Wyszukiwarka artykułów:
Optymiści żyją dłużej i szczęśliwiej !!!01-01-1970
Optymiści żyją dłużej i szczęśliwiej !!!
Uśmiech na ustach, wysoko podniesiona głowa i różowe okulary na nosie- oto cechy charakterystyczne optymisty. Ponadto mają ogromna ilość znajomych oraz są duszą towarzystwa na spotkaniach. Często mówi się o nich „w czepku urodzeniu” i prawdą jest że w życiu mają łatwiej…
Optymizm jest, jak wszystkim wiadomo, przeciwieństwem pesymizmu. Optymiści postrzegają świat, jako miejsce przyjazne, ludzi jako dobrych, zdarzenia z reguły oceniają jako pozytywne. Mają tak zwany '"pozytywny" stosunek do życia, wierząc w to iż rzeczy z czasem ułożą się poprawnie. Optymiści odznaczają się na ogół większą zdolnością zwalczania trudności i posiadaniem większej liczby znajomych, przyjaciół niż osoby widzące świat na czarno.
Te wszystkie cechy powodują ze to właśnie optymiści osiągają większe sukcesy na polu zawodowym i osobistym. Każdy problem traktują jak wyzwanie, a nie jako przeszkodę nie do pokonania. Pozytywne myślenie pozwala im twórczo przeanalizować problem i znaleźć najodpowiedniejsze rozwiązanie, pesymiści natomiast często koncentrują się jedynie na negatywnym myśleniu - „to i tak się nie uda” Każdy z nas wie o ile łatwiej jest wstać rano z uśmiechem na ustach i zabrać się do pracy- aż dziwi nas fakt, że wszystko jest wtedy takie proste, mamy taką jasność w głowie, a ludzie wokół są tacy przyjaźni. To jest właśnie pozytywne myślenie.
Pozytywne oczekiwania względem życia powodują, że optymiści wkładają we wszystko więcej pracy i energii, a w rezultacie w z większą wytrwałością dążą do nieuchronnego sukcesu. "Nasze oczekiwania maja wpływ nie tylko na to, jak widzimy rzeczywistość, ale na sama rzeczywistość" - powiedział kiedyś znany amerykański psycholog dr Edward Joes który udowodnił w swoich badaniach, ze pesymiści maja nawet dwa razy większe szanse zachorowania na grypę!
Osoby myślące pozytywnie z podniesionym czołem stawiają czoła życiu a o porażkach, które przytrafiają się im także, szybko zapominają. Wolą szybko przeanalizować sytuacje w której im się nie powiodło, wyciągnąć wnioski i żyć dalej według zasady „co cię nie zabije to cię wzmocni”. Zdarzenia w naszym życiu dzielą się na dwie kategorie: zależne od nas i nie zależne od nas. Optymiści nie tracą czasu na obwinianie się za sytuacje na które nie mieli wpływu, koncentrują się na tym co mogą zrobić, aby było lepiej i to robią.
Nasze nastawienie do życia ma ogromny wpływ na nasze zdrowie, na poczucie bezpieczeństwa, nawet na jakość naszej pracy. Z wielu badan wynika, ze pesymiści juz samym nastawieniem powodują nieuchronne pogrążanie się w problemach życiowych. Optymiści cieszą się nie tylko lepszym zdrowiem, ale także żyją dłużej, wypadają lepiej na egzaminach, są częściej awansowani w pracy i rzadziej się rozwodzą. Z pesymistami jest dokładnie na odwrót - na dodatek cierpią oni często na chroniczna nieśmiałość i maja mniej przyjaciół.
Już dawno udowodniono, że pozytywne myślenie jest wyjątkowo ważne w procesie leczenia. Nasza psychika ma ogromne możliwości wpływania na nasze ciało- pozwala uwolnić się od bólu i cierpienia fizycznego, dzięki niemu szybciej dochodzimy do zdrowia. Wiara czyni cuda, wiara w wyzdrowienie często pozwala wyzdrowieć.
Pesymizm jest niestety zaraźliwy- wystarczy kilka minut z osobą która ciągle narzeka a już cały świat wydaje nam się zły i szary a wszelkie nasze starania bez sensu. Jest na to rada- trzeba jak najszybciej zakończyć rozmowę z taką osobą i założyć swoje różowe okulary z powrotem na nos. Na szczęście optymizm i entuzjazm jest także zaraźliwy, a tak naprawdę to najłatwiej właśnie nim zarazić drugiego człowieka. Można to w bardzo prosty sposób sprawdzić – wystarczy idąc ulicą uśmiechać się do przechodniów, do ekspedientki w sklepie- jestem absolutnie pewna że nawet największy ponurak odwzajemni uśmiech i gwarantuje że będzie miał dużo lepszy humor na cały dzień.
Optymistą można się urodzić, ale można nim także zostać – wystarczy dbać o dobre samopoczucie, o drobne codzienne przyjemności które pozwalają nam odpocząć od często przygnębiającego życia, a przede wszystkim uśmiechajmy się! Wbrew sobie, wbrew pogodzie, wbrew niekorzystnym warunkom biometeorologicznym. Badania wykazują rzecz zabawną - jeśli zmusimy mięśnie twarzy do - nawet całkiem nieszczerego - uśmiechu i zamrzemy w nim na parę chwil, w organizmie zaczyna wzrastać poziom hormonów odpowiedzialnych za dobry nastrój. Okazuje się, że nasze ciało ma w sobie więcej optymizmu, niż ci się może wydawać.
Jedno jest pewne. Optymista ma przewagę nad mniej entuzjastycznymi konkurentami - odnosi się to do zdrowia, pracy, nawet miłości! Pielęgnujmy więc swój optymizm. Ludzie, którzy odnoszą sukcesy odznaczają się właśnie tym wspaniałym pozytywnym spojrzeniem na świat i na własne życie. A przecież na Nowy Rok życzymy sobie najczęściej sukcesu.
Komentarze