zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Wyszukiwarka artykułów:

Kolka nerkowa !23-11-2016

     Wielokrotnie przy bieganiu łapie nas kłujący ból, który nazywamy kolką. Ci, którzy przeżyli atak kolki nerkowej stwierdzają, że jest to ból niepodobny w swoim nasileniu do żadnego innego. Jak zapobiegać takim napadom, a jeśli już nam się przydarzą to co robić, żeby dyskomfort był jak najmniejszy?

 

     Nazwa kolka wywodzi się z łacińskiego dolor coli, czyli bólu okrężnicy (jelita grubego). Obecnie nazwą kolki określa się wszelkiego rodzaju napadowe kłujące bóle, które powstają na skutek skurczu mięśni gładkich narządu rurowego (np. moczowodu, jelita). Ból taki może wywołać przemieszczający się kamień nerkowy lub żółciowy, nadmierna ilość gazów w jelitach czy przejściowe niedokrwienie narządu. Kolka zwykle ustępuje sama, ale w szczególnych przypadkach (np. przy często powtarzających się napadach), by usunąć jej przyczynę, potrzebne jest leczenie farmakologiczne lub zabieg chirurgiczny.


Napad kolki może dopaść każdego z nas. Najczęściej nieco inna jest przyczyna tej przypadłości u niemowląt i starszych dzieci, a inna u dorosłych.

 

     Kolka u niemowląt może pojawić się już w pierwszych tygodniach życia. Nie jest ona groźna, ale bardzo uciążliwa dla opiekunów i bolesna dla dziecka. Są to zwykle problemy przejściowe, z których dziecko wyrasta około 3-4 miesiąca życia. Ale zawsze w takiej sytuacji należy wykluczyć czy przyczyną złego samopoczucia nie jest na przykład alergia na mleko kobiece lub mieszanki mleczne czy inne choroby jelit. Atak zaczyna się nagle. Spokojne do tej pory dziecko zaczyna się prężyć i płakać, robi się niespokojne. Często zaciska piąstki i przyciąga nóżki do brzucha. Ulgę przynosi oddanie gazów lub stolca.

 

Jak zapobiegać?

 

Jeśli dziecko karmione jest wyłącznie piersią to matka musi zwrócić szczególną uwagę na swoje menu. Powinna zrezygnować z pokarmów wzdymających (typu: warzywa strączkowe, ogórki, kapusta), ciężko strawnych, pikantnych, zawierających kofeinę. Również zły nastrój karmiącej (zdenerwowanie, zaniepokojenie) może wpływać niekorzystnie na stan maluszka.

Trzeba zadbać o prawidłową technikę karmienia (by dziecku po każdym posiłku się odbiło, prawidłowe ułożenie w trakcie karmienia, odpowiedni smoczek, spokój w trakcie posiłku), a także o regularne wypróżnienia.

Jeśli niemowlę już dopadnie kolka wówczas możemy mu pomóc na kilka sposobów. Można delikatnie masować brzuszek dziecka, wykonując (po natarciu dłoni oliwką) ruchy okrężne w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Czasem pomaga okład z ciepłej pieluszki. W celu ułatwienia odejścia gazów możemy podrażnić odbyt palcem lub gruszką, a także przyginając do brzuszka zgięte w kolankach nóżki dziecka. Domowym sposobem jest podanie naparów z rumianku lub kopru włoskiego (uwaga: przy dziecku karmionym piersią to mama wypija herbatki, nie należy przyzwyczajać dziecka do butelki). W razie potrzeby pediatra może przepisać leki, wspomagające terapię (esputicon, espumisan, debridat).

     Kolka nerkowa to efekt zablokowania drogi odpływu moczu z nerek (może być na różnej wysokości moczowodu lub nawet w samej nerce), na skutek zatkania kamieniem nerkowym, zakrzepem lub oddzielonym martwiczym fragmentem nerki. Dochodzi do wzrostu ciśnienia w drogach moczowych, co skutkuje silnymi falami skurczów mięśni odczuwanymi jako fale bólu. Napady pojawiają się zwykle nagle, często po wysiłku fizycznym lub podróżny samochodem. Najczęściej jest to kurczowy ból umiejscowiony po jednej stronie w okolicy lędźwiowej. Często promieniuje do podbrzusza, wzdłuż pachwiny do krocza, narządów płciowych i wewnętrznej powierzchni uda.

Towarzyszy temu bolesne i częste parcie na mocz, oddawanie moczu kroplami, czasami krwiomocz. Chorzy są niespokojni (?chodzą po ścianach? i nie potrafią znaleźć sobie jednej wygodnej pozycji), często skarżą się na nudności aż do wymiotów, wzdęcia, bóle głowy. Najlepiej cierpiącą osobę ułożyć w cichym i spokojnym miejscu, z podkurczonymi nogami. Podać leki rozkurczowe (np. No-spę) i leki przeciwbólowe. Można zastosować ciepłe okłady na obolałe miejsca lub przygotować ciepłą kąpiel.

Po ustąpieniu napadu konieczna jest konsultacja lekarska i wykluczenie innych możliwych przyczyn napadu kolki.

W zapobieganiu napadom istotną rolę odgrywa dieta. Należy ograniczyć pokarmy mleczne, słodycze (głównie czekoladę), kawę i mocną herbatę oraz ilość spożywanej soli. W kamicy szczawianowej należy zmniejszyć ilość spożywanych warzyw, takich jak: szpinak, rabarbar. Dodatkowo trzeba pić dużo płynów, nawet do 5 litrów dziennie, najlepiej niegazowanej wody mineralnej o obniżonej zawartości sodu i wapnia. Wskazane są również napary z ziela skrzypu, liści brzozy, mające działanie moczopędne. W profilaktyce napadów ważną rolę odgrywa również prawidłowe leczenie wszelkich stanów zapalnych dróg moczowych.


      Kolka jelitowa najczęściej atakuje po posiłku. Zazwyczaj jest spowodowana przez nadmierne rozdęcie jelit, co wywołuje odruchowy skurcz ich warstwy mięśniowej i ból. Przyczyną może być nadmierna ilość gazów, która dostała się do jelita, bądź to w wyniku połykania powietrza w trakcie posiłku (np. przy zbyt łapczywym jedzeniu), bądź jako efekt fermentacji pokarmów w świetle przewodu pokarmowego. Innym powodem kolki jest zbyt długie zaleganie pokarmów w jelitach, jako efekt zaparć lub po prostu przejedzenia. Przedłużony kontakt nadtrawionego pokarmu ze ścianą jelita, a także nacisk, jaki wywierają masy jedzenia, podrażnia jelito i w konsekwencji wywołuje skurcz mięsni gładkich, a później niedokrwienie ściany jelita.

Przy dolegliwościach bólowych najlepiej położyć się na chwilę, rozpiąć wszelkie uciskające lub krępujące ruchy fragmenty garderoby i postarać odpocząć. Pomocny bywa także ciepły kompres położony na brzuchu i lekki masaż, wykonywany delikatnymi głaszczącymi ruchami.

 

Aby uniknąć tej dolegliwości wystarczy zwrócić uwagę na prawidłowe nawyki żywieniowe. Należy jeść powoli i spokojnie, dokładnie przeżuwając każdy kęs, bez niepotrzebnych rozmów w trakcie posiłków. Lepiej jeść częściej, ale niewielkie porcje, unikając w ten sposób przejedzenia. Konieczne jest picie co najmniej dwóch litrów płynów dziennie, aby usprawnić proces trawienia. Najlepiej, gdy jest to niegazowana woda mineralna, herbaty zielone i ziołowe. Trzeba zadbać o prawidłowy rytm wypróżnień, starając się jednak najpierw regulować je dietą, a dopiero potem sięgać po środki farmaceutyczne (bo stosowane długotrwale wywierają efekt wręcz odwrotny i konieczne są coraz wyższe dawki leków, niepozostające bez wpływu na cały organizm).


      Kolką wątrobową potocznie określa się ostre napadowe bóle w okolicy prawego podżebrza lub nadbrzusza. Silny ból pojawia się nagle, zwykle po błędach dietetycznych (np. po spożyciu tłustych potraw), promieniuje do pleców i łopatki, trwa od 15 minut do 5 godzin. Często dołączyć się mogą nudności, wymioty i gorączka do 38,5 ?C.

Kolka wątrobowa powstaje jako efekt nadmiernych skurczów pęcherzyka żółciowego, przy jego zamkniętym przez kamienie żółciowe ujściu lub przy stanie zapalnym samego pęcherzyka. Funkcją pęcherzyka jest gromadzenie żółci i w razie potrzeby uwalnianie jej do przewodu pokarmowego. Bodźcami, które silnie stymulują pęcherzyk do skurczów są pokarmy tłuste, smażone a także alkohol. Stąd częste pojawianie się ataków po posiłkach obfitujących w takie potrawy. Jeśli w pęcherzyku znajdują się złogi, wówczas silne skurcze mięśni przesuwają je w stronę ujścia. Jeśli kamień jest duży i uniemożliwia wydostanie się żółci, wówczas odruchowo skurcze nasilają się.

Podobne objawy bólowe wywołuje także przesuwanie się złogów przez drogi żółciowe (jako efekt podrażnienia nerwów i mięśni przewodów żółciowych). Sytuacja staje się groźna i wymaga interwencji chirurgicznej, jeśli dojdzie do zupełnego zablokowania ujścia pęcherzyka lub zatkania któregoś fragmentu dróg żółciowych. W zwalczaniu bólu pomocne są leki przeciwbólowe i rozkurczowe (np. skopolan w czopkach). Chory powinien leżeć. Można zastosować ciepły okład na brzuch.

Jeśli kolka utrzymuje się dłużej, pojawiła się żółtaczka lub gorączka powyżej 38,5 ?C konieczna jest hospitalizacja. W profilaktyce napadów najważniejsza jest dieta bogata w błonnik i uboga w tłuszcze zwierzęce. Istotny jest sposób przygotowywania posiłków, najlepiej, gdy potrawy są duszone i gotowane. Wskazane jest unikanie alkoholu. W sklepach zielarskich i aptekach można kupić wiele środków ziołowych (opartych m. in. na zielu glistnica, wyciągu z aloesu, kwasie nikotynowym, kurkumie) ułatwiających odpływ żółci i wspomagających pracę pęcherzyka żółciowego.


      Za bolesne miesiączki w większości przypadków odpowiedzialne są nadmierne skurcze mięśni macicy. Wraz ze skurczami dochodzi do złuszczania się kolejnych warstw rozpulchnionej błony śluzowej. Już kilka dni przed terminem miesiączki organizm zaczyna się do niej przygotowywać produkując substancje zwane prostaglandynami. Ich obecność czasem wywołuje nadmierne skurcze macicy. Skurcze te powodują uciśnięcie naczyń i w konsekwencji niedokrwienie macicy, co jest bezpośrednią przyczyną powstawania bólu.

 

Często bolesnym miesiączkom towarzyszą bóle głowy, nudności, wymioty, ogólne zmęczenie. Mogą też pojawić się zaburzenia ze strony jelit pod postacią zaparć lub biegunki. Powtarzające się bolesne miesiączkowanie zawsze powinno zostać skontrolowane w celu wykluczenia wad anatomicznych dróg rodnych, zaburzeń hormonalnych czy na przykład obecności mięśniaków macicy. W zwalczaniu bólu pomocne są środki przeciwbólowe (panadol, ibuprom) i rozkurczowe (No-spa), stosowane doustnie i w formie czopków (działają wtedy szybciej i ogranicza się ich niekorzystne działanie na błonę śluzową żołądka).

 

Każda kobieta powinna dobrać najlepszy dla siebie preparat przeciwbólowy.

 

Czasem lekarz zaleca przyjmowanie leków przeciwbólowych już na 1-2 dni przed terminem spodziewanej miesiączki. Niewskazane jest stosowanie aspiryny i jej pochodnych, ponieważ obniżają krzepliwość krwi i w związku z tym mogą przedłużać krwawienia. Jeśli to możliwe wskazany jest odpoczynek i ciepły okład na podbrzusze.

 

      Czasem podczas wysiłku (najczęściej w trakcie biegania) pojawia się nieprzyjemne kłucie w boku. Spowodowane jest ono przejściowym niedokrwieniem narządów, gdyż krew odpływa do ciężko pracujących mięśni. W zależności od tego, który narząd cierpi najbardziej ból może umiejscawiać się w prawym (wątroba) lub lewym (śledziona) podżebrzu, w nadbrzuszu (przepona) lub bardziej rozlanie w całym brzuchu (jelita).

Jeśli ból spowodowany jest skurczem przepony warto spróbować zmiany tempa oddychania, krążenia ramion, a także oddychania mięśniami brzucha. Warto również zwrócić uwagę na odpowiedni odstęp czasu pomiędzy posiłkiem a ćwiczeniami. Wywołany wtedy ból ma dwie przyczyny. Jelita potrzebują krwi do procesu trawienia, a ta jest w trakcie wysiłku dostarczana do mięśni. A ponadto ciężar jedzenia powoduje naciągnięcie krezki (fałdu otrzewnej, na którym zawieszone są jelita), co powoduje podrażnienie nerwów i w konsekwencji skurcz. Gdy pojawi się kolka najprostszym i najbardziej skutecznym sposobem jest przeczekać napad, ewentualnie można ucisnąć bolące miejsce.

 

Opracowanie BW

Komentarze