zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

Gdy serce wyrywa się z piersi?31-07-2011

Rytm życia
     Serce powstaje w 4 tygodniu ciąży. Od tego momentu aż do chwili śmierci wybija rytm naszego życia. Serce jest niewiarygodnym narządem. W zasadzie jest to mięsień, choć jedyny w swoim rodzaju. Łączy w sobie siłę mięśni poprzecznie prążkowanych i wytrwałość mięśni gładkich. Część komórek serca tworzy tak zwany układ bodźcoprzewodzący. Są to wyspecjalizowane szlaki, po których rozchodzą się impulsy elektryczne skłaniające serce do pracy. Cykl serca rozpoczyna się od otwarcia zastawek oddzielających komory od przedsionków. Krew wpływa do serca, przedsionki kurczą się i dopełniają komory. Następnie zamykają się zastawki przedsionkowo – komorowe a skurcz komór wypycha krew do tętnic. Gdy jesteśmy spokojni i zrelaksowaniu ten cykl powtarza się około 70 razy w ciągu minuty.
      W pewnych sytuacjach rytm naszego serca zmienia się. Podczas snu serce zwalnia, organizm odpoczywa i potrzebuje mniejszego przepływu krwi niż w ciągu dnia. Z kolei w czasie wykonywania ciężkiej pracy serce przyspiesza. Pracujące mięśnie potrzebują dużej ilości substancji energetycznych, muszą też wyrzucić z siebie toksyczne produkty swojej pracy. Krew dostarcza pierwszych i wypłukuje drugie, a im szybciej bije serce, tym sprawniej dokonuje się ta wymiana. Oczywiście do pewnych granic. Maksymalna częstość serca w czasie dużego wysiłku jest wyliczana według prostego wzoru 220 – wiek. Przekroczenie tej granicy nie tylko nie daje już pozytywnych efektów, ale stwarza ryzyko zgubienia przez serce swojego rytmu, czyli powstania arytmii.

Migotanie przedsionków
     Arytmia to sytuacja, w której mięsień sercowy kurczy się w sposób niezsynchronizowany. To znaczy, w cyklu innym niż przedsionki – komory – przedsionki – komory … Pośród zaburzeń rytmów można wyróżniać takie, w których przebiegu serce bije szybciej lub wolniej a prawidłowy cykl jest przerywany pojedynczymi lub licznymi dodatkowymi skurczami. Można też podzielić arytmie w zależności od tego, czy zaburzenia w przepływie bodźców elektrycznych dotyczą przedsionków (zaburzenia nadkomorowe) czy komór (zaburzenia komorowe). Spośród tych wszystkich zaburzeń, chyba najczęstszą, bo dotyczącą około 6% ludzi powyżej 65 roku życia, jest właśnie migotanie przedsionków.
      Migotanie przedsionków jest arytmią nadkomorową, w której przebiegu impulsy elektryczne w obrębie mięśni przedsionków są całkowicie chaotyczne. Przedsionki nie są w stanie kurczyć się. Są w zasadzie nieruchome, ich ściany drżą tylko, co w czasie operacji na otwartym sercu sprawia wrażenie, jakby migotały (stąd nazwa). Niektóre z tych chaotycznych pobudzeń przedostają się do mięsni komór i powodują ich nieregularne skurcze. Serce bije szybko i nierówno. Jest to nie tylko często bardzo nieprzyjemne dla chorego, ale nieleczone niesie też ze sobą poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Przyczyny
     Źródłem każdego zaburzenia rytmu może być wrodzona nieprawidłowa budowa wspomnianego układu bodźcoprzewodzącego, jak również jego uszkodzenie powstałe na skutek zawału serca, ciężkiej grypy lub innych chorób. Arytmia może być również wywołana nieprawidłowościami poza samym mięśniem sercowym, jak nadczynność tarczycy czy niski poziom potasu we krwi. Na tym opiera się podział migotania przedsionków na wtórne, czyli wywołane zaburzeniami niedotyczącymi bezpośrednio mięśnia sercowego i pierwotne, czyli związane bądź z wspomnianymi uszkodzeniami samego serca, bądź z obecnością tak zwanych ekotopowych ognisk rytmu.
     Prawidłowy układ bodźcoprzewodzący serca składa się z węzła zatokowego, węzła przedsionkowo – komorowego, pęczka Hissa i włókien Purkiniego. Impuls elektryczny powstaje w węźle zatokowym. Rozprzestrzenia się po przedsionkach powodując ich skurcz i biegnie do węzła przedsionkowo – komorowego. Jest to jedyne połączenie elektryczne miedzy przedsionkami a komorami. Tu impuls „czeka” aż zakończy się skurcz przedsionków a następnie za pośrednictwem pęczka Hissa i włókien Purkiniego dociera do mięśni komór i powoduje ich skurcz. U zdrowego człowieka pierwszy węzeł, zatokowy, generuje rytm o częstości około 100 impulsów na minutę. Jeśli ten węzeł zostanie z jakiegoś powodu uszkodzony, jego funkcję przejmują kolejne niższe piętra układu. Jeśli impulsy powstają zupełnie poza układem bodźcoprzewodzący, mówimy właśnie o ekotopowych ogniskach rytmu. Takie ogniska mogą być pojedyncze lub liczne, mogą znajdować się w mięśniu przedsionków lub komór, ale także, i jest to bardzo częste, w ścianach dużych naczyń krwionośnych wchodzących do serca.
Określenie, czy przyczyna migotania przedsionków leży w samym sercu czy poza nim, jest bardzo istotna, jeśli chodzi o leczenie tej arytmii. Podstawowe dolegliwości są jednak zwykle bardzo podobne i dlatego przed rozpoczęciem terapii trzeba przeprowadzić kilka konkretnych badań.

Objawy migotania

     Jednym z podstawowych objawów migotania przedsionków jest uczucie określane przez pacjentów jako kołatanie serca, wyrywanie się serca z piersi lub uderzanie serca o klatkę piersiową. Wrażenia bardzo nieprzyjemne. W zasadzie jest to objaw nie tyle samego migotanie przedsionków, co wspomnianej nierównej i za szybkiej pracy komór serca. Może temu towarzyszyć duszność, ból w klatce piersiowej, lęk. Ponieważ nasze serce bije niemiarowo, nie może prawidłowo pompować krwi. Dodatkowo, gdy przedsionki nie pracują, serce nie tylko pompuje krew nierównomiernie, ale również za mało. Pierwszym organem reagującym na zmniejszony przepływ krwi jest oczywiście nasz mózg, stąd w przebiegu migotanie przedsionków zdarzają się zawroty głowy i omdlenia. Zmniejsza się też tolerancja wysiłku, to znaczy chory znacznie szybciej się męczy.
     Nasilenie objawów zależy miedzy innymi od tego, jak bardzo nierówna jest praca komór i od tego czy sama arytmia występuje napadowo, czy też trwa przez długi czas. Część chorych nie odczuwa żadnych dolegliwości, mimo że „migocze”. Sposób, w jaki chory odczuwa zaburzenie rytmu nazywamy tolerancją. To, w jaki sposób chory toleruje migotanie przedsionków, jest bardzo istotne przy podejmowaniu decyzji o strategii leczenia.

Zagrożenie udarem mózgu!
     Najpoważniejszym powikłaniem migotania przedsionków są udary mózgu. Migoczące przedsionki, jak już wspomniano, nie kurczą się. Przez to krew zalega w nich, tworzy zawirowania, co sprzyja powstawaniu skrzepli. Jeśli taka skrzeplina przedostanie się do komory, zostanie wypompowana na obwód i, jak korek, zatka którąś z tętnic. Najczęściej skrzepliny powstają w lewym przedsionku i przez lewą komorą dostają się do naczyń krwionośnych mózgu. Jeśli podobna sytuacja będzie miała miejsce w prawym przedsionku, skrzeplina przez prawą komorę serca dostanie się do naczyń płucnych i może spowodować zator płucny. Aby zapobiec powstawaniu skrzeplin, chorzy z utrwalonym migotaniem przedsionków przyjmują stale leki rozrzedzające krew. W Polsce jest to najczęściej Acenokumarol. Lek należy przyjmować ściśle według wskazań lekarza i pod kontrolą wskaźnika INR. Jest to parametr określający krzepliwość krwi. Zdrowy człowiek, bez leków rozcieńczających krew ma INR około 1-1.5. Pacjenci z migotaniem przedsionków zwykle powinni utrzymywać INR pomiędzy 2 a 3. Im wyższy wskaźnik, tym rzadsza i słabiej krzepnąca krew. Acenokumarol znacznie zmniejsza ryzyko udarów, ale ponieważ jego przedawkowanie może doprowadzić do śmiertelnego krwotoku, istnieją sytuacje, gdy tego leku stosować nie wolno.

Jak złapać rytm?
     Część napadów arytmii mija samoistnie. Jeśli migotanie jest wtórne do choroby niedotyczącej bezpośrednio serca, wyleczenie jej wyeliminuje też zaburzenia rytmu. Czasem wystarczy uzupełnić potas i magnez podając te elektrolity w kroplówce. Dotyczy to szczególnie młodych pacjentów z „chorobą weekendową”, czyli arytmią sprowokowaną nadużywaniem alkoholu.
Jeśli migotanie nie ustąpi samoistnie i nie ma żadnej choroby poza sercem, która mogłaby je wywoływać, przeprowadza się kardiowersję. Jest to zabieg przywracający prawidłowy rytm serca. Można przeprowadzić kardiowersję farmakologiczną, czyli przerwać migotanie przedsionków przy pomocy odpowiednich leków. Można też zastosować kardiowersję elektryczną. Pacjentowi podaje się znieczulenie, sen trwa około 5 minut. W tym czasie do klatki piersiowej przykłada się elektrody, podobnie jak w reanimacji. Impulsy prądu są specjalnie zsynchronizowane z zapisem EKG serca tak, aby mogły „wyzerować” przedsionki. Po takim wyładowaniu powinien powrócić prawidłowy rytm serca i przedsionki po chwili podejmują normalną pracę.
     W sytuacjach, gdy migotanie przedsionków jest związane z ekotopowymi źródłami rytmu coraz częściej stosuje się zabieg ablacji. Do serca pacjenta, przez tętnicę udową (podobnie jak w czasie koronarografii) wprowadza się specjalne elektrody. Lekarz identyfikuje dokładnie miejsce, gdzie powstaje nieprawidłowy rytm serca, i niszczy je za pomocą elektrody. W ten sposób eliminuje przyczynę arytmii.
     Migotanie przedsionków dotyczy zwłaszcza osób starszych, których serca są sfatygowane przebytymi zawałami, nadciśnieniem tętniczym, choroba wieńcową… U takich chorych, kardiowersja nie zawsze jest skuteczna. Ablacja, nawet udana, nie daje 100% pewności, że arytmia nie powróci. W sytuacjach, gdy migotanie przedsionków jest przetrwałe (to znaczy kolejne próby przywrócenia rytmu zawodzą), lekarze skupiają się na tym, aby zapobiegać zatorom i wyeliminować objawy arytmii. Pacjent nie odczuwa samego migotania przedsionków, wszystkie dolegliwości od kołatania serca do omdleń i duszności wynikają z niemiarowego rytmu komór. Takim chorym podaje się leki, które kontrolują właśnie rytm komór. W niektórych przypadkach można za pomocą ablacji przerwać elektryczne połączenie pomiędzy przedsionkami a komorami serca (tzw. ablacja złącza przedsionkowo – komorowego). Po takim zabiegu chaos elektryczny w przedsionkach nie ma wpływu na komory serca, które pracują miarowo i z odpowiednią częstością dzięki wszczepionemu stymulatorowi. Oczywiście nie wolno zapominać o leczeniu przeciwzatorowym.

Diagnostyka
    Podstawowym badaniem wykorzystywanym w diagnostyce zaburzeń rytmu serca jest oczywiście EKG. Standardowo to badanie pokazuje nam tylko kilka minut pracy serca. Im dłuższy zapis tym większa szansa „złapania” arytmii. Z tego powodu często stosuje się badanie holterowskie, czyli 24 godzinny lub dłuższy zapis EKG. W niektórych wypadkach wykonuje się badania polegające na stymulowaniu, drażnieniu różnych fragmentów mięśnia sercowego tak, aby wywołać arytmie. W ten sposób można bardzo dokładnie określić jej charakter. W przypadku migotania przedsionków bardzo istotne jest badanie ECHO serca. Pozwala ono ocenić, czy w przedsionkach powstały już jakieś skrzepliny, które mogą zagrażać życiu chorego. Badanie ECHO dostarcza również informacji na temat kurczliwości i wielkości poszczególnych jam serca. Te dane mogą okazać się istotne przy planowaniu konkretnej strategii leczenia migotania przedsionków.
     Poza badaniami ściśle kardiologicznymi, oznacza się także hormony tarczycy i jonogram (stężenie jonów potasu i sodu we krwi).


     Te wszystkie skomplikowane badania poprzedza zwykle długa rozmowa chorego z lekarzem. Sama taka rozmowa pozwala kardiologowi w przybliżeniu określić charakter arytmii, czynniki ją wyzwalające i sposób, w jaki chory (często bezwiednie) skłania swoje serce do prawidłowej pracy. Serce wybija rytm naszego życia. Jeśli dobrze się weń wsłuchamy, usłyszymy echa naszych chorób.


Opracowanie: Marcin Wełnicki

Czytaj także:

 

Stenoza zastawki aortalnej !

W sprawie TRANSPLANTACJI !

Nadciśnienie tętnicze - etiologia, zapobieganie, diagnoza, leczenie !

Chirurg w roli sapera, czyli jak się rozbraja tętniaki!

Pierwsza pomoc w sprawach sercowych

Epidemie XXI wieku: choroba niedokrwienna serca

Stres - przyjaciel czy wróg?

DEKALOG ZDROWEGO SERCA !

O CIŚNIENIU TĘTNICZYM I CIŚNIENIOMIERZACH !

Gdy nogi nie chcą nas już nieść!

Komentarze

dodał: Arkadiusz | 2012-05-30 16:03:18

Też mogę polecić Zgierskie Centrum Kardiologiczne, fachowa opieka. Dojeżdżam z Łodzi, wole właśnie w Zgierzu niż w Łodzi bo opieka jest lepsza.

dodał: ~Patrycja_Kulig | 2012-05-26 12:50:25

Mój synek narzekał na tzw. przeskakwianie serca, tak to sam określał. Lekarz ogólny odsesłał nas do kardiologa. W zgiersku w Centrum kardiologicznym przeszedł klika badań i okazało się że cierpi n tachykardię. Od tamtej pory jest pod obserwacją kardiologa i przyjmuje leki. Jeśli dziecko narzeka na serce albo coś innego nigdy nie można tego bagatelizować.