Forum www.informed.com.pl Strona Główna strona główna Internetowej Informacji Medycznej
 

Artykuły  
 FAQFAQ    SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy    RejestracjaRejestracja  
 ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    ZalogujZaloguj  
Gronkowiec w pochwie u czterolatki.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Weigela



Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: Nie Cze 22, 2008 12:23 pm    Temat postu: Gronkowiec w pochwie u czterolatki. Odpowiedz z cytatem

Witam Pani Basiu.
Mam kłopot z córcią.Na początku lutego okazało się,że ma ona gronkowca w pochwie.Złapała drożdżaki i do tego ten gronkowiec,bawiła się u znajomych w niezbyt chigienicznych warunkach,zdaje mi się ,że tam mogło dojść do zakażenia.Na początku lekarze nie wiedzieli co może jej dolegać.W nocy ją to swędziało,bo tarła rączką przez piżamki,w dzień bardzo bolało,często płakała.Każde wypróżnienie było koszmarem,wręcz wrzeszczała z bólu.Zrobiły się rany w pochwie,no coś okropnego.W końcy zrobiłam jej wymaz i okazało się,że to gronkowiec złocisty,na szczęście można go było zaleczyć antybiotykiem.Dostała Augmentin i maść do smarowania Pimafucotr.Zaleczyło się,ale po kolejnym wymazie okazało się,że gronkowiec nadal tam się znajduje.Teraz codziennie ją tam obserwuję.Pochwa zrobiła się wrażliwa,gdy tylko zauważę jakiś biały nalot czy czerwone plamki to od razu smaruję maścią Pimafucort.Żyję w stresie,bo boję się nawrotu choroby.Jak mogę pomóc dziecku,jak wygrać z tą paskudną chorobą? Czytałam o wzmocnieniu odporności przez Broncho-vaxom,ale to chyba jest na górne drogi oddechowe.Dodam,że poza tym córeczka mi nie choruje,2 razy do roku ma lekki katarek i to wszystko.Ostatnio pojawiają się tylko zajady,ale podaję jej witaminki Centrum Junior i zajady znikają.Czytałam o miodzie manuka,podobno dobrze leczy gronkowca.Pani Basiu proszę mi poradzić,co ja mam robić? Boję się podawać jej teraz antybiotyki,póki nie boli i nie ma ranek,bo potem te antybiotyki już nie podziałają.Co robić?
Z góry dziękuję za pomoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Czw Cze 26, 2008 8:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobry wieczór.
Źle się stało, że gronkowiec nie został wyleczony. O ile nosicielstwo np. w jamie nosowej (przy braku objawów) można zostawić bez leczenia to pochwa już nie jest takim miejscem. Tym bardziej, że mała cały czas ma objawy (bo tak trzeba traktować te naloty i nadwrażliwość sromu powracające co jakiś czas). Pimafucort zawiera 2 antybiotyki, a gronkowiec może się także na nie uodpornić. Ponadto maść zawiera hydrocortison i stosowanie jej na dłuższą metę może spowodować ścieńczenie i większą kruchość śluzówek.
Zastanowiłabym się nad miejscowym zastosowaniem antybiotyku, na który gronkowiec był wrażliwy (bo rozumiem, że Augmentin podawany był doustnie?). Ale to musiałaby być maść/krem robiony i podawany za pomocą aplikatora do przedsionka pochwy.
Swego czasu stosowane były autoszczepionki, wytwarzane z surowicy zakażonej osoby. Na pewno robił to instytut immunologii PAN we Wrocławiu, niestety nie wiem jakie jeszcze ośrodki.
Miód manuka może Pani zastosować, może tylko pomóc Smile
W tej chwili na rynku jest seria Gyntima, która zawiera m.in. płyn do higieny intymnej dla dziewczynek, proszę spróbować może przyniesie efekt.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Weigela



Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: Pią Cze 27, 2008 7:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo Pani dziękuję za pomoc.Teraz postaram się nie smarować pimafucortem.Jeżeli się coś zacznie rozwijać to pójdę z nią do ginekologa ,zrobię jej wymaz i poproszę o jakiś antybiotyk do smarowania.Mam nadzieję,że lekarz mi wypisze,bo augmentin miała podawany doustnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Weigela



Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: Czw Paź 02, 2008 6:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.Problemy córci trwają nadal.Okazało się,że ma ona w głębi pochwy bakterię Escherichie coli + . Podejrzewam,że stąd ciągłe nawroty zapalenia wewnątrz warg sromowych.Przepisano jej na tą bakterię Detreomecynę,by wkładać ją troszkę do środka.Niestety to nic nie dało.Mam też receptę na Dalacinw kremie dopochwowym,ale nie ma go w aptekach.Proszę mi podpowiedzieć jak mogę dziecku pomóc.Jestem załamana.Gronkowiec w pochwie,głębiej e coli,dziecko ma 4 latka.Co może pomóc.Może gdyby udało się wyleczyć e coli to nie nawracały by drożdżaki i wtedy gronkowiec by nie atakował.Bardzo proszę o pomoc....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rachela27



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 24

PostWysłany: Pią Paź 03, 2008 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O rany, w jakim kraju my żyjemy.
To jest nie do pomyślenia aby przez tyle miesięcy lekarze nie potrafili wyleczyć dziecka.
Ja nie jestem lekarzem, ale czy wraz z wymazem był robiony antybiogram, czy przepisują antybiotyki na oko?
Może trzeba znaleźć jakiegoś bardziej kompetentnego ginekologa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rachela27



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 24

PostWysłany: Pią Paź 03, 2008 11:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze jedno.
To trochę takie błędne koło.
Antybiotyki są potrzebne na bakterie, ale dziecko ma też drożdżaki jak zrozumiałam, a antybiotyki jeszcze to pobudzają.
Do tego, jeżeli ktoś ma drożdżaki powinien całkowicie zrezygnować z cukrów.
Może warto by było zrobić też posiew kału, bo może stamtąd sobie bakterie i drożdże wędrują do pochwy.
Proszę zapytać lekarza o jakieś probiotyki.Ja wiem, że to jest dziecko, ale jak ja miałam częste drożdżyce bardzo pomogła mi LaciBios Femina doustna,
tyle, źe to są dość duże kapsułki.

Mi przy stanach zapalnych lekarz dawał zawsze antybiotyk i do tego jeszcze zawsze do tego antybiotyku coś na grzyby, dopochwowo albo doustnie.
W pani przypadku wydaje mi się, że lepiej również doustnie.
No, ale ostateczną decyzję zawsze podejmuje lekarz.
Pozdrawiam serdecznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Nie Paź 05, 2008 1:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Ja osobiście zamiast Dalacinu zastosowałabym Macmiror complex (w maści). To środek, który zawiera składnik przeciwbakteryjny i przeciwgrzybiczy. Dodatkowo ma on tę zaletę, że oprócz zwykłego aplikatora ma także aplikator dla dziewczynek.
A oprócz tego, warto córkę podmywać naparem z kory dębu lub tantum rosa.


Rachelo, flora bakteryjna w pochwie u dziewczynek jest zupełnie inna. Tam nie ma pałeczek kwasu mlekowego (pojawiają się one dopiero w okresie dojrzewania płciowego) i w związku z tym środowisko pochwy jest inne. Dlatego stosowanie preparatów przeznaczonych dla kobiet i zawierających bakterie kwasu mlekowego nie przyniesie takich samych efektów u dzieci.
A zakażenie E.coli jest stosunkowo częstą przypadłością wszystkich kobiet (małych i dużych Smile ) co wynika z bliskości odbytu i pochwy (bakteria ta bytuje naturalnie w jelicie grubym).
Drożdżaki są naturalną florą pochwy u zdrowych kobiet, ich ilość rośnie patologicznie w przypadku zaburzeń flory bakteryjnej (wywołanych m.in. przez antybiotyki). Ale znacznie lepiej leczyć to miejscowo niż doustnie, szczególnie u dzieci. Często przepisywana w takich momentach Nystatyna nie działa, ponieważ nie przenika poza układ pokarmowy.
Istnieje grupa kobiet, która ma częste i nawracające drożdżyce lub zapalenia pochwy o innej etiologii. I nie jest to wina lekarzy, że "nie potrafią wyleczyć", ale często sposobu życia kobiety (częste stosunki płciowe, nadwrażliwość na lateks, środki nawilżające, bielizna ze sztucznych włókien, noszenie stringów, rodzaj diety, alkohol, papierosy). Wszystko to powoduje zachwianie delikatnej równowagi mikrośrodowiska pochwy i zmiany pH.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
apietrzyk



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 1

PostWysłany: Sro Mar 17, 2010 10:14 pm    Temat postu: Gronkowiec Odpowiedz z cytatem

Witam! Ja tez ponad rok borykam sie z gronkowcem u mojej 4 letniej córeczki. Na poczatku miala bakterie kalowe w pochwie. Dostała antybiotyk - przeszło jej ale na basenie złapała Gardnelle (chyba tak to się pisze). Znowu dostała antybiotyk i kiedy zrobiłam wymaz aby sprawdzić czy pozbyłyśmy sie tego paskudztwa, wyszło że ma gronkowca. Juz nie wiem co robic. Wzięła doustnie augmentin (w antybiogramie wyszło ze jest wrazliwy na ten antybiotyk). Nie pomogło. Pózniej krople oczne z innym antybiotykiem Gentamicin (tez wrazliwy). Nie pomogło. Teraz dostała Tribiotic ale ją jeszcze bardziej piecze i swędzi. Proszę poradzcie mi jak mamy się pozbyc tej bakterii??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group