miejsca róbmy chłodne okłady, stosujmy kremy i żele do smarowania o działaniu łagodzącym i uśmierzającym dolegliwości. Takie produkty można kupić bez recepty. Warto mieć pod ręką np. panthenol. Gdyby objawy ustąpią i tak powinniśmy udać się na konsultację do lekarza.
Najważniejszym zadaniem pacjenta jest sprawdzenie w ulotce informacyjnej leku (czy kosmetyku leczniczego) - tzw. interakcji i działań niepożądanych. O to samo należy też dokładnie wypytać lekarza. Niestety nie wszyscy pacjenci to czynią. Oczywistym jest, że kiedy już wiemy o zagrożeniu ze strony słońca – powinniśmy w ciepłej porze roku unikać silnego napromieniowania. Należy unikać wystawiania odkrytego ciała na słońce oraz spacerów i załatwiania spraw w lecie w godzinach okołopołudniowych – tj. 11 – 15. A ponadto pomocna jest parasolka przeciwsłoneczna i kapelusz z obszernym rondem. Zachowanie środków ostrożności pozwoli uniknąć niepotrzebnych dolegliwości.
Na pewno nie bierz nad morze żadnych kosmetyków na bazie alkoholu.
Uwaga na zapachowe mgiełki do ciała w wersji plażowej! Zwykły spirytus stosowany czasem do przemywania ranek też zostaje w domu. Perfumy, wody kolońskie i dezodoranty perfumowane pod wpływem słońca mogą na skórze tworzyć plackowate przebarwienia, uczulać skórę i podrażniać. Zmiany posłoneczne mogą powodować także kosmetyki antyseptyczne, przeciwbakteryjne i przeciwtrądzikowe, dlatego najlepiej stosować je wieczorem, a nie tuż przed wyjściem na plażę.
Mocny makijaż w słoneczne dni to też nie jest dobry pomysł.
Nie tylko dlatego, że może spłynąć ze skóry, ale przede wszystkim z powodu możliwości wystąpienia alergii. Reakcję na słońce zaostrzają niektóre środki konserwujące i barwniki dodawane do kosmetyków.
Jeżeli stosowałaś środki rozjaśniające przebarwienia powinnaś pamiętać o
szczególnej ochronie.
Także te z nas, które poddawały się zabiegom odmładzającym - np. złuszczaniu naskórka peelingami, depilacji laserem, rozjaśnianiu czy usuwaniu "wąsików". Niewygojona do końca skóra może zareagować jeszcze większymi podrażnieniami i przebarwieniami.
W żadnym razie nie powinny się opalać kobiety, które wcześniej miały na twarzy brunatne posłoneczne placki.
Częściej skłonności do takich głębokich, nawracających przebarwień mają osoby o cerze śniadej. Unikaj słońca jeśli jesteś młodą mamą, Twoja skóra źle reagowała podczas ciąży oraz osoby z chorobami skóry (np. trądzik różowaty czy opryszczkę), uaktywniające się jeszcze bardziej pod wpływem słońca.
Na rozgrzanej słońcem skórze podrażnienia mogą wystąpić także pod wpływem leków.
Za poparzenia i przebarwienia odpowiedzialne mogą być: preparaty dermatologiczne, niektóre antybiotyki, leki obniżające ciśnienie i poziom cholesterolu we krwi, odwadniające, przeciwcukrzycowe. Również parę godzin spędzonych na niewielkim słońcu po zażyciu tabletek uspokajających zawierających zwykły dziurawiec może zakończyć się gorzej niż cały dzień plażowania na egzotycznej wyspie. Zdarza się też, że ktoś jest po prostu uczulony na jakąś słoneczno-chemiczną mieszankę. Najłatwiej zapomina się o pastylkach przyjmowanych machinalnie - antykoncepcyjnych czy hormonalnych, a to właśnie estrogeny bardzo uwrażliwiają skórę na słońce i powodują nierówną opaleniznę, plamy i przebarwienia.
Podsumowując: jeśli stwierdziłaś u siebie reakcje alergiczne na kosmetyki pielęgnujące należy:
· jak najszybciej zgłosić się do lekarza dermatologa, gdyż odpowiednie badanie i wywiad pozwolą na potwierdzenie lub wykluczenia alergii kontaktowej,
· zaopatrz się w produkty hypoalergiczne o prostym składzie chemicznym,
· staraj się dotykać kosmetyku zawsze czystymi rękoma, nie zostawiaj preparatu otwartego w ciepłym i nasłonecznionym miejscu, gdyż wszystko to może prowadzić do zainfekowania kosmetyku, co może bardzo skomplikować skórne reakcje alergiczne.
Opracowanie: OKO
Komentarze