zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

Niewydolność serca to problem nie tylko lekarzy kardiologów 16-03-2016

Niewydolność serca to problem nie tylko lekarzy kardiologów
 
W ostatnich latach niewydolność serca stała się jednym z poważniejszych problemów zdro¬wot¬nych, a jego skala zaczyna przybierać rozmiary epidemii. To jedyna choroba układu sercowo-naczyniowego, której częstość występowania stale wzrasta. 
 
Mało optymistyczne statystyki
 
Wyniki dużych badań epidemiologicznych prowadzonych głównie w krajach Europy Zachodniej i w USA wskazują, że niewydolność serca (NS) występuje średnio u ok. 2-3 proc. populacji, przy czym istotną zmienną jest wiek podeszły. U osób w poniżej 45. roku życia niewydolność serca występuje u mniej niż 1 proc. całej populacji, ale po ukończeniu 75 lat choruje już na nią od 8 do 10 proc. pacjentów. W przeciwieństwie do innych chorób układu krążenia, gdzie zazwyczaj obserwuje się przewagę mężczyzn, tu liczba kobiet i mężczyzn leczonych z rozpoznaniem NS jest zbliżona.
 
Niewydolność serca dotyka blisko 1 mln Polaków. Według prognoz ekspertów w ciągu najbliższych 20 lat przybędzie nam 250 tys. chorych, a koszty leczenia wzrosną dwukrotnie. Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza na leczenie pacjentów z tym schorzeniem ponad 1 mld zł rocznie, z czego aż 70 proc. stanowią rachunki za hospitalizację. Ponadto niewydolności serca towarzyszą zwykle inne schorzenia, takie jak cukrzyca, niewydolność nerek, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POCHP), a także nadciśnienie tętnicze i migotanie przedsionków, co utrudnia leczenie i generuje dodatkowe koszty. Wielu chorych jest też po zawale serca lub udarze mózgu. 
 
Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze nasze społeczeństwo starzeje się, a to powoduje, że liczba osób z niewydolnością serca stale rośnie. Po drugie, coraz lepiej leczymy inne choroby układu krążenia. Polska kardiologia inwazyjna jest na poziomie europejskim, co efekcie przekłada się na istotne zmniejszenie śmiertelności w zawale serca, jednak ci pacjenci wchodzą w fazę przewlekłego uszkodzenia mięśnia sercowego, które kończy się niewydolnością serca.
 
Rozpoznanie i postępowanie z chorym z niewydolnością serca
 
Niewydolność serca stanowi końcowy etap uszkodzenia serca w wyniku różnych procesów chorobowych. Najczęściej są to: choroba niedokrwienna serca, nadciśnienie tętnicze oraz wady zastawkowe, które łącznie stanowią prawdopodobnie ponad 90 proc. wszystkich przypadków. Dla prawidłowego postępowania z chorym, kluczowe znaczenia ma postawienie prawidłowego rozpoznania. Spośród objawów subiektywnych pacjenci z niewydolnością serca najczęściej skarżą się na złą tolerancję wysiłku pod postacią duszności i łatwego męczenia się. Dodatkowo podają w wywiadzie obrzęki kończyn dolnych, napadową duszność występującą w nocy i złą tolerancję płaskiej pozycji leżącej (konieczność używania kilku poduszek w czasie odpoczynku). 
 
W badaniu fizykalnym najbardziej typowe są: zastój w krążeniu płucnym, przyspieszona akcja serca, rozszerzenie żył szyjnych, rytm cwałowy, obecność obrzęków obwodowych. W ocenie klinicznej chorego z podejrzeniem NS powinno się jednocześnie obiektywizować stopień uszkodzenia funkcji serca i nasilenia objawów klinicznych. W pierwszej kolejności konieczne jest przeprowadzenie badania elektrokardiograficznego oraz radiologicznego klatki piersiowej. Niezwykle ważna jest interpretacja wyników tych badań. Innym badaniem dodatkowym, które aktualnie jest standardem w rozpoznawaniu niewydolności serca, jest echokardiografia. Pozwala ona nie tylko na pomiar wielkości jam serca i ocenę globalnej funkcji lewej komory, ale często umożliwia także wstępne określenie przyczyny NS. 
 
Chorzy często skarżą się na uczucie duszności i dlatego przydatnym w różnicowaniu przyczyny tego objawu jest pogłębione badanie układu oddechowego (m.in. spirometria). Należy też pamiętać o możliwości oznaczenia peptydów natriuretucznych, których prawidłowy poziom pozwala praktycznie wykluczyć niewydolność serca jako przyczynę objawów. Z niezbędnych badań laboratoryjnych (zalecanych raczej jako uzupełnienie diagnostyki) lekarz musi pamiętać o wykonaniu pełnej morfologii krwi, badaniu moczu, określeniu poziomu kreatyniny, elektrolitów oraz hormonów tarczycy. 
 
Profilaktyka i leczenie pacjentów z niewydolnością serca
 
Według zaleceń Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego leczenie niewydolności serca powinno realizować trzy zasadnicze cele: prowadzić do zmniejszenia śmiertelności i licznych hospitalizacji, łagodzić objawy i poprawiać jakość życia chorych oraz hamować postęp procesu chorobowego prowadzącego do uszkodzenia układu krążenia. Leczenie niewydolności serca można ogólnie podzielić na przyczynowe i objawowe. Pierwsze z nich ma za zadanie usunięcie przyczyn prowadzących do tego stanu, i choć teoretycznie wydaje się idealne, niestety w praktyce może być rzadko zastosowane. Natomiast w leczeniu objawowym lekarz powinien uwzględnić zawsze dwa sposoby postępowania: niefarmakologiczne i farmakologiczne. W przypadku pierwszego kluczowe znaczenie ma edukacja oraz stała i regularna kontrola chorego z niewydolnością serca.
Ważne jest stosowanie odpowiedniej diety (z ograniczeniem ilości płynów), unikanie nadmiaru alkoholu oraz całkowity zakaz palenia tytoniu. Pacjent z niewydolnością serca powinien także kontrolować wagę i dostosowywać leki do ewentualnych wahań masy ciała. Bardzo wskazany jest regularny wysiłek fizyczny zwłaszcza u chorych w klasie II-III NYHA ze stabilnym przebiegiem NS. Jednak dla bezpieczeństwa pacjenta, ustalenie zakresu ćwiczeń powinno należeć do kardiologa i odbywać się, przynajmniej na początku, w obrębie wyspecjalizowanej placówki.
 
Podstawą leczenia farmakologicznego jest obecnie kompleksowa blokada pobudzonego układu neuroendokrynnego tzn. zastosowanie blokera enzymu konwertującego beta-blokera i antagonisty aldosteronu. Ostatnie zalecenia ESC rekomendują dołączenie do tej terapii także iwabradyny u chorych z rytmem zatokowym i akcją serca ponad 70/min. Elektroterapia, czyli wszczepienie kardiowertera-defiubrylatora lub terapia resynchronizująca powinny być, zgodnie z rekomendacjami, rozważone u chorych ze skurczową niewydolnością serca. 
 
 
Komentarz prof. dr hab. med. Mariana Zembali, konsultanta krajowego w dziedzinie kardiochirurgii
 
W Polsce w wysokospecjalistycznych referencyjnych ośrodkach kardiochirurgicznych realizowany jest program transplantacji serca u dorosłych i dzieci (Zabrze,Warszawa, Kraków, Gdańsk i Poznań), transplantacji płuc (Zabrze i Szczecin) i mechanicznego wspomagania serca z wykorzystaniem różnych typów sztucznych komór (pomp zewnętrznych pneumatycznych typu POlvad Religa czy Berlin Heart u dzieci oraz pomp nowej generacji całkowicie implantowanych typu HeartWare, HeartMated II) do średnio i długoterminowego wspomagania. 
 
Program ten wzorowany jest na doświadczeniach wiodących zagranicznych referencyjnych ośrodków, które zajmują się ciężką niewydolnością serca w aspekcie nie tylko medycznym, ale też ekonomicznym. Przy jego realizacji ośrodki korzystają zarówno z dostępnych krajowych rozwiązań, jak i sprawdzonych innowacyjnych i bezpiecznych techonologii z zagranicy. Rozwój tego programu wymaga ścisłej współpracy zespołów medycznych różnych specjalności. Dlatego, aby ten cel osiągnąć, konieczna jest dalsza integracja  środowiska kardiologiczno-kardiochirurgicznego i tworzenie odpowiednich zespołów (heart team, cardiovascular team, heart failure team), które będą ze sobą ściśle współpracowały począwszy od kwalifikacji do leczenia, poprzez wybór strategii leczenia, aż po przewidywanie i monitorowanie jego wyników. 
 
 
 
Dodatkowe informacje: 
Marzena Jaworska casusMEDICAL, tel. 501 074 796, marzena.jaworska@casusbtl.pl

Komentarze