Forum www.informed.com.pl Strona Główna strona główna Internetowej Informacji Medycznej
 

Artykuły  
 FAQFAQ    SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy    RejestracjaRejestracja  
 ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    ZalogujZaloguj  
Echo serca i EKG metodą holtera....
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Pią Lis 30, 2007 2:44 pm    Temat postu: Echo serca i EKG metodą holtera.... Odpowiedz z cytatem

Witam
Jak już pisałam na forum mam stwierdzoną arytmię i częstoskurcze napadowe, ale tylko na podstawie mierzonego pulsu i badania EKG. Kardiolog twierdził, że ekg wyszło dobrze poza "za szybką akcją serca", która zawsze w spoczynku wynosi między 90 a 110 uderzeń na minutę. Wybieram się na badanie echa serca i ekg m. holtera. W związku z tym mam pytanie - czy na badaniu "echo serca" powinno wyjść skąd ta arytmia oraz czy na ekg holtera wyjdzie że mam częstoskurcze np nie mając ataku podczas badania? Pytam, ponieważ wybieram się na prywatne badania oraz wizytę i nie zawsze lekarze wystarczająco odpowiadają na nasze pytania, także chciałabym wiedzieć na co mam zwrócić uwagę oglądając wyniki badań.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Uriel



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 288

PostWysłany: Pią Lis 30, 2007 9:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam,
Zacznę od badania holtera. Jest to po prostu bardzo długi (minimum 24h) zapis EKG. Do Pani klatki piersiowej zostanie przyklejone kilka elektrod. Zapisu dokonuje małe urządzenie, połączone kabelkami z elektorami. Po badaniu, lekarza na komputerze odczytuje zapis pracy Pani serca z okresu doby lub dłuższego. Jest to bardzo pomocne w diagnozowaniu arytmii, ponieważ wykonując "zwykłe" ekg można po prostu nie trafić w te kilka sekund, gdy występują zaburzenia rytmu.

Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że akurat w tej dobie, gdy wykonywane jest badanie holterowskie, nie wystąpią żadne zaburzenia rytmu... myślę jednak, że w Pani przypadku, takie problemy nie zaistnieją. Pani dolegliwości pojawiają się kilka razy dziennie i już krótki zapis ekg wykazuje pewne nieprawidłowości. Jeśli dolegliwości maja związek z arytmią, zostanie ona uchwycona w zapisie.
Jest również możliwe, że nie odczuwa Pani wszystkich napadów, czy też ataków arytmii. Myślę, że to badanie może na prawdę dużo pomóc.

Aby pomóc lekarzowi w interpretacji wyniku, będzie Pani musiała prowadzić swego rodzaju dzienniczek. Sprowadza się to do zapisywania w jakich godzinach Pani leży i odpoczywa, w jakich pracuje, kiedy odczuwa Pani dolegliwości. Lekarz może potem skonfrontować Pani notatki z zapisem EKG.

Jeśli chodzi o przyczynę arytmii, bardzo dużo na ten temat powie właśnie badanie Holtera. Na podstawie różnych parametrów wykresu EKG potrafimy nie tylko nazwać rozradzaj zaburzenia rytmu, ale określić w przybliżeniu gdzie powstaje, jak się rozprzestrzenia, często także co może być jego przyczyną.

Arytmia jest kwestią zaburzenia "elektryki" serca, do jej oceny służą właśnie różne odmiany badania EKG. W badaniu ECHO ocenami raczej budowę i funkcję serca jako mięśnia. Oczywiście zaburzenia rytmu mają wpływ na funkcje serca jako pompy, stąd można powiedzieć, że badanie ECHO ocenia jakie są konsekwencje występujących arytmii.
Także te dwa badania uzupełniają się Smile

Na prawdę trudno mi powiedzieć, na co konkretnie powinna Pani zwrócić uwagę oglądając wyniki badań. Proponowałbym raczej dokładnie wypytać lekarza o znaczenie wyników. Czasem trudno nam wyjść poza hermetyczny, medyczny język. Stąd sytuacje, w których lekarz niewystarczająco odpowiada na pytania pacjenta... proszę jednak namawiać doktorów do współpracy Smile
W razie czego, nasze forum zawsze służy tłumaczeniami i wyjaśnieniami.
Pozdrawiam serdecznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Pią Lis 30, 2007 10:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Jak będę miała wyniki napiszę co się wyjaśniło Smile
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 1:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
Lekarz po ekg stwierdził, że mam arytmię nadkomorową, ale czekają mnie jeszcze takie badania jak echo i holter. Czuje się coraz gorzej...puls wzrasta do 140 po małym wysiłku lub zdenerwowaniu. Strasznie mnie to męczy. Mam pytanie, ponieważ zażywam EUTHYROX 50 na powiększoną tarczycę i kardiolog stwierdził, że to za duża dawka. Czy faktycznie za duża dawka może wywoływać większe objawy arytmii? Poza tym lekarz przepisał mi Betaloc zok 50 ale jeszcze ich nie zażywam. Czytałam na internecie że obniżają one ciśnienie a ja mam ciśnienie w granicach 100-140 do 60-90 i boję się że obniżą mi za bardzo i znowu będę się źle czuła. Po zażywaniu Propranolol spadło mi nawet do 87/52 a puls dalej był wysoki, dlatego musiałam je odstawić.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Uriel



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 288

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 3:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam,
Euthyrox może wpływać na nasilenie się arytmii. Jest to substancja syntetyczna, która w zasadzie działa jak jeden z hormonów tarczycy. A hormony tarczycy akcje serca przyspieszają. Stąd zgadzam się z Pani kardiologiem, że dawka leku może być za duża. Odradzam jednak samodzielne zmienianie dawki, proszę skonsultować się w tej sprawie ze swoim endokrynologiem lub poradzić kardiologa, który Panią badała. Co do Betalocu, jest to faktycznie lek z tej samej grupy co Propranolol, z mała różnicą. Propranolo działa na cały organizm, Betaloc głównie na serce (jest kardioselektywny). Stąd Betaloc przede wszystkim zwalnia rytm serca. Może również spowodować spadek ciśnienia, ale wątpię, żeby aż do takiego stopnia, z jakim miała Pani do czynienia po Propanololu. Proszę więc spróbować.
Co do samej arytmii, wspomniane badania są konieczne, aby dokładnie ocenić jej charakter i zaplanować sposób leczenie.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Pią Gru 14, 2007 8:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam ponownie
Jestem dziś po badaniu echa i jestem zmartwiona, ponieważ lekarz powiedział tak "widzę tu zaawansowaną tachykardię, lecz z powodu szybkiej akcji serca nie mogę zrobić dokładnych pomiarów, jak i nie można stwierdzić przyczyny tachykardii. Przyczyn może być wiele, ale ja nie zobaczę tego póki serce nie zwolni. Musi Pani zrobić dodatkowe badania"
Bardzo się wystraszyłam tym wynikiem. Proszę o pomoc i radę jakie jeszcze powinnam zrobić badania aby można się było dowiedzieć co jest przyczyną tachykardii? Dodam że dziś mam założonego holtera, ale jakie jeszcze są potrzebne badania jeśli nie jest możliwe dokładne wykonanie UKG? A może porozmawiać z moim kardiologiem o ewentualnej wizycie w szpitalu? czy tam w końcu dowiedziałabym się co powoduje tę wadę?
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Uriel



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 288

PostWysłany: Pią Gru 14, 2007 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam,
Pani Malwino, czy przyjmuje Pani Betaloc, jak zalecił Pani kardiolog? Faktycznie, przy znacznie przyspieszonej częstości serca, echokardiografista ma związane ręce... mięsień sercowy kurczy się zbyt szybko, by pomiary były godne zaufania. Betaloc powinien zwolnić czynność serca i przygotować Panią do badania. Proszę jednak nie martwić sie tak bardzo. Jak wcześniej pisałem, do oceny elektryki serca służą badania elektrokardiograficzne takie jak ekg czy holter. Stąd uważam, że wyniki holtera przyniosą znacznie więcej informacji na temat charakteru Pani arytmii. Jeśli by i te dane okazały sie niewystarczające, jest jeszcze klika badań elektrofizjologicznych, które można wykonać. Jednak wszytko po kolei, na razie proszę poczekać na wynik holtera i oczywiście na opinie Pani kardiologa.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Sob Gru 15, 2007 10:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
Pan doktor jak zawsze potrafi pocieszyć Smile
Co do tabletek jeszcze nie biorę, ponieważ kardiolog stwierdził, że one sfałszują wynik holtera. Mam zacząć zażywać od przyszłego tygodnia.
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Pon Gru 17, 2007 4:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
Mogłabym prosić o interpretację wyniku UKG?
Ponieważ coś mnie niepokoi i chciałabym wiedzieć co to jest.
To wynik:
-Obraz zastawki mitralnej - bez cech wypadania płatka/ów
-Obraz z. aortalnej - w normie
-aorta wstępująca 25
-lewy przedsionek - 24
-prawa komora - 21
-grubość przegrody - 9
-lewa komora EDD - 42
-lewa komora ESD - 28
-grubość tylnej ściany - 7
-kurczliwość lewej komory - EF:ok. 60%, bez zaburzeń kurczliwości
-zastawka mitralna: V max ~10m/s
-aortalna 1,4m/s
-trójdzielna 0,9m/s
-tętnicy płucnej 1,3m/s
-f. zwrotna bez fali ....(nie wiem co pisze coś - motna? Smile
-f.zwrotna IST
-osierdzie bez płynu
-ocena IST (albo ITS) trudna co oceny (coś dalej pisze ale nie umię rozczytać)
-bez płynu w osierdziu
-tachykardia w czasie badania.
Martwi mnie wyższy wynik zastawki tętnicy płucnej 1,3m/s bo chyba norma to do max 0,9 oraz co to jest te IST i dlaczego trudne do oceny.
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
malwina
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Uriel



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 288

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 3:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pani Malwino, przepływ przez zastawkę płucną faktycznie powinien wynosić maksymalnie 0.9 m/s, ale proszę pamiętać o zastrzeżeniu echokardiografisty co do warunków badania. Nie wyciągałbym wniosków w oparciu o tylko jeden nieprawidłowy wynik w sytuacji, gdy tachykardia uniemożliwiała dokładne pomiary. Proszę też jeszcze raz zerknąć na przypływ przez zastawkę mitralną, Vmax 10m/s czy 1.0m/s? Co do skrótu IST, nie jest mi niestety znany ani nie mogę doszukać się jego rozwinięcia (chyba że chodziło o IVSd?)
Niezależnie do tego, proszę z wynikami badania ECHO oraz z wynikami Holtera udać się do swojego kardiologa Smile Echo najprawdopodobniej będzie trzeba w przyszłości powtórzyć.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Sro Gru 19, 2007 12:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A więc tak co do zastawiki mitralnej nie zauważyłam przecinka i jest 1,0m/s. A do tego IST to jest jedynka rzymska i ST może to chodzi o wartość (oznaczenie) ST jakie jest na ekg?
Zobaczymy co dalej. Przed chwilką wróciłam z Izby po ataku. Miałam ciśnienie 140/100/147.
Lekarz dziś powiedział, że dalej nie zna przyczyny tachykardii Sad a holter wyszedł tak:
Zespołu QRS 137117 - liczba wzorców - 37
komorowe
pobudzenia komorowe liczba -2
liczba wzorców - 1
NADKOMOROWE - 701
tachykardii 1800
Srednia częst. rytmu serca - 95
min - 63
max - 165
EsV około 100/zapis w tym jednorazowo w formie bigeminii, wyłącznie dolnoprzedsionkowa
2xpobudzenia fuzyjne z EV
ST bz
Chyba to wszystko.
Już nie wiem co mam robić Sad
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
BioComp



Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 21

PostWysłany: Sro Gru 19, 2007 6:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Malwina napisał:
Witam
Po zażywaniu Propranolol spadło mi nawet do 87/52 a puls dalej był wysoki, dlatego musiałam je odstawić.
Pozdrawiam

Znam ten ból. Straszny lek, spowalnia akcje serca aż tak, że czasami po obudzeniu się rano nie mogłem wstać z łóżka. Zażywałem przez dwa tygodnie i powiedziałem sobie, że już więcej tego świństwa nie wezmę Razz (Chociaż niech Pani pamięta, że to tylko moje odczucia, nie chcę straszyć, bo każdy na dane leki i dawki reaguje inaczej - proszę wziąć to pod uwagę - niektórym ludziom betablokery i wymieniony wyżej lek bardzo pomagają - mi akurat przeszkadzał bo spowalnial pracę zbyt mocno, nawet przy małych dawkach).

Nie jestem lekarzem więc proszę nie brać moich słów jakoś super poważnie. Ale ja mam problemy z sercem od 4 lat. Albo jak idę to uderza mi z 120 - 130 na minute, albo czuje jak by mi miało wyskoczyć z klatki piersiowej. Dwa razy wylądowałem na izbie przyjęć, 4x miałem holtera, 3x echo serca... Szkoda że lekarze wcześniej nie pomyśleli o tarczycy. Gdy tylko w końcu okazało się że to prawdopodobnie ona jest wszystkiemu winna, problemy z sercem się skończyły na 90% (dzisiaj nadal czasami mam jakieś szarpnięcia czy uderzenia w klatce piersiowej, ale nie tak często i nie tak nasilone jak kiedyś). Ponieważ z tego co czytam widzę, że ma Pani problemy z tarczycą, zainteresował bym się własnie najbardrziej nią - wbrew pozorom, ma ona bardzo duży wpływ na pracę serca. Ja też chodziłem głównie do lekarzy z sercem, tym czasem przyczyna była zlokazliwowana zupełnie gdzie indziej. Ale oczywiście to tylko wypowiedź zwykłego pacjenta, może pomoże - oby Smile Jednak proszę nie przywiązywać do niej takiej wagi jak do wypowiedzi Pani Basi czy Pana Uriela Smile To sa specjaliści i wiedzą co mówią. Ja jedynie mogę powiedzieć jak to było u mnie, bo było podobnie i oczywiście nie mówie żeby zaniechac sprawę serca, ale jednocześnie bliżej przyjrzeć się tarczycy (o ile jeszcze Pani tego nie zrobiła oczywiście).

Zapytam się jeszcze, nie ma Pani (oprócz przerostu tego gruczołu) nadczynności/niedoczynności tarczycy? Wykonywała może Pani kiedykolwiek badania hormonalne tarczycy?

Mam nadzieję że ani Pani Basia ani Pan Uriel nie pogniewają się za tą moją wypowiedź, bowiem nie mam absolutnie żadnych kompetencji aby w jakikolwiek sposób odpowiadać na problemy medyczne na tym forum, to jednak ten przypadek jest podobny do mojego, przypomina mi nieco moje problemy i bieganinę po kardiologach, wśród których byli tacy co podawali mi różne leki, stwierdzali za długi odcinek QT, a wśród których też byli i tacy, co zwalali winę złej pracy serca na inny narząd lub hormony. Okazało się, że Ci drudzy mieli rację Smile

Pozdrawiam i życzę zdrowia Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Sro Gru 19, 2007 11:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje za odpowiedź.
Z tarczycą jest ok tzn niema niedoczynności jak i nadczynności.
Powiększona jest nieznacznie czyli bardzo mało.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Malwina



Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 44

PostWysłany: Sro Gru 19, 2007 12:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie doktorze bardzo prosiłabym o radę co mam zrobić lub jakie badania żebym mogła dowiedzieć się skąd u mnie ta tachykardia? Mój kardiolog powiedział, że tylko tabletki ale dodał, że moje serce nie ma wad tylko (jak to ujął) psuje sie mechanicznie :/ nie wiem jak to zrozumieć. Boję się bo mam dopiero 22 lata i nie chcę brać tabletek do końca życia Sad Jakie badania wykonać abym mogła być spokojniejsza i dowiedzieć się przyczyny tych zaburzeń? Mój kardiolog powiedział, że ablacja w moim przypadku odpada bo "musiałby mi całe serce wypalić" bo cały mięsień powoduje u mnie dolegliwości a nie np. wypadanie płatka czy coś innego. Wczoraj gdy zadzwoniłam po pogotowie puls miałam 147! Atak trwał ponad 3 godziny Sad i dopiero w szpitalu przerwali. Teraz zażywam betalok 50 w dawce 1,5 tabl.
Pozdrawiam
ps. dwa posty wyżej jest mój wynik holtera
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Uriel



Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 288

PostWysłany: Sro Gru 19, 2007 7:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam,
Wyniki Pani holtera dostarcza już konkretne informacje. Pani arytmia jest nadkomorowa. To znaczy, że dodatkowe pobudzenia, które wywołują u Pani tak nieprzyjemne dolegliwości, powstają gdzieś w przedsionkach serca. Wiemy dodatkowo, że jest to gdzieś nisko. Postaram się Pani przybliżyć trochę elektrykę serca...

Mięsień sercowy jest wyposażony w swój własny układ elektryczny, zwany układem bodźcotwórczym lub bodźcoprzewodzącym. W jego skład wchodzą dwa większe skupiska komórek (tak zwane węzły) i łączące je szlaki komórkowe. W węzłach generowany jest impuls elektryczny. Prawidłowo impuls ten powstaje w pierwszym węźle, tak zwanym węźle zatokowym, który znajduje się w prawym przedsionku u góry. Impuls rozprzestrzenia się po komórkach mięśniowych przedsionków i wywołuje ich skurcz. Jednocześnie ten sam impuls biegnie w dół, do drugiego węzła. Ten drugi nosi nazwę przedsionkowo-komorowego. Jest to jedyna droga, którą impuls elektryczny może przedostać się do komór serca i wywołać ich skurcz.
Każde uszkodzenie dowolnego elementu tego układu może powodować zaburzenia rytmu. Nadkomorowymi nazywamy te arytmie, które powstają powyżej węzła zatokowo-przedsionkowego. Są, że tak się wyrażę, bezpieczniejsze. Co nie znaczy, że są mniej dokuczliwe dla pacjenta. Jednak nawet totalny chaos elektryczny w przedsionkach nie przedostanie się całkowicie do komór, węzeł przedsionkowo-komorowy działa w tej sytuacji jak wentyl bezpieczeństwa. Część impulsów przepuszcza, bo przecież komory muszą pracować. Niestety powoduje to czasem znaczne przyspieszenie i nierówność ich pracy - tak jak w Pani sytuacji.
W Pani sytuacji, z bliżej nieokreślonych powodów, cześć całego układu elektrycznego generuje dodatkowe impulsy. Nazywamy je pobudzeniami dodatkowymi. Ten niepokorny fragment Pani serca znajduje się gdzieś w przedsionku, gdzieś nisko, być może blisko węzła - wentyla. Czasami serce pracuje normalnie, chwilami przełącza się na ten nieodpowiedni rytm. Zdarza się także, że serce próbuje jednocześnie pracować zgodnie z dwoma rytmami - nazywamy to bigeminią.

Teraz pytanie zasadnicze, co z tym fantem zrobić. Oczywiście nie może Pani tak funkcjonować, mimo że w tej chwili Pani arytmia nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia, znacznie jego komfort obniża. Rozwiązań sytuacji jest kilka. Pierwsze - leki antyarytmiczne, do których należy przyjmowany obecnie przez Panią Betaloc. Nie odnosi się Pani z optymizmem to tego rozwiązania, doskonale Panią rozumiem. Jeśli możliwe są inne rozwiązania, "maskowanie" problemu przy pomocy leku antyarytmicznego nie jest najlepszym wyjściem. Druga możliwość to wspomniana ablacja. I tu przyznam się, że nie do końca rozumiem Pani lekarza. Holter daje dużo informacji, ale do wykonania zabiegu ablacji trzeba wiedzieć jeszcze odrobinę więcej. Rozważyłbym wykonanie badania elektrofizjologicznego serca... badanie polega na wprowadzeniu do serca ( poprzez odpowiednie naczynia ) elektrod. Stymuluje sie kolejne miejsca serca i odczytuje zapis ekg do wewnątrz. Pozwala to dokładnie ustalić w gdzie dokładnie jest niesforny element układu bodźcoprzewodzącego i wykonać w tym miejscu ablację.
Trzecie rozwiązanie prawdopodobnie wywoła Pani odruchowy sprzeciw. Otóż jeśli żadna z innych metod nie przyniesie pożądanych efektów, można będzie wszczepić Pani stymulator serca. Nowoczesne stymulatory są bardzo małe, niemal niezauważalne w codziennym funkcjonowaniu. Zabieg jest prosty i krótki. Efekty świetne.

Jeszcze dwa słowa na temat "mechanicznego psucia się serca". Nie wiem dokładnie, co Pani kardiolog miał na myśli. Jest jednak zjawisko nazywane w kardiologi tachykardiomiaopatią. Tachykardia to szybki rytm serca. Kardiomiopatia to uszkodzenie mechaniczne serca, zwykle rozstrzeń, czyli poszerzenie jam serca i spadek jego kurczliwością. W efekcie serce gorzej pompuje krew. Taka może być konsekwencja pozostawienia zaburzeń rytmu bez leczenia. Niektóre badania naukowe sugerują, że do tachykardiomiopatii może dojść mimo podawania leków antyarytmicznych. Dlatego warto rozważyć pozostałe dwie możliwości leczenia.

Na koniec dwa podstawowe pytania. Czy z wynikami holtera była Pani u swojego kardiologa? I drugie pytanie, w jaki sposób została przerwany ostatni atak, jakie leki Pani podano?
Pozdrawiam i czekam na dalsze informacje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group