zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

GLUTEN i KAZEINA - PODSTĘPNI NIEPRZYJACIELE" ! 17-02-2016

 

 

 

 

 

Sprawdź, ile i gdzie masz w sobie glutenu i kazeiny sprawców wielu poważnych schorzeń. Test aparatem EAV wykaże to dokładnie oraz pozwoli ustalić, które produkty żywieniowe są dla Ciebie przyjazne bądź neutralne, a które nie są wskazane.

W nawiązaniu do możliwości diagnostycznych aparatu EAV – wg elektroakupuntury dra Volla (patrz: Informator Medyczny, Styczeń 2011) - należałoby poszerzyć tematykę występowania grzybów, bakterii, pasożytów i innych toksyn niszczących organizm ludzki o obecność w nim jeszcze dwóch najeźdźców, powoli, cicho, podstępnie, ale bardzo skutecznie każdego dnia, całymi latami podkopujących nasze zdrowie i dobrostan. Są to gluten i gliadyna z produktów pszennych (gluten obecnie stosowany jest jako konserwant prawie we wszystkich artykułach spożywczych), oraz kazeina z produktów mlecznych.

 

Dawno temu młynarze piekli chleb z tzw. śruty, czyli ziarna z błonnikiem i kiełkami, obecnie mamy bez liku białych, sypkich mąk. Przemysł, szybkie technologie, oszczędność, pośpiech pozbawiły ziarna ich odżywczych, cech, dodały drożdże i bakterie, spulchniacze,   konserwanty, a w końcu o kilka razy więcej glutenu, żeby białością , konsystencją waty i   zapachem nęcić pierwszych porannych spacerowiczów udających się po ciepłe jeszcze bułeczki i biały chlebek.

 

W taki oto sposób miliony osób codziennie na pierwsze śniadanie zjadają gluten ze skrobią i substancjami chemicznymi, na których pędzono owo ziarno. Najczęściej gości jeszcze na takim pieczywie zimny biały lub żółty ser, albo zjadamy płatki z mlekiem lub zimnym jogurtem, dodając nadmiaru kazeiny (podobno używa się jej do wyrobu kleju stolarskiego). A po latach taką lepką i gęstą mazią mamy oblepione jelita, a w konsekwencji upośledzone zarówno wchłanianie życiodajnych składników, jak i wydalanie toksyn, śluzówka jelit jest podniszczona, a delikatne kosmki jelitowe prawie sparaliżowane. Następnie stwierdza się celiakię, czyli nietolerancję glutenu i szereg chorób o podłożu autoimmunologicznym. Kazeina bardzo skutecznie osadza się w naczyniach krwionośnych powodując ich zwiotczenie i degenerację,  gluten resztą podobnie.

 

W medycynie energetycznej obieg płuc związany jest z jelitem grubym i żyłami, a obieg serca – z jelitem cienkim, tętnicami oraz aortami, odpowiadają im również odpowiednie fragmenty mózgu. Trudno nie zauważyć zatem, że jakie nasze jelita, takie będą nasze arterie.

 

Testem aparatem EAV wg programu dra Jonasza można zmierzyć obecność glutenu i kazeiny, a statystyki wykazują, że u coraz młodszych osób oba te patogeny obecne są w dużej ilości w naczyniach krwionośnych i mózgu, nie wspominając o zaleganiu ich w jelitach, żołądku, wątrobie i innych narządach.

 

Co ciekawe, często pomiar nie wykazuje nadmiaru cholesterolu, a przy haśle “miażdżyca” , “żyły”, bądź “tętnice” mamy wyraźne niedomogi, a wtedy znajdujemy właśnie tam gluten lub kazeinę, a często obie substancje równocześnie.

 

Osoby z depresjami i problemami psychicznymi niemal zawsze wykazują dużą obecność  glutenu w mózgu. Oba patogeny przyczyniają się do zawałów, udarów, zatorów, bólu głowy, zaparć lub biegunek, zespołu chronicznego zmęczenia, permanentnych przeziębień, egzemy, drożdżyc i wielu innych cywilizacyjnych chorób z nowotworami włącznie.

 

Dr Jonasz opracował również preparaty usuwające nadmiar glutenu, gliadyny i kazeiny z organizmu, ale dobrze w czasie i po detoksykacji preparatami nie wprowadzać tych patogenów poprzez błędy w jedzeniu z powrotem do organizmu w nadmiarze każdego dnia, bo przypomina to syzyfową pracę albo wpychanie pasty do zębów z powrotem do tubki.”

 

Podstawą zdrowo funkcjonującego organizmu jest prawidłowa równowaga kwasowo-zasadowa, czyli dobry bilans białek i węglowodanów. Ciągłe mieszanie ich w prawie wszystkich posiłkach sprzyja zaleganiu i fermentowaniu takiej masy w organizmie i męczeniu go i ogołacaniu z energii, kiedy musi sobie z tym wszystkim poradzić.

 

Sugerujemy poniżej kilka zaleceń zdrowego i prostego odżywiania sprzyjającego odtruciu organizmu ze starych toksyn i nie obarczającego go każdego dnia nowymi “zaległościami.”

Starajmy się NIE ŁĄCZYĆ w jednym posiłku BIAŁEK I WĘGLOWODANÓW. Zaburza to i rujnuje równowagę kwasowo-zasadową, prowadzi do stałego zakwaszenia i zaśluzowania organizmu, zaflegmienia, czyli 'idealnego' środowiska dla rozwoju grzybów oraz infekcji leczonych antybiotykami, wprowadzającymi jeszcze więcej pleśni, zalegania glutenu i kazeiny, etc. Bardzo łatwo można przerwać to błędne koło.

 

BIAŁKA – mięso ( najlepiej bez panierki!), wędliny, mleko krowie (bardzo niekorzystne, o wiele lepsze jest kozie), ser biały, ser żółty, jajka, fasola, bób, soczewica – jemy same lub z warzywami, najlepiej gotowanymi, i/lub z tłuszczem (oleje lub masło)

 

Dopiero po 1.5 – 2 h lub jeszcze później jemy CIĘŻKIE WĘGLOWODANY”  -  chleby, makarony, naleśniki, pierogi ( najlepiej z mąki orkiszowej lub orkiszowo-żytniej, nie zaklejajmy się glutenem z mąki pszennej!), ziemniaki - jemy z warzywami, najlepiej ciepłymi, i/lub z tłuszczem(oleje lub masło).

 

Wyrównując w ten sposób równowagę kwasowo-zasadową, coraz rzadziej będziemy mieli ochotę na słodycze, a jeśli jeszcze musimy, to zjedzmy je po 1.5 – 2 h po posiłku, to samo dotyczy owoców – lepiej zjeść je lub wypić kompot krótko przed posiłkiem, ale długo po. Unikniemy fermentowania i gazów!

 

WYKLUCZAMY MAKĘ PSZENNĄ!  Biały waciany chlebek i bułeczki zastępujemy orkiszowo–żytnim  (osoby ze zbyt dużą ilością glutenu wykazują nietolerancję nawet na orkisz, ale to może się szybko zmienić, jeśli odtrujemy organizm rozłącznym jedzeniem). To samo dotyczy makaronów, naleśników, pierogów i ciast, po prostu jedzmy je z ww. innych mąk.

WYKLUCZAMY BIAŁY CUKIER! Zastąpmy go miodem, ksylitolem, melasą.

JEŚLI LUBIMY CZARNĄ KAWĘ, PIJMY JĄ BEZ MLEKA! Dodajmy cynamon, kurkumę, imbir, goździki etc. Zainteresujmy się odżywianiem wg 5 PRZEMIAN, bacząc jednak na rozłączność.

OGRANICZAMY lub WYKLUCZAMY surowe, kwaśne i zimne owoce i warzywa, zwłaszcza w zimnych porach roku ( jedzmy je ciepłe), a także mleko krowie, jogurt, ser biały i żółty,o pleśniowych nawet nie wspominam (jeśli już musimy, to mniej i osobno, czyli bez chleba, makaronu, kartofli, etc.)

 

CODZIENNE ŚNIADANIE – płatki orkiszowe, żytnie, jęczmienne, owsiane, (najlepiej sprawdź testem, czy te mąki są dobre dla Ciebie) ugotowane na samej wodzie (BEZ MLEKA I JOGURTU!!!), z dodatkiem, wg uznania i smaku, rodzynek, moreli, suszonych śliwek, migdałów, orzechów, nawet owoców, które się w tym ugotują i będą zjedzone na ciepło. Na koniec dodajmy trochę miodu i 2-3 łyżki oleju, najlepiej lnianego. Dosypmy cynamonu, KURKUMY, troszkę imbiru. etc.

 

Jeśli płatki są za ciężkie, a tak się może dziać przy nadmiarze glutenu, zastąp je KASZĄ JAGLANĄ  - odkwasza, odśluzowuje, działa zasadowo.

 

Takie śniadanie ogrzeje żołądek, śledzionę i trzustkę, których wieloletnie wychładzanie wymieszanymi, kwaśnymi, surowymi potrawami osłabia naszą odporność, zagrzybia, rozszczelnia jelita i powoduje reakcję autoimmunologiczną, która może sprowokować alergię, astmę, zapalenie stawów, choroby tarczycy i wiele innych, bo broniący nas układ immunologiczny w końcu, zdezorientowany, zaczyna atakować sam siebie.

KANAPKI – po prostu odpowiedni chleb, byle nie pszenny, z masłem, dobrymi przyprawami, ziarnami słonecznika, lnu, dyni., ewentualnie z warzywami. Organizm bardzo szybko podziękuje Ci, że nie było na nich serów, wędlin i jajek, bo zjesz je po 2h lub jeszcze później, albo następnego dnia z warzywami, bądź same.

 

Z jednolitego posiłku organizm, nie męcząc się, bardzo szybko wchłonie z 80% odżywczych wartości, zamiast 20% lub mniej z “mieszanki”, a Ty nie będziesz cierpieć na zaparcia, zmęczenie, zgagi, migreny, a także na wiele naprawdę poważnych schorzeń!

 

Pamiętajmy również o wypijaniu przynajmniej kilku szklanek wody dziennie, czystej, samej wody, ale ciepłej, oprócz pozostałych płynów, również ciepłych!

 

Ważne: PRZEŻUWAM POKARM DOKŁADNIE, POWOLI, DŁUGO I SPRAWIA MI TO OGROMNĄ RADOŚĆ.

KONKLUZJA – JESTEŚMY TYM I KIM, CO JEMY. To ma zasadniczy wpływ również na nasze myśli, emocje i czyny.  Motto ojca Grande, wielkiego Przyjaciela ludzkiego zdrowia, to: “CO ZJADASZ, TAKIE ZDROWIE POSIADASZ.”

 

Jak zauważyliśmy, jemy prawie wszystko, tylko w innej konfiguracji. Nic się zatem nie stanie, jeśli, przyjmując to za nasz nowy styl życia, a nie następną super-dietę, od czasu do czasu zrobimy sobie “manewry” i trochę „zamieszamy”, ponieważ ociężałość, którą odczujemy szybko zmotywuje nas ponownie do“wspaniałej lekkości bytu”. Bawmy się tym i nie obwiniajmy się, jeśli czasami na chwilę powrócimy do “starego programu” - potraktujmy to jako sposób na obserwowanie siebie, swoich reakcji, samopoczucia, a wtedy wejdziemy w kontakt z naszą Intuicją, a Ona na pewno nas nie zawiedzie.

 

Modne obecnie diety wysokobiałkowe, często rozpoczynane zimą, może i dają szybką utratę nadwagi, ale zakwaszają i wychładzają organizm, kończą się chorą wątrobą, nerkami, stawami, ruszającymi się zębami, etc., a potem „rzucaniem się” na węglowodany, włącznie z alkoholem, bo to przecież płynny cukier, i powrotem do nadwagi, nawet jeszcze większej.

Sugerowany stały styl odżywiania, a nie dieta (umysł nie lubi diet) powodują stopniową redukcję nadwagi, jeśli taka występuje, nie narażając organizmu na następny szok.

“CHORUJEMY NIE DLATEGO, ŻE SIĘ STARZEJEMY, LECZ STARZEJEMY SIĘ, PONIEWAŻ CHORUJEMY.”

Zróbmy zatem porządek na talerzu z naszym chlebem powszednim, wyrzućmy toksyny z całego życia i nie twórzmy nowych przez 365 dni w roku, a organizm odpłaci nam zdrowiem, radością i lekkością.

Profilaktycznie, raz lub dwa razy w roku skorzystajmy z serii zdrowotnych zabiegów refleksologicznych (masaże receptorów stóp i twarzy) oraz ze strojenia organizmu kamertonami, co również wzmacnia, uspokaja, odtruwa organizm i sprzyja procesom samoleczenia.

 

Autorka, będąca refleksologiem, wie ze stanu receptorów, jakie problemy gnębią ludzi. Od jakiegoś czasu pracuje również metodą detoksykacji dr Jonasza, i szybkość poprawy zdrowia po stosowaniu Jego preparatów, a zwłaszcza wśród osób które decydują się na zmianę konfiguracji pożywienia , nakłoniły ją do skreślenia tego tekstu.

 

                                                                                    Helena Smereczyńska-Stanisławska

GABINET REFLEKSOTERAPII (również system VACUFLEX) i DETOKSYKACJI wg dra JONASZA

Wrocław – ul. Łaciarska 28, pok.206

Wrocław - Kiełczów, ul. Różana 3

tel.502 811 844

e-mail: refleksologia.wroclaw@wp.pl

 

www.refleksoterapia.org.pl

Czytaj także:

 

Gastryczne problemy wieku dziecięcego !

 

Refleksoterapia ? prosty sposób na samoleczenie, oczyszczanie i wzmocnienie organizmu !

 

Medycyna informacyjna wg dra Josefa Jonasza !

Komentarze

dodał: Basia | 2016-11-19 13:28:17

to prawda! Jestem od roku weganką - wyniki same mówią za siebie i nie potrzebuje żadnych cudownych olejków :) jedynie jaki uzywam to oliwa magnezowa. ktorą sama robie- chlorek magnezu plus woda destylowana 1;1 i na cialo .... olej kokosowy zamiast wszelakich badziewi z parabenami .

dodał: ~prawda | 2015-07-17 23:28:28

Odnośnie mleka , to gdzie można kupić mleko ? nie w sklepie bo tam nie ma mleka. Mleko jest tylko po wydojeniu krowy - nie pasteryzowane bo to już nie jest mleko. Robili doświadczenie podawli cielakowi przegotowane mleko i cielak zdechł po niedługim czasie. Zwolenników sklepowego białego płynu i jego pochodnych pozdrawiam

dodał: ~Gość | 2015-01-22 19:58:57

DO Marysi jestem ciekawa ktory zwierzak ominie mleko - jestem z gospodarki i komu nie podstawisz kubel z mlekiem to bedzie wypite! wydaje mi sie ze wszystko jest dla ludzi ale w granicach rozsadku!

dodał: ~Gość | 2014-12-08 09:18:44

"CODZIENNE ŚNIADANIE – płatki orkiszowe, żytnie, jęczmienne, owsiane, (najlepiej sprawdź testem, czy te mąki są dobre dla Ciebie) ugotowane na samej wodzie" Osoby z celiaklią nieźle by odchorowywały po takim śniadaniu....

dodał: ~Gość | 2014-10-16 20:47:15

Jedna sprawa - jeżeli jeden z drugim macie alergię na gluten czy nie tolerujecie kazeiny, nikt wam nie każe tego jeść. Zrozumiałe. Ale nie wciskajcie, że pieczywo jest zabójcze dla wszystkich i innych takich "rewelacji". Jeżeli mam na przykład uczulenia na truskawki czy jaja, to znaczy, że są one obiektywnie szkodliwe dla wszystkich?

dodał: ~Gość | 2014-10-02 22:08:03

u mnie w 100% się sprawdza to co pisze autor. dieta wykluczająca gluten i produkty mleczne przywraca mi zdrowie i zdrowy wygląd.

dodał: ~Baśka82. C.d...... | 2014-09-28 17:24:18

Czułam jakby ktoś siedział w moim brzuchu i od wewnątrz go wypychał a zaznaczam, ze nie zaliczam się do osób otyłych, tym bardziej było to bardzo widoczne. Przeszłam na dietę wykluczającą glutenu i kazeinę, nie było łatwo jednak pomyślałam ze nie będę się męczyć i sama świadomie fundować mojemu organizmowi tych produktów! W moim przypadku trwało to 3 miesiące, eliminacja kazeiny i glutenu plus regularne wcieranie olejków dr Jonasza. Oczysciłam swój organizm ze złogów i czułam się rewelacyjnie a co najważniejsze nie miałam ogromnego brzucha, wyszłam na plaże w bikini z butelką wody! Pózniej zrobiłam błąd bo zaczęłam znów jeść od czasu do czasu produkty niedozwolone i wpadłem w pułapkę, obecnie odstawiłam produkty których nie mogę, powoli zaczynam dochodzić do stanu jaki wtedy osiągnęłam i już nie pozwolę sobie zeby chęć zjedzenia ciastka była większa niż moja świadomość. I na koniec, zawsze myślałam ze mam nerwice a to właśnie kazomorfiny uszkadzały mój układ nerwowy. Pozdrawiam!

dodał: ~Baśka82. C.d...... | 2014-09-28 16:32:59

Czułam jakby ktoś siedział w moim brzuchu i od wewnątrz go wypychał a zaznaczam, ze nie zaliczam się do osób otyłych, tym bardziej było to bardzo widoczne. Przeszłam na dietę wykluczającą glutenu i kazeinę, nie było łatwo jednak pomyślałam ze nie będę się męczyć i sama świadomie fundować mojemu organizmowi tych produktów! W moim przypadku trwało to 3 miesiące, eliminacja kazeiny i glutenu plus regularne wcieranie olejków dr Jonasza. Oczysciłam swój organizm ze złogów i czułam się rewelacyjnie a co najważniejsze nie miałam ogromnego brzucha, wyszłam na plaże w bikini z butelką wody! Pózniej zrobiłam błąd bo zaczęłam znów jeść od czasu do czasu produkty niedozwolone i wpadłem w pułapkę, obecnie odstawiłam produkty których nie mogę, powoli zaczynam dochodzić do stanu jaki wtedy osiągnęłam i już nie pozwolę sobie zeby chęć zjedzenia ciastka była większa niż moja świadomość. I na koniec, zawsze myślałam ze mam nerwice a to właśnie kazomorfiny uszkadzały mój układ nerwowy. Pozdrawiam!

dodał: ~Baśka82 | 2014-09-28 16:22:57

Witajcie, czytając komentarze w stylu " artykuł sponsorowany" mój poziom frustracji sięgnął zenitu i choć nie zwykłam pisać komentarzy, postanowiłam jednak podzielić się z Wami moim doświadczeniem. Jestem obecnie po kuracji produktami dr Jonasza i szczerze polecam. Po elektroakupunkturze potwierdziły się moje schorzenia o których przed kuracją nie wspminałam( a kobieta która się mną zajmowała nie jest wróżką). Mój organizm nie toleruje przede wszystkim kazeiny i glutenu. W wyniku złego odżywiania i stresu moje jelita były wyczerpane. Kazeiny w wyniku reakcji rozpada się na kazomorfiny które przenikały przez uszkodzone jelita i dostawały się do krwiobiegu a tym samym do mózgu. Uszkadzały mój układ nerwowy, stąd w wieku 30 kilku lat trzęsły mi się ręce oraz co najgorsze i krępujące, głowa. Mój brzuch po przyjmowaniu śmieciowego jedzenia i ogromnego stresu nawet po wypiciu wody stawał się wielki jak balon co nie pozwalało normalnie funkcjonować gdyż wyglądałam jakbym była w ciąży....

dodał: ~Mam To Tu | 2014-09-20 19:40:20

Artykuł sponsorowany na 100%. Proponuję powtórkę wiadomości z fizjologii i biochemii. Od początku: rozumiem, że w pieczywie grubego przemiału nieobecny jest gluten ze skrobią i substancjami chemicznymi, na których pędzono ziarno. Ciekawe. Celiakię stwierdza się akurat dość wcześnie, to choroba uwarunkowana genetycznie i występuje także u dzieci i niemowląt, trochę za wcześnie,żeby po latach miały oblepiony kazeiną przewód pokarmowy. Radzę zrobić powtórkę z metabolizmu białek.Białka rozkładane są przez enzymy jelita cienkiego do aminokwasów, które przez komórki nabłonka jelit są wchłaniane do krążenia ustrojowego.Kazeina i gluten to białka. W jaki sposób mogą się odkładać w naczyniach krwionośnych? Czyżby nasz organizm miał zdolność syntezy białek roślinnych, do których należy gluten? Może autor wyjaśni? Bzdur jest więcej, tyle, że zaraz zabraknie mi znaków. Teraz to jest akurat modne i na tym się zarabia. Moda minie. Ciekawe tylko, na co za kilka lat będą się leczyć ofiary odkwaszania.

dodał: ~Lee | 2014-09-19 21:32:51

A mnie to wygląda na artykuł sponsorowany. Brakuje tu tylko cennika usług w gabinetach stosujących metodę dra Jonasza. Ale może lepiej, żeby go nie było, bo pewnie od samego jego widoku ludzie zaczną pożerać masowo kaszę jaglaną itp, co grozi odkwaszeniem, ozdrowieniem i spadkiem popytu na w/w usługi. Czytałem tak "se" kiedyś o diecie zgodną z grupami krwi i wyszło zupełnie co innego. A wg tamtej diety mogę śmiało pić mleko, co zresztą czynię. Mleko to trucizna, oczywiście, więc długo nie wyżyję. Zarobi zakład pogrzebowy. A gdybym to zsumował i stosował się bezwzględnie do zaleceń tych wszystkich diet, nie miałbym co jeść i też nie pożyłbym długo. Ale wtedy zarobiłby także dietetyk.

dodał: ~Jack | 2014-08-06 08:05:34

Jeżeli macie ochotę poczuć się tak lekko jak w dzieciństwie to zastosujcie się do powyższych zaleceń. Zawsze marzyłem aby choć raz poczuć się jak dziecko i udało się po dość skomplikowanym procesie detoksykacyjnym. Gdyby gluten i kazeina nie szkodziły wam to nie obrażali byście autora artykułu ponieważ człowiek wolny od tych substancji jest osobą szczęśliwą i wyrozumiałą dla otoczenia. Upierdliwe krytykanctwo jest jedną z oznak przyswojenia zbyt dużej ilości toksyn, a przynajmniej tak było w moim przypadku. Gluten i kazeinka nie paraliżują jak cyjanek, a ich oddziaływanie na organizm ocenić można w skali wielu lat. Kiedy próbuję się dzielić własnymi doświadczeniami z innymi osobami to patrzą na mnie jak na przysłowiowe ufo, a toksyny wylewają się z nich każdym otworem ciała i niestety nigdy tego nie zauważą bo do tego potrzeba umiejętności czytania między wierszami . Przeczytajcie to. http://kefir2010.wordpress.com/2013/10/06/buszujacy-w-pszenicy-globalna-zmowa-wokol-glutenu/

dodał: ~Rife | 2014-08-06 07:07:11

Poziom ignorancji ludzi tutaj sie wypowiadajacych siega zenitu, powinni miec kneblowane usta aby nie zasmiecac swoimi opiniami netu. Dalej wieszajcie psy na autorah takich artykolow a wyjdzie wam to na dobre:) H8terzy wojownicy w okularach zza klawiatury za 5 groszy;)

dodał: ~Jack | 2014-08-05 19:09:54

Pomimo sportowego trybu życia, zdrowie moje popadło w ruinę. Niekoniecznie mam ochotę i wdawać się w detale ale sypało się w organizmie jedno za drugim. Lekarze rozkładali ręce bo wyniki w porządku, a objawy jak przy tysiącu różnych chorób. Przeczytałem kilka ciekawych artykułów po których zmieniłem kilka szczegółów odnośnie żywienia, sposobu regeneracji itp. Pierwsze co, to oczyszczenie jelit metodą silnie inwazyjną, odstawienie glutenu, cukrów prostych i kazeiny. Minęło pół roku i wiem, że jestem człowiekiem, który uciekł grabarzowi z pod łopaty, krótko mówiąc narodziłem się na nowo. Miesiąc temu lekko zluzowałem i postanowiłem, że sprawdzę reakcje organizmu wprowadzając do diety nabiał. Nastąpiło lekkie otępienie umysłowe, bóle stawów, które wcześniej całkowicie zniknęły, zaczęły się nieregularne wypróżnienia, problemy ze snem i klika innych mało przyjemnych dolegliwości. Piszę to z postanowieniem ponownego odstawienia nabiału i pożegnaniu powyższych dolegliwości raz na zawsze.

dodał: ~Jack | 2014-08-05 19:03:44

Pomimo sportowego trybu życia, zdrowie moje popadło w ruinę. Niekoniecznie mam ochotę i wdawać się w detale ale sypało się w organizmie jedno za drugim. Lekarze rozkładali ręce bo wyniki w porządku, a objawy jak przy tysiącu różnych chorób. Przeczytałem kilka ciekawych artykułów po których zmieniłem kilka szczegółów odnośnie żywienia, sposobu regeneracji itp. Pierwsze co, to oczyszczenie jelit metodą silnie inwazyjną, odstawienie glutenu, cukrów prostych i kazeiny. Minęło pół roku i wiem, że jestem człowiekiem, który uciekł grabarzowi z pod łopaty, krótko mówiąc narodziłem się na nowo. Miesiąc temu lekko zluzowałem i postanowiłem, że sprawdzę reakcje organizmu wprowadzając do diety nabiał. Nastąpiło lekkie otępienie umysłowe, bóle stawów, które wcześniej całkowicie zniknęły, zaczęły się nieregularne wypróżnienia, problemy ze snem i klika innych mało przyjemnych dolegliwości. Piszę to z postanowieniem ponownego odstawienia nabiału i pożegnaniu powyższych dolegliwości raz na zawsze.

dodał: ~prof.Salami | 2014-07-15 09:03:55

ale bzdury !

dodał: Krystyna | 2014-06-29 13:54:49

Czy taką dietę , która wyklucza produkty : mleko i pochodne z mleka wyroby np.jogurt kefir itp. albo gluten różnego rodzaju chleby ciasta słodycze i warzywa, i inne go rzeczy. Trzeba stosować do końca życia jak zbadać medycznie czy już mamy wszystko w normie.

dodał: kaja | 2014-06-12 10:10:48

"pszenica sama w sobie jest genialna tylko człowiek który pozjadał wszystkie rozumy doszedł do okrutnego w konsekwencjach wniosku że dowolnie i bezkarnie można modyfikować żarcie tak też czyni". Poczatkowo naukowcy doszli do wniosku że dzięki temu zahamują głód na świecie, bo jest jej więcej, łatwiejsza i szybsza do uprawy. Ludzie głodują nadal, a ci co mają pod dostatkiem jedzenia i tak je marnują wyrzucając rocznie tonami jedzenie. Współczesne zboże jest stosunkowo młodym mutantem, używam tego określenia bo faktycznie tak jest. Wiedząc jak wyglądała i jaki skład posiadała pszenica choćby 100 lat temu to kazdy by stwierdził, że dziś to prawdziwy mutant. Z takiej płaskurki nikt by chleba nie zrobił - współczesny chleb swój wygląd zawdzięcza właśnie glutenowi - pulchny, a ciasto dzięki gumowatej konsystencji jest łatwe do wyrobienia. Sam chleb jest nowym wynalazkiem, dlatego obrazki z Jezusem, który trzyma w ręku chleb sa przerysowane, bo powinien się tam znaleźć placek...

dodał: kaja | 2014-06-12 10:10:41

"pszenica sama w sobie jest genialna tylko człowiek który pozjadał wszystkie rozumy doszedł do okrutnego w konsekwencjach wniosku że dowolnie i bezkarnie można modyfikować żarcie tak też czyni". Poczatkowo naukowcy doszli do wniosku że dzięki temu zahamują głód na świecie, bo jest jej więcej, łatwiejsza i szybsza do uprawy. Ludzie głodują nadal, a ci co mają pod dostatkiem jedzenia i tak je marnują wyrzucając rocznie tonami jedzenie. Współczesne zboże jest stosunkowo młodym mutantem, używam tego określenia bo faktycznie tak jest. Wiedząc jak wyglądała i jaki skład posiadała pszenica choćby 100 lat temu to kazdy by stwierdził, że dziś to prawdziwy mutant. Z takiej płaskurki nikt by chleba nie zrobił - współczesny chleb swój wygląd zawdzięcza właśnie glutenowi - pulchny, a ciasto dzięki gumowatej konsystencji jest łatwe do wyrobienia. Sam chleb jest nowym wynalazkiem, dlatego obrazki z Jezusem, który trzyma w ręku chleb sa przerysowane, bo powinien się tam znaleźć placek...

dodał: kaja | 2014-06-12 09:53:34

"Ani kazeina ani białko nie dostaje się do mózgu, bo istnieje coś takiego jak bariera krew - mózg." właśnie to Ty masz bardzo małą wiedzę... Gluten jest szkodliwy dla każdego człowieka obojętnie czy ma celiakię czy nie, gluten jest w stanie zniszczyć wszystkie organy, mało tego taka niewinnie wyglądająca bagietka biała czy pełnoziarnista powoduje miażdżycę (ale skąd jak tam zwierzęcego tłuszczu nie ma - pomyślał każdy kto się wymądrza a nic nie wie) - gluten skutecznie uniemożliwia wątrobie rozpoznawanie cząsteczek tłuszczu, dlatego są odkładane, więc to nie wina tego, że się spożywa masło czy smalec. A co do "bariery". Gluten jako jedyne biało jest w stanie przekroczyć barierę krew-mózg, dlatego nie podaje się produktów mącznych schizofrenikom, ludziom z autyzmem, adhd innymi chorobami psychicznymi i umysłowymi bo gluten jest niebezpieczny również dla zdrowego mózgu - depresje, agresja, złość, wszystkie choroby starcze powiązane ze starością są winą głównie glutenu...

dodał: ~Gośćmarta | 2014-05-27 16:37:29

Czy można jeść otręby pszenne i platki jęczmienne wraz z suszona żurawiną, orzechami i mlekiem sojowym lub migdalowym?

dodał: ~Gośćmarta | 2014-05-27 15:47:12

Czy można jeść otręby pszenne i platki jęczmienne wraz z suszona żurawiną, orzechami i mlekiem sojowym lub migdalowym?

dodał: ~Gośćmarta | 2014-05-27 15:28:58

Czy można jeść otręby pszenne i platki jęczmienne wraz z suszona żurawiną, orzechami i mlekiem sojowym lub migdalowym?

dodał: ~do gościa | 2014-05-18 23:18:57

Cieszę się że jesteś zdrowy. Ale za to jesteś złośliwy i cyniczny. Ja mam 70 lat wszystkie zęby, jeszcze pracuję umysłowo i to też ciężko. Uprawiam sport dla przyjemności i wcale się nie pocę, nie mam nadwagi. Ale za to staram się jeść zgodnie z naturą, unikam mleka i innych modnych produktów. Pamiętaj jednak iż natura obdarzyła nie wszystkich tak samo. Jedni mają silny organizm, drudzy są bardziej podatni na zewnętrzne bodźce. Bardzo często nie mają te osoby wpływu na wady jakie posiadają. Mogą je tylko łagodzić poprzez odpowiedni styl życia. Nie można tak oceniać. Bo może się okazać, iż w którymś momencie twój organizm nie poradzi sobie z litrami mleka. I zmienisz zdanie. Tylko czy będziesz w stanie uzmysłowić sobie ze dołożyłeś do tego swojej ręki. Przewinęło się przez moje ręce troszkę takich chojraków. Potem bardzo spokornieli. Jednak wszystkim życzę dużo, dużo zdrowia i spokoju i oczywiście więcej wyrozumiałości.

dodał: ~Gość | 2014-05-18 19:15:55

ktoś pisze że chyba autor ma rację bo stosuje dużo nabiału ma nadwagę je dużo słodyczy i bolą go stawy. a czego się spodziewać? siedzenie w domu i łapanie wagi przekąskami to śmierć na raty! ruszcie się na rower, biegi, siłownie lub po prostu na świeże powietrze. jesteśmy zwierzętami i nie jesteśmy przystosowani do siedzenia w jaskiniach. ćwiczę,biegam i pochłaniam od dziecka tysiące litrów mleka bogatego w kazeinę, mam 40 lat a wszyscy dają mi 28-35. co autor na to? ciężko pracuję fizycznie co dzień i nie mam problemów bo nie żrę a jem i to każdy zrozumie jaka jest różnica między żarciem a jedzeniem. a toksyny wypoćcie a nie sauna! pozdrawiam i życzę sukcesów

dodał: ~Marysia | 2014-05-18 04:25:09

Dlaczego na wolności " dziko żyjący" ssak nie pije mleka jak jest dorosły. Nawet jak spotka go na drodze omija jak truciznę. Wystarczy obserwować zwierzęta, a dużo można zaobserwować. Zwierzęta posiadają doskonały instynkt, wiedzą co szkodzi a co nie! my niestety robimy wszystko, aby obciążać organizm, a potem narzekamy. Artykuł niestety pokazuje dużo prawdy i jeżeli choć parę osób się zastanowi przed posiłkiem, to autor już powinien być zadowolony. Powinno pisać się jak najwięcej o łączeniu produktów, o witaminach rozpuszczalnych w wodzie i tłuszczach, o bzdurnych reklamach które mają na celu zwiększyć sprzedaż. Ni jak mają się do naszego zdrowia. Co do krytyki to krowa która dużo ryczy, mało mleka daje. Pozdrawiam wszystkich którzy myślą pozytywnie i cały czas się uczą i za nim zaczną krytykować dogłębnie zapoznają się z tematem.

dodał: ~arek | 2014-05-17 11:29:08

pogieło autora? napisane by sprzedać urzadzenie do pomiaru glutenu i kazeiny. Naturalne białka, na które uczulone osoby musza uwazac. Czesc wskazowek zawartych w artykule rzeczywiscie moznaby przyjac ale nie dajmy sie zwariowac.

dodał: ~Gość renka | 2014-04-24 06:42:24

Artykuł baardzo mnie zaciekawił. Od lat jem bardzo dużo nabiału . Obecnie mam nadwagę, bolą mnie stawy i nie mogę się obejść bez słodyczy.

dodał: ~DaPr0 | 2014-04-05 11:49:11

Powiem tak.... po przeczytaniu tytułu tego artykułu uznałem, że to kolejny skretyniały artykuł kogoś kto jest uczulony lub chory i przestrzega przed tym cały świat. Ale po przeczytaniu go od początku do końca muszę przyznać, że dużo można z niego wyciągnąć i zastosować się co do niektórych zasad w naszym codziennym życiu. Jeśli ktoś już "MA" pewną WIEDZĘ na temat żywienia to łącząc pewne zasady z tego artykułu i innych zasad żywieniowych (czy to dieta odchudzająca, dla sportowców lub nawet chorych) to może stworzyć naprawdę zajebisty zestaw posiłków ;) Jednak naprawdę nie ma co brać wszystkiego co tu pisze do siebie bo popadniemy jeszcze w paranoję. Czytać, zdobywać wiedzę i próbować na swoim organizmie a sam Ci przekaże w odpowiednim czasie swoją wdzięczność Pozdro

dodał: ~Gość | 2014-03-20 21:33:24

najlepiej skrytykować - nawet nie próbując... jakie to smutne:)

dodał: nina | 2014-03-15 00:09:27

1. Pisanie, że gluten i kazeina są sprawcami wielu poważnych schorzeń jest nadużyciem. Może to być prawdą w odniesieniu do chorych na celiakię czy alergię, lecz dla większości osób to normalne składniki żywieniowe. 2. Celiakia występuje naprawdę u niewielkiego % ludności. Sama nietolerancja glutenu jest u wielu osób sprawą przejściową i można do niego wrócić. 3. Ani kazeina ani białko nie dostaje się do mózgu, bo istnieje coś takiego jak bariera krew - mózg. Tego rodzaju bzdury biologiczne widziałam już na kilku stronach związanych z autyzmem i zdają się być dość popularne wśród osób nie mających wiedzy. 4. W krwi kazeina jest białkiem najbardziej przydatnym jako materiał budulcowy do syntezy hemoglobiny i osocza krwi. 5. Zaburzenia psychiczne mają wieloczynnikową etiopatogenezę, łączenie ich z obecnością glutenu w mózgu to bzdura (patrz punkt 3) 6. Na więcej mi miejsca nie starczy. Ten "artykuł" to nadmierne straszenie ludzi nienaukowymi mitami, zamiast podawania rzetelnych informacji

dodał: Misio | 2014-03-13 11:02:42

Mleka nie przyswaja 15% Europejczyków, z glutenem ma problem ok. 25%. Jeśli należysz do iloczynu tych dwóch grup usunięcie obu składników da Ci bardzo dużo, jeśli nie to jedz śmiało i ciesz się życiem.

dodał: ~Gość | 2014-03-02 19:55:09

Bardzo dobry artykuł.

dodał: ~przemysł młynarski | 2014-02-12 06:53:57

Już pierwsze zdanie o mieleniu śruty na chleb rozbawiło mnie do łez. Masa niekonsekwencji i stereotypów żeby nie powiedzieć bzdur w artykule. Oczyszczanie zboża z łuski ma jedno podstawowe zadnie - poza wyglądem mąki - usunięcie zanieczyszczeń a przede wszystkim toksycznych mykotoksyn np. DON. W mąkach typu razowego ilość toksycznych zanieczyszczeń jest większa niż w mąkach gładkich. Oczywiście jest też więcej mikroelementów i błonnika. Niestety nie informuje się o tych negatywnych składnikach "zdrowszych razowych mąk". Przyczyna jest prosta - są one droższe niż mąki gładkie i dla przemysłu młynarskiego to złoty interes. Nie oczyszczamy ziarna tak dokładnie, mielimy grubo i sprzedajemy drogo. Proszę o tym pamiętać, że czyszczenie mąki przez tysiące lat nie wzięło się z niczego, tylko z potrzeby usuwania z niej toksyn. Pozdrawiam.

dodał: ~ViesiaGość | 2014-02-04 21:43:32

Ci ci wyśmiewają i kpią z tego materiału polecam ten artykuł ale myślę również,że przyda się wszystkim. http://kefir2010.wordpress.com/2013/10/06/buszujacy-w-pszenicy-globalna-zmowa-wokol-glutenu/ Należy pamiętać,że obecnie żywność jest niezdrowa i zmodyfikowana o czym nie mamy pojęcia. Stąd taki wzrost chorób immunologicznych w tym cukrzyca,otyłość,nowotwory.A czekają nas jeszcze gorsze czasy.

dodał: ~Grzesiek | 2014-01-22 09:49:27

Co do kazeiny jest to rodzaj białka, długo wchlanialnego przez swoją budowę. Najlepiej spożywać kazeine na noc bo okres wchłaniania wynosi nawet 7 godzin. A w czasie snu nic nie jemy wiec nie blokuje trawienia na wiele przydatnych Godzin.

dodał: ~Gość | 2014-01-11 13:45:39

Swietny artykul! Od lat zglebiam temat wlasciwego odzywiania i stosowania medycyny naturalnej w utrzymaniu/poprawie zdrowia organizmu ludzkiego. I niezmiernie cieszy mnie fakt, ze rosnie swiadomosc tego tematu rowniez w Polsce ( nie mieszkam w kraju). Zycze wszystkim powodzenia w stosowaniu zawartych tu rad, oraz szerzenia ich dalej, w celu zmniejszania ignorancji spolecznej, ktora (jak wyika z niektorych postow powyzej) jest nadal mocno obecna ;)

dodał: ~praktykant | 2014-01-07 00:10:35

Popieram autora artukułu i nie jest nim idiota wy głąby. Mam problemy ale jak wyklucze pszenice i kazeine jest o wiele lepiej (99%) napewno Wam nie zaszkodzi takie odrzywianie a pomoze. pozdrawiam

dodał: Carmen | 2013-11-28 11:13:27

Ja już takie zasady stosuję od bardzo wielu lat i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że w wieku 63 lat wyglądam bardzo młodo i mam ogromne zasoby energii. Nie są to tylko moje spostrzeżenia, ale i wielu osób znajomych i nowo poznanych. Pomagam też innym i są już tego efekty. Powiem krótko... zdrowie nie jest dla każdego tylko dla tych co chcą być zdrowi.

dodał: ~Dietetyk | 2013-10-28 09:21:34

Co za brednie i pomieszanie z poplątaniem...

dodał: ~Gość | 2013-10-27 15:55:19

Tak, potwierdzam, autorka tego artykułu powinna sie troszkę dotyczyć. Od kiedy gluten jest konserwantem ???

dodał: ~Gość | 2013-10-01 19:46:54

Witam wszystkich pod wrażeniem powyższego tekstu dla myślących mały komentarz nie dajmy się zwariować pszenica sama w sobie jest genialna tylko człowiek który pozjadał wszystkie rozumy doszedł do okrutnego w konsekwencjach wniosku że dowolnie i bezkarnie można modyfikować żarcie tak też czyni i to ze wszystkim nie tylko z glutenem.A jeśli chodzi o kazeinę np.zawartą w białym serze to ser może być lekarstwem to tylko kwestia właściwego użycia to samo dotyczy mleka wystarczy czytać między wierszami.Nie wyjaśniam bo najzdrowiej samemu dojść do właściwych wniosków ,wtedy nie mówi się głupstw i nie bije zbędnie piany powodzenia w dalszym dziwowaniu.To nieustanny problem niskiej świadomości najlepiej się bać.Dlaczego nie boimy się braku wiedzy?

dodał: ~Gość | 2013-09-27 21:25:24

Zabieram się za siebie, trzeba inaczej jeść, koniecznie. Uwielbiam na śniadanie płatki owsiane z mlekiem, ale z owocami również. Szkoda mi tylko kawy z mlekiem. A ser biały? Nie wyobrażam sobie życia bez białego serka na wszystkie sposoby

dodał: ~Gość | 2013-07-20 19:18:57

kazeina to akurat wartościowe i wolno przswajalne źródłow białka, stąd dobre na kolację, zawiera m.in. selenometioninę bardzo przydatna w produkcji glutationu.

dodał: ~Gość | 2013-06-18 15:00:27

"gluten obecnie stosowany jest jako konserwant prawie we wszystkich artykułach spożywczych" autorka chyba musi sobie poczytać co to jest konserwant bo gluten nim napewno nie jest, prawdą jest tylko to że dodawany jest do różnych produktów spożywczych w trakcie produkcji bo zatrzymuje wodę w produkcie, utrzymuje wilgotność, zwiększa masę, jest tani itd.

dodał: ~Gość | 2013-05-31 12:19:33

idiotyzm wyklucza wybitność - oksymoron!

dodał: ~Gość | 2013-05-03 14:48:41

Jestem dietetykiem i musze powiedziec ze wiele tych zaleceń z wielu porad oczyszczania oganizmu sie pokrywa, wiec musza być sprawdzone. Sama stosuje juz eleminacje pszenicy i mleka ( choc słaboscia moja jest kawa z mlekiem) i czuje sie lepiej, dziwne dolegliwosci jak nadcisnienie tetnicze poprostu zniknęło. Polecam artykuł a takze doszkolenie sie w tej dziedzinie, bo przyda sie kazdej istocie zyjącej i myślącej na tym świecie.

dodał: ~Gość 60 - latka | 2013-04-05 08:57:44

Moja Babcia zawsze powtarzała, że wszystkiego po troszku nie zaszkodzi i tak postępowałam prawie przez całe życie ( preferując proste posiłki - bez panierek, sosów itd). Kilka lat temu zaczęłam stosować rozdzielność jedzenia różnych produktów by ulżyć organizmowi. Sądząc po sobie jeden i drugi sposób są dobre dla zdrowia w każdym wieku ! Sylwetki nie muszę się wstydzić. Polecam skorzystanie z rad podanych w artykule - stopniowo , powoli wprowadzać je w życie ! ( + GIMNASTYKA )

dodał: ~Gość | 2013-03-31 01:45:04

wybitny idiota ten artykuł pisał, może od razu powinniśmy się zaszlachtować bo po co żyć

dodał: ~Niedźwiadek | 2013-02-20 11:21:20

super artykuł,kompleksowo podchodzący do tematu codzienności