zapamiętaj mnie
Jesteś niezalogowany, załóż konto jeśli go nie posiadasz, lub przypomnij hasło

Informed - Internetowa Informacja Medyczna

Alternative content

Wyszukiwarka artykułów:

Diagnoza: Alzheimer. A co dalej?17-08-2010

     Wiele osób przyjmuje diagnozę jak wyrok. Zadają sobie pytanie dlaczego to właśnie ich i ich bliskich spotkało to nieszczęście. Po fazie pierwszego szoku przychodzi pogodzenie z sytuacją i kolejne pytanie: co dalej? Choroba Alzheimera, ze względu na charakter objawów i postępujące zniedołężnienie psychofizyczne staje się nie tylko problemem samego chorego, ale także jego najbliższego otoczenia. Opieka nad chorą osobą jest wyjątkowo trudna, długotrwała i, wraz z pogarszaniem się stanu chorego, coraz bardziej uciążliwa i wymagająca. Chorym może zajmować się wiele osób, ale zwykle tylko jedna z nich staje się tym najważniejszym i bezpośrednim opiekunem, stwarzającym poczucie bezpieczeństwa, znającym najlepiej chorego, jego potrzeby i przyzwyczajenia. Według najnowszych danych, głównym opiekunem chorego w Polsce jest najczęściej członek rodziny (85%), dziecko lub współmałżonek.
     Opiekunowie często mają wrażenie, że zostali pozostawieniami sobie. Lekarz przepisuje leki, pojawia się od czasu do czasu, ale wszystkie pozostałe działania spadają na barki osób sprawujących opiekę. Opiekun powinien uzyskać jak najszerszą wiedzę o chorobie, jej objawach w obecnym stadium i stadiach późniejszych, musi poznać potrzeby chorego i jego nowe zachowania. Działania, jakie należy podjąć nie ograniczają się tylko do teraźniejszości. Konieczne jest opracowanie strategii opieki nad chorym na wiele lat naprzód, uwzględniając fakt, że jedna osoba nie jest w stanie podołać takim obowiązkom, w związku z czym, w proces opieki do początku powinny być angażowane także inne osoby z otoczenia chorego. Najlepiej, jeśli wkład w opiekę będzie proporcjonalny do możliwości fizycznych (zdrowotnych) i czasowych.
     Nie wolno pozwolić żeby opiekun i jego podopieczny odizolowali się od reszty ludzi. Należy przygotować bliższe i dalsze otoczenie na możliwe objawy choroby i wynikające z nich zachowania, nierzadko krępujące. Tylko kiedy opiekun otwarcie będzie mówił o chorobie i wynikających z niej konsekwencjach, ma szansę liczyć na zrozumienie wśród otoczenia (które wielokrotnie nie rozumie istoty choroby), a także, co ważniejsze, liczyć na pomoc. Często osoby z zewnątrz (znajomi, sąsiedzi) byłyby skłonne pomóc, ale nie wiedzą, w jaki sposób mogą to zrobić, jak się zachować i czy ich działania nie przyniosą szkody choremu. A takie formy zajęcia (pomocy) jak wspólne wyjście na spacer, gra w karty, czy zwykła rozmowa są bardzo ważne dla jak najdłuższego utrzymania sprawności intelektualnej chorego.
     Opieka nad osobą chorą ma kilka podstawowych zasad. Istotne są codzienne, regularnie prowadzone ćwiczenia pamięci, dostosowane do możliwości danej osoby, podobnie jak codzienne ćwiczenia i spacery, które pozwalają utrwalać orientację w przestrzeni, ukierunkowywać aktywność ruchową (m.in. zapobiegać ucieczkom) i jak najdłużej zachowywać sprawność fizyczną. Ważne jest także utrzymanie regularnego rozkładu dnia, unikanie zmian w otoczeniu i zapewnienie przyjaznego otoczenia.
     Dla pacjentów z chorobą Alzheimera fundamentalne staje się poczucie stałości i bezpieczeństwa. Dlatego, oczywiście o ile to możliwe, dąży się do sprawowania opieki w miejscu zamieszkania chorego. Mieszkanie (dom) jest najlepiej znanym pacjentowi środowiskiem, gdzie czuje się najpewniej i najbezpieczniej, gdzie jego sprawność psychofizyczna ulega najwolniejszej degradacji. Niestety, wraz z rozwojem choroby, to przytulne miejsce zamienia się w otoczenie pełne pułapek i niebezpieczeństw. Stąd jedną z pierwszych czynności musi być przystosowanie domu do nowych potrzeb pacjenta. Wszelkie zmiany należy wprowadzać stopniowo, aby uniknąć nadmiernej dezorientacji chorego, agresji lub apatii. Część wprowadzonych modyfikacji zostanie utrzymana do końca życia pacjenta, inne będą musiały być dostosowywane do zmieniających się potrzeb i możliwości chorego. Podstawową zasadą zmian jest zapewnieniu choremu maksimum bezpieczeństwa. Z podłóg należy usunąć wszelkie przeszkody w postaci chodniczków, progów, kabli. Dywany czy wykładzinę podłogową powinno się przymocować do podłoża lub usunąć (tego typu materiały są trudne do utrzymania w czystości i chłoną nieprzyjemne zapachy). Jeśli w domu są schody to stopnie trzeba pokryć materiałem antypoślizgowym i zapewnić odpowiednio stabilną poręcz czy inne podparcie. Niektórzy chorzy reagują lękiem na odbicia w lustrze czy szybie, stąd może okazać się konieczne zasłonięcie obrazów oprawnych w szkło i zwierciadeł. W każdym pomieszczeniu należy usunąć i umieścić w miejscach niedostępnych dla chorego wszelkiego rodzaju drobne lub cenne przedmioty, klucze, dokumenty, bibeloty, szkło. Z myślą o bezpieczeństwie chorego trzeba zabezpieczyć wszystkie kontakty, okna i drzwi balkonowe, wszelkie ostre brzegi i kanty mebli. Wszelkie drobne meble, które mogą stanowić przeszkodę na drodze chorego, powinny zostać przesunięte blisko ściany lub zabrane w ogóle. Ostre przedmioty, zapałki, zapalniczki powinny być bezwzględnie poza zasięgiem osoby chorej. Podobnie jak telefon, urządzenia mechaniczne w domu (np. mikser) czy w ogrodzie (np. kosiarka). Jeżeli chory prowadził kiedyś samochód, trzeba uniemożliwić mu dostęp do auta oraz kluczyków. W momencie pozostawiania chorego samego w domu należy odciąć dopływ gazu i wody, a podgrzewacze i przenośne grzejniki ustawić na niskie temperatury, aby zapobiec ewentualnym poparzeniom. W domu i jego otoczeniu należy zamknąć na klucz wszelkie leki, środki czystości, farby, rozpuszczalniki i inne preparaty chemiczne, a także pousuwać wszelkie zasuwki z pomieszczeń (lub zabezpieczyć w inny sposób), w których chory mógłby się zamknąć lub zatrzasnąć. Jeśli chory ma tendencję do niepohamowanego wyjadania produktów żywnościowych należy odpowiednio zabezpieczyć dostęp do spiżarni, szafek kuchennych i lodówki. W szczególny sposób należy przystosować łazienkę, wyposażając ją w uchwyty, poręcze i maty antypoślizgowe. O ile to możliwe warto zrezygnować z wanny i zastąpić ją wygodniejszą dla chorego (i opiekuna) kabiną prysznicową. Jeśli jest to niemożliwe- zainstalować w wannie specjalne siedzisko. Droga do łazienki i toalety powinna być wyraźnie oznakowana (najlepiej kolorowo). Można do tego celu wykorzystać naklejane strzałki. Same pomieszczenia lepiej oznaczać obrazkami niż napisami (np. rysunek kranu, sedesu). Droga do toalety powinna być też oświetlona nocą. Warto też rozmieścić różne rysunki i informacje w całym mieszkaniu, które ułatwia choremu poruszanie się i orientację w rozkładzie pomieszczeń.
     Choremu trzeba urządzić jego pokój, by czuł się tam dobrze i bezpiecznie. Musi tam być wygodny fotel, oraz taboret lub stołeczek umożliwiający wyższe ułożenie nóg, w celu zapobiegania obrzękom. Wskazane jest zastąpienie tapczanu łóżkiem, ustawionym w ten sposób, by był do niego dostęp z każdej strony, wyposażonym w drabinki i uchwyty, z jednej strony zabezpieczające chorego przed upadkiem, a z drugiej- umożliwiające samodzielne (w miarę możliwości) podnoszenie się chorego z łóżka. Oprócz tego ułóżmy w zasięgu ręki przedmioty, które do tej pory sprawiały choremu przyjemność. Może to być ulubiona książka, karty do gry, albumy ze zdjęciami, stare listy. Większość chorych lubi coś trzymać w ręku. Przygotujmy więc chusteczkę, piłeczkę lub kłębek wełny.
     Bardzo istotnym elementem opieki jest zaopatrzenie osoby chorej w identyfikator. Bardzo często zaleca się naszywki na wewnętrznej stronie ubrania, ale ten sposób nie zawsze zdaje egzamin. Znacznie lepszym sposobem jest założenie na stałe metalowej bransoletki lub łańcuszka z wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem i kontaktowym numerem telefonu. We wzmacnianiu pamięci pomocne jest przypominanie choremu daty, dnia tygodnia, utrwalanie podstawowych informacji dotyczących tożsamości chorego, jego rodziny, informowanie o codziennych wydarzeniach. W mieszkaniu powinien być zegar o dużej tarczy z wyraźnie zaznaczonymi cyframi i kalendarz z zaznaczonym aktualnym dniem, powieszone w widocznym miejscu. Pomoże to choremu w orientacji w czasie. Pomocne bywa też zawieszenie tablicy, na której możemy wypisać polecenia dla chorego, ważne numery telefonu, wskazówki.
W komunikacji z chorym nie wolno podnosić głosu (może to być odebrane jako napaść i wywołać atak agresji). Najlepiej, jeśli oprócz kontaktu werbalnego, równocześnie nawiążemy kontakt fizyczny (dotyk, patrzenie w oczy). W rozmowie starajmy się używać prostych zdań i jednoznacznie brzmiących słów. Formułując pytania starajmy się, żeby były proste i chory miał możliwość odpowiedzieć na nie tylko „tak” lub „nie”. Wydając polecenia starajmy się to robić w sposób jasny, powtarzając kilkakrotnie o co prosimy, i prosząc tylko o jedną rzecz, a dopiero po jej wykonaniu prosząc o następną (nie wydając całego ciągu poleceń, którego chory nie zrozumie). Starajmy się nie okazywać zniecierpliwienia i zdenerwowania, bo to tylko dodatkowo utrudni kontakt z chorym. Nie wolno zapomnieć, że wszystkie „denerwujące” zachowania są wynikiem choroby, a nie przejawem złej woli chorego. Zdarza się też często, że nasz bliski bywa bardzo agresywny i konfliktowy. W takiej sytuacji rozwiązaniem może być zmiana tematu, odwrócenie uwagi chorego, znalezienie mu zajęcia. Kobiety opiekujące się swoimi chorymi mężami skarżą się często na zwiększoną pobudliwość seksualną partnerów. Choroba nie jest żadnym przeciwwskazaniem do zaprzestania aktywności seksualnej, tak długo jak obojgu partnerom sprawia to przyjemność i satysfakcję. Z biegiem czasu i postępem choroby potrzeby seksualne ulegają wygaszeniu.
Wraz z rozwojem choroby chory potrzebuje coraz więcej czasu na ubieranie się i ma coraz większe problemy z rozpoznawaniem ubrań. Nie należy wtedy ponaglać ani wyręczać chorego, a jedynie wspomóc w razie potrzeby. Lepiej wtedy zastąpić ubrania zapinane na guziki, na takie, które posiadają rzepy lub zamki błyskawiczne. Podobnie ze sznurowanym obuwiem, które dobrze jest zamienić na buty wsuwane lub zapinane na rzepy. Ubrania należy układać w takiej kolejności, w jakiej chory powinien je zakładać.
     Osoba z chorobą Alzheimera w początkowych stadiach na ogół samodzielnie dbają o swoją higienę, ale z czasem coraz bardziej zaniedbują czynności fizjologiczne, przestają dostrzegać potrzebę dbania o czystość. Pojawia się problem nieotrzymania moczu i stolca. Konieczne zwykle staje się wtedy stosowanie podkładów na łóżko, wkładek higienicznych, pieluchomajtek. Kąpiel najlepiej przeprowadzać codziennie o tej samej porze, towarzysząc choremu i wspomagając w trudniejszych czynnościach. Koniecznie należy zadbać o prawidłowy stan uzębienia, pozwala to na uniknięcie wielu chorób, powodowanych przez zepsute zęby czy chore dziąsła. Należy zadbać o codzienne mycie zębów - najpierw samodzielne, potem przy pomocy opiekuna. Jeśli chory nosi protezę, od pewnego momentu konieczne staje się towarzyszenie choremu w tej czynności, bo zaczynają się problemy z prawidłowym założeniem protezy lub w ogóle sprzeciw, co do jej noszenia. Podobnie sytuacja wygląda z aparatami słuchowymi.
     Choroba Alzheimera nie wymaga stosowania specjalnej diety, jeżeli nie istnieją dodatkowe schorzenia. Posiłki muszą być lekkostrawne, urozmaicone, z zapewnieniem wszystkich niezbędnych składników. Posiłki należy podawać jak najbardziej regularnie i o stałych porach. Tak długo jak to tylko możliwe pozwalamy choremu jeść samodzielnie. Kiedy pojawiają się trudności w posługiwaniu się sztućcami, zostawmy tylko łyżkę. Warto przykryć stół łatwo zmywalną ceratą, a samemu choremu na czas posiłku zakładać śliniak lub fartuch. Pokarmy nakładamy na głęboki talerz, a picie podajemy w kubku z wygodnym do uchwycenia uchem. Przy problemach z gryzieniem chleb można pokroić na kawałki wielkości „kęsa”. Warto pamiętać o odpowiedniej temperaturze pokarmów. Chory nie może być poganiany przy jedzeniu ani karmiony na siłę. Konieczne jest podawanie odpowiedniej ilości płynów- ok. 2l na dobę. Chorzy w pewnym momencie nie mają już odczucia pragnienia, a odwodnienie dodatkowo pogorszy ich stan.
Jeśli chory wcześniej palił papierosy, to po rozpoznaniu choroby nie wolno mu tego zabraniać. Konieczne staje się tylko towarzyszenie podopiecznemu w tej czynności, ponieważ może się on zakrztusić dymem, poparzyć lub zaprószyć ogień. Oczywiście chory nie powinien mieć pozostawionej do dyspozycji paczki z papierosami, ani tym bardziej zapałek czy zapalniczki.
Chorych nie wolno od początku skazywać na bezczynność. Tak długo jak to tylko możliwe, włączajmy pacjentów w wykonywanie obowiązków domowych (np. sprzątanie, ścieranie kurzy), drobnych pomocy w ogrodzie. Należy odwoływać się przede wszystkim do tych czynności, które chory potrafił i lubił wykonywać przed chorobą. Zorganizowanie czasu choremu, zajęcie go czymś, co zajmie jego uwagę i zmęczy go fizycznie, znacznie oddala perspektywę ucieczki lub oddalania się chorego. Bardzo ważne dla zdrowia osoby chorej jest utrzymywanie jej w ciągłym ruchu. Może to być spokojna gimnastyka, spacery po mieszkaniu, a przede wszystkim spacery i przebywanie na świeżym powietrzu. Taka aktywność uspokaja chorego i zwykle sprawia, że w nocy śpi on lepiej, nie wybudza się, co daje opiekunowi możliwość odpoczynku.
     W przebieg choroby wpisane są zaburzenia zachowania. Chorzy mają prawo zachowywać się nieprzewidzianie lub w sposób nietypowy. Zawsze wtedy należy mieć na uwadze fakt, że wynika to z utraty zdolności do logicznego myślenia, a nie jest przejawem złośliwości bliskiej osoby. Dlatego też nie należy karać chorego za jego zachowanie, krzyczeć, ale starać się odwrócić jego uwagę i zająć czymś innym. W początkowym etapie choroby u wielu pacjentów pojawia się podejrzliwość. Chorzy mają wrażenie, że ktoś chce im zrobić krzywdę, okraść. Zaczynają chować różne przedmioty, zamykać szafy i schowki na klucz. Jeśli chory wysuwa zarzut kradzieży, wówczas warto najpierw przeszukać cały dom i spróbować ustalić gdzie chory mógł dany przedmiot schować (często są to miejsca zupełnie nieprzewidywalne). Najlepiej wtedy wytłumaczyć choremu, że nikt nie chce go skrzywdzić i zająć jego uwagę czymś innym. Osoby z zaburzeniami pamięci, z racji choroby, mogą być wykorzystywane przez innych. W przypadku nieodpowiedniego zachowania seksualnego czy obnażania, należy delikatnie zwrócić choremu uwagę i zając go czymś innym.
     Osoby cierpiące z powodu choroby Alzheimera ogromne przywiązują się do swoich opiekunów, często chodzą za nimi krok w krok, nie odstępując ani na moment. Dowiedziono, że opieka nad pacjentem cierpiącymi z powodu choroby otępiennej jest znacznie bardziej uciążliwa pod względem fizycznym i emocjonalnym niż nad osobami z chorobami somatycznymi. Opieka domowa znacząco (często wręcz destrukcyjnie) wpływa na życie rodzinne, zawodowe i społeczne opiekuna. Opiekun taki często sam ma poważne problemy zdrowotne. Najczęściej są to bóle głowy, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, choroba niedokrwienna serca (także zawał serca) i następstwa przewlekłego stresu. Wraz z trwaniem choroby opiekunowie coraz częściej cierpią z powodu bezsenności, maja poczucie bezradności, odczuwają złość, wstyd, poczucie winy, tracą poczucie własnej wartości. Dodatkowo sytuację pogarszają problemy finansowe (opieka w końcowych stadiach wymaga sporych nakładów pieniężnych), nieumiejętność poradzenia sobie z narastającymi problemami dotyczącymi opieki. Dlatego tak istotne jest zapewnienie wsparcia psychicznego i materialnego opiekuna osoby chorej, zapewnienie mu pomocy innych osób (czy z rodziny czy pomocy instytucjonalnej) i umożliwienie regularnego odpoczynku. Bardzo pomocne jest uczestniczenie w spotkaniach grup wsparcia (i to zarówno opiekunów jak i ich podopiecznych), które umożliwiają odreagowanie stresujących sytuacji związanych z opieką, dostarczają praktycznego i emocjonalnego wsparcia. W sytuacji, gdy obciążenie opieką zaczyna przekraczać możliwości opiekuna, powinno się zwrócić o pomoc do innych członków rodziny lub instytucji, które oferują możliwość skorzystania z usług opiekuńczych (np. w ramach ośrodków opieki społecznej). Pacjent powinien przebywać we własnym domu tak długo, jak jest to tylko możliwe. Ale gdy opieka w warunkach domowych staje się niewykonalna, należy rozważyć możliwość pobytu chorego w instytucji opiekuńczej (czasowej lub stałej).


Opracowanie BW 

Komentarze

dodał: ~Ala BOJARSKA, Poznań | 2014-04-10 22:21:00

CHOROBA ALZHEIMERA. MOŻNA Z NIĄ ŻYĆ! ***** ODŻYWIANIE PRZY CHOROBIE ALZHEIMERA / OTYŁOŚCI (CHOLESTEROL) / NADCIŚNIENIU / CHOROBACH SERCA: INTELIGENTNE, TAKIE POLECAM. ***** 1. Jemy niskotłuszczowo czyli: INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU. 2. Niskowęglowodanowo, a zatem (energetyczne): NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU. 3. Puenta to tabele: IŻ PRODUKTU. P. S. Realizując klasyfikację IŻ, organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie, a także cukrzycę typu 2. Spożycie CHLEBA NA OSTEOPOROZĘ-IRL, szprotek wędzonych oraz fasoli czyli produktów o dużej zawartości wapnia wyjaśnia celowość umieszczenia tych produktów jako zalecane. 4. Wykluczamy jednak z diety (niezdrowe dla człowieka) tzw: WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26.01% WZROSTU.