zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

Nowe metody kardiologii interwencyjnej 06-05-2016

Nowe metody kardiologii interwencyjnej
 
Polska kardiologia interwencyjna stoi na bardzo wysokim poziomie. Ogromny postęp, który dokonuje się w tej dziedzinie daje szanse na mniej inwazyjne leczenie chorób serca do niedawna skutecznie leczonych tylko przezkardiochirurgów.
 
Wśród zaleceń Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), które pilnie należałoby wdrożyć w naszym kraju znajdują się techniki takie jak: zamykanie uszka lewego przedsionka, przezskórna redukcja niedomykalności zastawki mitralnej, denerwacja tętnic nerkowych, hipotermia oraz urządzenia do wspomagania pracy lewej komory serca.
 
Zamykanie uszka lewego przedsionka
 
To małoinwazyjna przezskórna metoda leczenia chorych z migotaniem przedsionków, u których istnieje duże zagrożenie udarem mózgu, i którzy ze względu na przeciwwskazania, nie mogą być leczeni lekami obniżającymi krzepliwość krwi lub leczenie to nie jest skuteczne. Migotanie przedsionków jest najczęściej leczoną arytmią. Liczbę chorych z takim schorzeniem w Polsce szacuje się na ok. 320 tys. Średnio, migotanie przedsionków, zwiększa zagrożenie udarem mózgu pięciokrotnie, ale u niektórych pacjentów ryzyko jest 15-, a nawet 20-krotnie większe.
Zamykanie uszka lewego przedsionka polega na wprowadzeniu poprzez tętnicę udową cewnika, za pośrednictwem którego w uszku lewego przedsionka serca umieszcza się tzw. okluder. Zamyka on uchyłek i uniemożliwia gromadzenie się w nim krwi i jej skrzeplin. Metoda ta nie wymaga otwarcia klatki piersiowej, sam zabieg trwa ok. godziny, a pacjent po kilku dniach może normalnie funkcjonować a jeśli nie ma innych wskazań można rozważyć zaprzestanie długotrwałej terapii antykoagulacyjnej.
 
Przezskórna redukcja niedomykalności zastawki mitralnej
 
Niedomykalność zastawki mitralnej prowadzi do ciężkiej niewydolności krążenia. Krew cofa się poprzez nieszczelną zastawkę do płuc, powodując ich obrzęk, w konsekwencji duszności i unieruchomienie chorego. Jest to druga, co do częstości występowania, wada zastawkowa serca. U 90 proc. chorych naprawa niedomykalności zastawki mitralnej przeprowadzana jest kardiochirurgicznie. Jednak zabieg taki może być bardzo ryzykowny u pacjentów wysokiego ryzyka z licznymi chorobami współistniejącymi. U nich konieczne jest zastosowanie metody małoinwazyjnej. U niektórych chorych niedomykalność zastawki ma taką postać anatomiczną, że istnieje możliwość uchwycenia specjalnym klipsem tego fragmentu zastawki, który jest niedomykalny. Klips umieszcza się za pomocą specjalnego urządzenia wprowadzonego do serca drogą przezskórną przez niewielkie nakłucie w pachwinie. Zabieg ten wymaga dużej precyzji. Kardiolog musi dotrzeć w miejsce niedomykalności zastawki pod dokładnie określonym kątem w przestrzeni i tak wprowadzić klips, by prawidłowo go zamocować i nie uszkodzić zastawki.
 
Denerwacja tętnic nerekowych
 
Jest nową metodą leczenia zabiegowego opornego na terapię farmakologiczną nadciśnienia tętniczego (ONT). Polega ona na celowym niszczeniu wysoką temperaturą włókien układu współczulnego przebiegających w tętnicach nerkowych. Zabieg ten ogranicza przewodzenie nerwów sterujących pracą podstawowych organów odpowiedzialnych za regulację ciśnienia krwi: mózgu, serca, nerek i naczyń krwionośnych. Wyniki wielu badań naukowych wskazują, że odnerwienie nerek powoduje znaczący i utrzymujący się efekt hipotensyjny i nie wiąże się z poważnymi powikłaniami. Co więcej okazało się, że przezskórna ablacja nerwów nerkowych może korygować zbyt wysoki poziom glukozy we krwi i mieć korzystny wpływ na pacjentów z niewydolnością serca i bezdechami sennymi.
Problem z ONT dotyczy nawet ok. 8 proc.wszystkich osób z rozpoznanym nadciśnieniem tętniczym. Pacjenci ci mogą nawet przez kilkadziesiąt lat pobierać duże dawki leków hipotensyjnych, a u większości z nich nie uda się w sposób zadowalający obniżyć wartości ciśnienia krwi. Jak wykazały kilkuletnie obserwacje, dzięki denerwacji tętnic nerkowych obniżone ciśnienie utrzymuje się nawet przez kilka lat po zabiegu.
 
Hipotermia terapeutyczna
 
Aktualne wytyczne leczenia zawału serca zalecają, aby u pacjentów po resuscytacji, po zatrzymaniu krążenia, którzy pozostają w śpiączce lub głębokiej sedacji stosować wczesną terapeutyczną hipotermię, najlepiej już na etapie transportu chorego do pracowni kardiologii inwazyjnej. Można stosować metody bierne (woreczki z lodem, koce chłodzące, żele) orazmetody inwazyjne takie jak dożylna infuzja zimnych płynów. Faza pełnej stabilnej hipotermii (32-34 C) powinna trwać 24 godziny. Wyniki badań potwierdzają skuteczność tej nowej metody w zmniejszaniu wielkości zawału serca a także w zmniejszaniu śmiertelności całkowitej u chorych po zatrzymaniu krążenia w zawale serca. W Polsce prowadzony jest od niedawna przy wsparciu PTK Polski Rejestr Hipotermii Leczniczej, w którym gromadzone są informacje z kilkunastu ośrodków stosujących hipotermię w codziennej praktyce klinicznej.  
 
Wspomaganie pracy lewej komory serca
 
Mechaniczne wspomaganie pracy lewej komory serca za pomocą specjalnych pomp (LVAD) ma szczególne znaczenie u chorych w fazie wstrząsu kardiogennego w przebiegu zawału serca i zapaleniu mięśnia sercowego i jest polem szczególnego zainteresowania kardiochirurgów, a ostatnio również kardiologów inwazyjnych. U tych chorych pompa wspomaga osłabiony mięsień sercowy i zmniejsza objawy niewydolności krążenia. Przezskórne pompy LVAD to inwazyjne urządzenia wszczepiane do lewej komory i aorty pozwalające sztucznie wspomagać lewą komorę serca.Wytyczne dotyczące leczenia zawału serca zalecają stosowanie mechanicznego wspomagania lewej komory jeśli istnieje taka potrzeba.  
 
W ostatnich badaniach z roku 2012 okazało się, że urządzenia dotychczas stosowane, takie jak kontrapulsacja wewnątrzaortalna (IAPB) mogą nie Spełnia tej funkcji 
w dostatecznym stopniu, dlatego prowadzone są intensywne prace nad nowymi rozwiązaniami. Pompy LVAD o ciągłym przepływie gwarantujące rzut serca powyżej 
4 l/minutę mogą poprawić rokowanie chorych w stosunku do klasycznych urządzeń jak IABP, a także w porównaniu do leczenia zachowawczego.
 
Prezentowane metody stosuje się w kardiologii interwencyjnej od kilku lat. Niestety są to kosztowne procedury, drogie są również same urządzenia. Dlatego pomimo niezaprzeczalnych korzyści dla pacjentów, bariera finansowa powoduje, że obecnie wykonywanie niektórych z wymienionych metod możliwe jest jedynie w ramach badań naukowych lub programów opartych o tworzenie rejestrów przeprowadzanych zabiegów.
 
 
 
Dodatkowe informacje:
Marzena Jaworska casusMEDICAL, tel. 501 074 796, marzena.jaworska@casusbtl.pl

Komentarze