zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Rewolucje kadrowe na polskich uczelniach. 16-10-2011

 

 
 
     Od 1 października 2012 roku zacznie obowiązywać znowelizowana ustawa o szkolnictwie wyższym. W jej myśl pomiędzy nauczycielem akademickim a zatrudnionym w tej samej uczelni członkiem jego rodziny nie może powstać stosunek bezpośredniej podległości służbowej. Oznacza to, że np. dzieci profesorów nie będą mogły zostać zatrudnione w obrębie tej samej katedry. Nowelizacja ma wyeliminować zatrudnianie osób pod protekcją. Jednak każdy kij ma dwa końce.
     Niemal w każdej szkole wyższej w Polsce możemy znaleźć przykłady, gdzie rodzic pracuje razem z córką bądź synem. Na większych uczelniach, szczególnie tych z tradycjami, sytuacji takich jest często po kilkanaście. Branżą szkolnictwa, którą zmieniona ustawa dotknie najbardziej jest branża medyczna.
     Powszechnie uważa się, że dzieci profesorów robią karierę dużo łatwiej niż pozostali pracownicy, że synowi lub córce szefa przysługują przywileje, których nie mają inni, że aby osiągnąć to samo wkładają mniejszy wysiłek. Nie zauważa się jednak drugiej strony. Często rodzice stawiają swym dzieciom większe wymagania niż pozostałym, między innymi po to, aby nie zostali oskarżeni o protekcję.
     Ustawa spowoduje jeszcze jedno. Przykładem niech będzie młody lekarz z niewielkiej miejscowości z uczelnią wyższą. Gdy będzie chciał pracować naukowo w tej samej specjalności co jego rodzic, a jedynym miejscem o tej specjalności jest oddział kliniczny ordynowany właśnie przez rodzica, nie będzie mógł podjąć tam pracy. Jeden z nich zmuszony będzie "do przeprowadzki" do innej miejscowości. Innym możliwym rozwiązaniem będzie przejście na emeryturę rodzica, gdy będzie do tego uprawniony.
     Do nowelizacji doprowadziły protesty młodych lekarzy, którzy wskazywali na dużą częstość protekcji na uczelniach. Zmiany są konieczne. Jak jednak widać, nie dla wszystkich będą korzystne.
 
lek. Adam Wolnica

Komentarze

Dodaj komentarz:

Pozostało 1000 znaków