zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

Nauka, koncentracja i pamięć01-01-1970


Dr Andrzej Kaczorowski:

- „Okres wiosenny jest rzeczywiście dla młodzieży klas maturalnych pełen stresów: przedmaturalnych i egzaminacyjnych. Widać to również po wizytach młodzieży w moim Gabinecie Hipnoterapii, szukającej sposobów na wyciszenie i na wyzwolenie swoich zdolności możliwości pamięciowych oraz wzmocnieniu koncentracji. w szkole średniej już od pierwszej klasy młodzież

jest bombardowana informacjami o maturze jako wielkim straszaku,. praktycznie ten stres jest rozłożony na trzy lata nauki. Ale jak zwykle wszystko zostawiamy na później, a więc i teraz pięć minut przed dwunastą, czyli na kwiecień, miesiąc przed maturą.


 Zresztą uczenie się dotyczy nas wszystkich: dzieci, licealistów, studentów, ale również ludzi dorosłych, którzy zmieniają pracę, dokształcają się, uczą języków obcych, ale nie z obowiązku szkolnego, a  z konieczności i przyjemności.

 W ostatnim czasie mój Gabinet odwiedzają nie tylko licealiści. Coraz więcej jest osób uczących się języków obcych. W tym celu przyjeżdżają nasi rodacy z zagranicy, szczególnie z Anglii i Niemiec, gdzie nie radzą sobie z nauką i poszukują możliwości łatwiejszej i szybszej nauki, poprzez możliwości wypracowania w sobie naturalnej umiejętności koncentracji i pamięci. Jest to możliwe przez wprowadzanie się w stan alfa i teta – stany szczególnej koncentracji uzyskiwane przy synchronizacji półkul mózgowych, której również uczą się na kursach Metody Silvy. Jest to naturalna metoda, którą Josef Silna (autor tej metody) opracował na bazie metody autohipnozy. Swoim podopiecznym i pacjentom polecam nagranie na CD pt. „AUTOHIPNOZA”, poprzez które można uzyskać ten stan i wyciszyć się, doprowadzając do synchronizacji umysłu w czasie nauki. Taka umiejętność jest przydatna przy bezsenności, nadpobudliwości i emocjach, bo każdy z nas uczy się codziennie czegoś nowego, doznaje nowych bodźców, które tworzą jego bagaż życiowy.

W przypadku zakłóceń koncentracji, pamięci i ogólnie w nauce pomoże nam homeopatia i hipnoza. Lęk, agresja, smutek – to uczucia naturalne. Nie wolno ich skrywać, tylko mądrze odreagować. Jeśli zaobserwujemy, że dziecko ma kłopoty z koncentracją, wtedy możemy poprosić (spokojnie i z zaciekawieniem!), żeby coś nam wytłumaczyło. To daje nam możliwość poznania sposobu jego myślenia, kojarzenia, układania i przyjmowania informacji. Zawsze możemy pomóc skorygować błędy i nie dopuścić do ośmieszenia w szkole. Ośmieszenia, które powoduje kolejny lęk. Złe doświadczenia i blokady poznawcze zakłócają obraz świata, mogą powodować wiele schorzeń psychicznych i fizycznych. Z powodu dużej wagi przywiązywanej do nauki i ogromnej ilości wiedzy, którą musi dziś pochłonąć uczeń, mądry rodzic musi zorientować się, czy nauczyciel – wychowawca cieszy się zdobywaniem autorytetu i kierowaniem innymi. Wszyscy wiemy, ile złego może zdziałać chłodna rezerwa i brak uwagi, a ile dobrego słowa uznania i zachęty.

Nie wolno stawiać żądań, zadań, wymagań, którym uczeń nie może sprostać. Dotyczy to nauczycieli i rodziców. Program szkoły, ambicje rodziców, presja społeczna – to wszystko musi pokonać młodszy i starszy uczeń. On jeszcze nie wie tego, z pełną świadomością, ale on to czuje. To jest właśnie powód tego podświadomego lęku, który – gdy go utrwalimy odbiera nauce radość, zabawę i przygodę.

Człowiek z natury woli raczej rozpoznawać rzeczy znane, niż poznawać nowe. Rozpoznanie jest bezpieczne, ale tylko poznawanie jest twórcze. Kiedy zauważymy u dziecka lęk przed nową wiedzą – reagujmy od razu. Bardzo pomocna jest tu hipnoza, bo ucząc się trzeba się również oduczać starych nawyków, nerwowych reakcji, automatycznego myślenia. Ale i tu konieczna jest równowaga. W czasie nauki trzeba przykładać wagę do doświadczenia i ciągłości, a nie tylko do oszołomienia zmianą i nowością. Po hipnozie pacjent jest skoncentrowany na rozmowie, kontakt z nim jest łatwiejszy, znacznie lepiej rozumie i przyjmuje wiedzę i naukę.

Pamiętajmy, że dziecku w swobodnym zdobywaniu wiedzy potrzebna jest garść niezależności, dwie garście poczucia własnej wartości i odrobina odosobnionego miejsca do pracy. Aby nauka przynosiła też doświadczenie, (czyli była lepiej zapamiętywana) uczniowie potrzebują ukierunkowania i przykładu – po to właśnie im jest potrzebny autorytet dorosłych.

Hipnoza przyśpiesza tę komunikację, ponieważ łagodzi blokady jaźni (nawyki, utrwalone reakcje automatyczne czy lękowe). To właśnie stres powoduje owe blokady, a one zamieniają się w choroby psychosomatyczne. Hipnoza, poprzez działanie na psychikę równoważy nie tylko pracę mózgu, ale poprzez mózg harmonizuje też odpowiednie wydzielanie hormonów i naszych własnych czynników obronnych.

W tym miejscu przytoczę państwu fragment seansu hipnoterapeutycznego, przeprowadzonego w miesiącu marcu 2005 roku, z Konradem l. 18, uczniem III klasy LO. Problemy Konrada to: brak pamięci, koncentracji, bezsenność, emocje, uzależnienie od narkotyków.

Terapeuta: Jesteś w hipnozie. Wracam ciebie do okresu szkoły podstawowej. Opisz, co widzisz?

Konrad: - Jestem sam. Nie mam kolegów. Oni mnie nie akceptują. Biją mnie, dokuczają.

T: - W której klasie widzisz siebie?

K: - Chyba trzecia klasa. Jestem samotny, w domu. Nie ma nikogo. Zamykam się w domu. Sam. Rodzice wracają z pracy dopiero wieczorem. Boję się.

T: - Masz kolegów, przyjaciół?

K: - Tak. Jest Marcin. Ale on jest jakiś dziwny. Wszystkiego się boi. Straszy mnie, namawia na kolegów. Mówi, że oni są niedobrzy. Zabrania mi odzywać się do nich. Jak jestem z nim, to nie mogę przyjaźnić się z innymi.

T: - Ile masz lat, kiedy bierzesz narkotyki?

K: - Jestem w domu u Marcina. Mam 12 lat. On też bierze i mówi, że to pomoże mi uczyć się lepiej, że to nic groźnego, to tylko Amfetamina.

T: - Jak się po niej czujesz?

K: - Bardzo dobrze. Umysł jest jaśniejszy, mogę więcej pamiętać, łatwiej się uczę, jestem odważniejszy i nie boję się kolegów.

T: - Kiedy tracisz pamięć i koncentrację?

K: - Mam 14 lat. Dziwny błogostan. Czuję lęk. Zapominam o wszystkim. Nie denerwuję się, ale jestem jakiś smutny. Nic mnie nie cieszy. Zamykam się w domu.

T: - Opisz to.

K: - Czuję lęk w gardle i w klatce piersiowej. Ucisk w głowie. Widzę starszych kolegów. Oni mnie zaczepiają. Kopią mnie, nazywają dziwakiem. Uciekam od nich.

T: - Boisz się ich?

K: - Oni mnie już pobili, w gimnazjum. Ale ja im jeszcze oddam, pojedynczo. Jak są w grupie, to są silni.

T: - Czy dzisiaj bierzesz narkotyki? Jakie ?

K: - Biorę marihuanę. Bez niej nie mogę spać. Boję się chodzić do szkoły. Wolę siedzieć w domu. Ale boję się też spać. Muszę brać, bo bez nich czuję się źle.

T: - Czy one pomagają ci w nauce?

K: - Nie, one już dawno nie pomagają. Kiedyś tak, ale teraz trudno mi bez nich.

Jest to fragment seansu hipnozy z problemem braku koncentracji, pamięci, lękami i bezsennością. Ten opis pozostawiam bez komentarza.

Prawdę o hipnozie i odmiennych stanach świadomości opisałem w książce pt. „Hipnoza i sen” oraz „Reinkarnacja w hipnozie” białostockiego wydawnictwa „Studio Astropsychologii”.

Hipnoza jest terapią całkowicie bezpieczną. Aby obalić ponure mity, które dzięki literaturze, filmom o niej krążą, często zapraszam pacjentów na pokazy, gdzie demonstruję hipnozę estradową oraz inne nieznane techniki hipnozy w celach terapeutycznych. Zbiorowe seanse uzdrawiającej hipnozy wg mojej autorskiej metody, pt. „Most Energetyczny” są jedynymi w Polsce. Każda prawidłowa (i uczciwa) terapia wymaga czasu i cierpliwości. W czasie jednego – dwóch seansów nie da się pokonać lękowych blokad naszej podświadomości, ani też usunąć z umysłu utrwalonych przez dłuższy czas przyzwyczajeń, nawyków, stereotypów.”

Andrzej Kaczorowski

Komentarze