Wyszukiwarka artykułów:
ODLEŻYNY! 16-08-2010
Czy jest możliwe sprawowanie opieki w domu nad ciężko chorym człowiekiem?
Utarło się przekonanie o konieczności pobytu w szpitalu osób obłożnie chorych to znaczy wymagających całodobowej opieki i różnych zabiegów medycznych. Opinia ta szczególnie dotyczy chorych lub ludzi w wieku podeszłym nie wstających z łóżka lub, co gorsza, nie kontrolujących podstawowych czynności fizjologicznych; bezwiednie oddających mocz i stolec. Dzisiaj wyżej wyrażony pogląd nie posiada racjonalnego podłoża. Jedyną uzasadnioną przyczyną oddania bliskiej osoby do szpitala lub innego ośrodka zapewniającego całodobową opiekę jest brak możliwości zapewnienia wspomnianej opieki (towarzystwa) osobie chorej. Jeśli więc nie występuje konieczność zabiegu operacyjnego (lub sytuacja gdzie decyzja o operacji może zapaść w każdej chwili) tak zwana hospitalizacja domowa (zapewnienie opieki szpitalnej w domu) jest możliwa i często wskazana. Chory niezależnie od wieku i schorzenia dużo lepiej się czuje w otoczeniu najbliższych kochających go osób i jeśli to możliwe; szybciej powraca do zdrowia.
Z pewnością opieka domowa pociąga za sobą szereg trudności i konsekwencji. Czasem barierą stają się kwestie finansowe. Niejednokrotnie konieczne jest zapewnienie (wypożyczenie lub zakup) kosztownego sprzętu i aparatury, a przede wszystkim zapewnienie fachowej opieki; szczególnie w czasie naszego pobytu w pracy.
Osoby niezwiązane ze służbą zdrowia często stają bezradne wobec szeregu prostych czynności pielęgnacyjnych koniecznych do wykonania w warunkach opieki domowej. Wielu czynności wykonywanych w szpitalach i w domach przez pielęgniarki można się nauczyć i z powodzeniem stosować wobec ciężko chorych członków rodziny. Oczywiście są zabiegi, do których wykonania są uprawnione tylko osoby wykwalifikowane (lekarze lub pielęgniarki). Poniżej postaram się przybliżyć i opisać proste zabiegi, których każdy może się nauczyć i wykonywać w warunkach opieki domowej. Myślę jednak, iż przed przystąpieniem do wykonania zabiegu samodzielnie dobrze byłoby wykonać go w obecności pielęgniarki, która może skorygować nasze ewentualne błędy.
Pierwszym zadaniem rodziny opiekującej się bliską osobą jest poznanie potrzeb chorego lub bądż osoby w wieku podeszłym. Najbardziej trudnym zadaniem dla opiekunów jest zaspokojenie potrzeb biologicznych związanych z wiekiem i chorobą.
Chorzy leżący, a szczególnie osoby oddające bezwiednie stolec i mocz, są szczególnie narażone na powstanie tzw. odleżyn. Odleżyny są to ogniska martwej tkanki. Mogą obejmować samą skórę (powierzchniowe) lub także tkanki podskórne i mięśnie. Występują u osób leżących, w miejscach narażonych na długotrwały ucisk (trwający ponad dwie godziny). Początkowo skóra jest zaczerwieniona (kolor ten utrzymuje się mimo ustania ucisku), następnie może przybrać odcień sinawy, kolejnym stadium jest przerwanie powierzchni skóry, sączenie się treści surowiczej (płyn od przeżroczystego do żółtego), póżniej (jeśli nie podjęto stanowczych kroków leczniczych) następuje krwawienie, często pojawia się treść ropna, strupy, ostatecznie martwicy ulegają dalsze tkanki i może dojść do zaniku tkanki podskórnej i mięśniowej aż do obnażenia występów kostnych. Opisany proces ma miejsce w przypadku braku właściwej pielęgnacji skóry.
Najczęściej powstawaniu odleżyn sprzyja:
- wychudzenie (wówczas najczęściej na wystających powierzchniach kości; kręgosłupa, miednicy, stawów, pięty itd.),
- otyłość (obszary jak wyżej, dodatkowo powstawaniu odleżyn sprzyjają odparzenia i otarcia),
- skłonność do obrzęków (nadmierne gromadzenie wody w organizmie),
- brak ruchu,
- silne pocenie się,
- zanieczyszczenie skóry odchodami,
- wszelkie skaleczenia i zadrapania w okolicach zagrożonych powstawaniem odleżyn,
- podeszły wiek,
- choroby zaburzające przemianę materii,
- niedożywienie
- awitaminoza (brak witamin).
Jak zapobiegać powstawaniu odleżyn?
Znając przyczyny powstawania odleżyn dość łatwo określić sposoby zapobiegania. Podstawową metodą jest zapewnienie właściwego ukrwienia skóry i tkanek podskórnych, chory, jeśli potrafi, musi regularnie zmieniać samodzielnie lub przy pomocy rodziny pozycje w łóżku (bok prawy, lewy, na wznak, jeśli to możliwe nawet na brzuchu). Częstotliwość zmian uzależnić należy od reakcji skóry na ucisk. Przeciętnie zmiana pozycji jest wskazana co dwie godziny, ale często okres leżenia na jednym boku należy ograniczyć do jednej godziny lub jeszcze krótszego odcinka czasu. Po każdej zmianie pozycji, szczególnie w wypadku występowania odgnieceń i zaczerwienień skóry, należy delikatnie wymasować miejsca zagrożone (końcami palców z lekkim oklepywaniem; bardziej głaskanie) dobrze jest używać przy tym neutralnych środków natłuszczających (linomag, oliwka dla dzieci, parafina) lub poleconych przez lekarza, szpital lub pielęgniarkę preparatów (gotowych lub recepturowych). Jeśli wystąpią mimo wszystko zmiany
odleżynowe, wskazane jest postępowanie według zaleceń lekarza lub odpowiednio wykwalifikowanej pielęgniarki. Rodzina może po przeszkoleniu przez fachowy personel medyczny dokonywać samodzielnej zmiany opatrunków na odleżynach (jest to konieczne w przypadku, gdy większość czasu chorym opiekują się osoby nie posiadające kwalifikacji medycznych; odleżyny muszą stale być zabezpieczone opatrunkiem, a ten często może zsunąć się lub ulec zanieczyszczeniu czy zamoczeniu; wówczas konieczne jest ponowne zabezpieczenie rany odleżynowej właściwym opatrunkiem).
W terapii zapobiegającej powstawaniu odleżyn często stosuje się także wietrzenie (odkrywanie) miejsc narażonych lub już zmienionych chorobowo. Inną metodą jest stosowanie miejscowo ciepła - w określonym przez lekarza lub fizykoterapeutę czasie odleżyny naświetla się przy pomocy specjalnej lampy (ustawionej w pewnej odległości od powierzchni skóry).
Przy pielęgnacji należy zwrócić uwagę na pościel; powinna być zawsze sucha, czysta, dobrze napięta (prześcieradła, podkłady) bez zmarszczek, okruchów jedzenia czy innych drobnych przedmiotów mogących uszkodzić delikatny naskórek (należy także zadbać o właściwe utrzymanie paznokci u rąk i nóg; muszą być krótkie i czyste, dobrze opiłowane, aby sam chory nie uszkodził sobie powierzchni skóry; nie wycinamy: rogów paznokci u nóg - nadmierne wycinanie może skutkować wrastaniem paznokci w skórę i ropieniem). Sam materiał, szczególnie prześcieradeł, winien być delikatny i miękki. Obecnie można bez trudu kupić lub wypożyczyć tak zwane materace przeciw odleżynowe. Najczęściej są to wielokomorowe materace powietrzne. Automatyczne kompresory (małe, pracujące prawie bezdżwięcznie) przepompowują powietrze do poszczególnych komór napełniając i spuszczając powietrze na przemian. W rezultacie materac jakby masuje ciało leżącego na nim człowieka. Nowoczesne materace tego typu posiadają mikrootwory, przez które powoli przepływa powietrze i dodatkowo zapobiega odparzeniom. Wspomniane materace dość skutecznie zapobiegają powstawaniu odleżyn i są niemal niezastąpione w przypadku, gdy z różnych przyczyn występują trudności w przeprowadzeniu częstych zmian pozycji ciała chorych.
Należy stosować także miękkie podkładki pod szczególnie narażone miejsca (np. pod łydki, aby odciążyć pięty, a w czasie leżenia na boku ubezpieczamy stawy kolanowe i kostki u nóg itd.; szczegółowe sposoby najlepiej podejrzeć u pielęgniarek).
Osobiście bywałem służbowo w wielu domach, w których rodziny pielęgnowały swoich bliskich. Często skóra ciężko chorych członków rodziny była zupełnie zdrowa i nienaruszona mimo wielu miesięcy pobytu w łóżku. Znam także takie przypadki, w których troskliwa pielęgnacja domowa skutkowała całkowitym zagojeniem odleżyn powstałych w okresie wcześniejszego pobytu w szpitalu.
Warto poprosić leczącego lekarza o wskazanie szczegółowej diety zmniejszającej ryzyko wystąpienia odleżyn i ewentualnej terapii witaminowej (można zasięgnąć także rady u doświadczonego dietetyka.)
Kończąc przydługie rozważanie na temat odleżyn chciałbym ostrzec przed ich lekceważeniem, zaniedbane mogą doprowadzić do ogólnego zakażenia organizmu, a nawet być bezpośrednią przyczyną przedwczesnego zgonu.
opr. W. Sawicki
Komentarze
na wszystkie zaczerwienienia skóry i odparzenia stosuje PC30V żona ma nowotwór i jest osob leżoncą działa szybko bo po jednym dniu już są rezultaty.
Teraz tuż wiem że odleżyny najczęściej powstają z zaniedbań tak też myślałam że to była przyczyna i u mojego męża to fakt że był ciężko chory, kupywałam wszystkie maście jakie tylko mówiły pielęgniarki i plastry też ale ze zmianą opatrunków było już gorzej bo jak nie zmieniłam sama albo po wielkich prożbachi wielu przypomnieniach to z wielką łaską a ztaką miną jakby mogły to wzrokiem by zabiły.z pielychami też było to samo chociaż nie wszystkie były takie przykre, ale takie trzy to jak by pracowały tam za karęa i przecież same wybrały ten zawód no i dostawały za to wypłatę mąż leżał w szpitalu na Grabiszyńskiej co do LEKARZY TO NIE MOGĘ NIC POWIEDZIEĆ moje uznanie i dzękuję Im bo zrobili co mogli .Pan ordynator też nigdy nie widziałam zdenerwowania zawsze każdy z lekarzy znalazł czas kiedy była taka potrzeba ,nie to co pielęgniarki strach było o co kolwiek poproić one nie powinne pracować przy chorych ludziach a był to oddział vB PRZY ULICY GRABISZYŃSKIEJ WE WROCŁAWIU.
Znakomicie działa maść SUDOCREM, który można kupić bez recepty oraz oliwka z biologicznie aktywnym ozonem OZONELLA. Jest znakomita. Kiedy nic nie skutkowało Ozonella zagoiła poszpitalne odleżyny. Nie jest to tani preparat, ale warto. .
Przy odleżynach na skórę polecam kremy i balsamy Sylveco. Są to kosmetyki o rewelacyjnym działaniu leczniczym. Zrobione są z zupełnie naturalnych składników ( głównie z betuliny- wyciągu z kory brzozy)Działają regenerująco, kojąco i poprawiają stan skóry. Polecam zwłaszcza w kremie.