Forum www.informed.com.pl Strona Główna strona główna Internetowej Informacji Medycznej
 

Artykuły  
 FAQFAQ    SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy    RejestracjaRejestracja  
 ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    ZalogujZaloguj  
wyniki histopatologiczne
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Pią Lis 23, 2007 3:37 pm    Temat postu: wyniki histopatologiczne Odpowiedz z cytatem

bardzo prosze o przetłumaczenie wyniku histopatologicznego.wynik cytologi miałam cin2 hsil póznjej badanie histopatologiczne wynik brzmi;1.endometrium secretans(phasis recens)Fragmenta endocervicis ***** metaplasia planoepitheliale,fragmenta epithelii plani koilocytosi et dysplasia gradu minori facoli.2Endometrium secretans {phasis recens}.3Fragmenta endocervicis normalis et fragmenta disci colli uteri ***** koilocytosi et dysplasia gradu minori.Bardzo prosze o przedłumaczenie wyników mam 37 lat i siedmioro dzieci ostatnie urodziłam w lipcu tego roku.jeden lekarz mówi ze trzeba usunac macice i szyjke gdyz jest to zmiana która i tak predzej czy poznjej bedzie nowotworem a drugi ze wystarczy usunac tylko stozek szyjki.martwie sie bardzo i prosze o szybka odpowiedz z góry bardzo dziekuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Sob Lis 24, 2007 2:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

CIN II- znaczna dysplazja, rak in situ (miejscowy, nie naciekający)
HSIL (śródnabłonkowe zmiany dysplastyczne dużego stopnia) to odpowiednik CIN II/ CIN III w systemie Bethesda.
1. Endometrium wydzielające (w fazie wydzielania). Fragmenty śluzówki kanału szyjki macicy- metaplazja płaskonabłonkowa, fragmenty nabłonka płaskiego z koilocytozą (charakterystyczne zmiany wywołane przez wirusy HPV) i ogniskowymi zmianami dysplastycznymi małego stopnia.
2. Endometrium wydzielające (w fazie wydzielania).
3. Fragmenty prawidłowej śluzówki kanału szyjki macicy i fragmenty tarczy szyjki macicy- koilocytoza i dysplazja małego stopnia.
W obecnym stanie wystarczy usunąć tylko stożkowy fragment szyjki macicy, co w żaden sposób nie zwalnia z późniejszej kontroli. Operacja usunięcia macicy jest zawsze operacją okaleczającą i obarczoną większym ryzykiem. Ale zawsze może się Pani na nią zdecydować.
Proponuję skontaktować się z ginekologiem-onkologiem, który pomoże Pani podjąć decyzję.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Nie Lis 25, 2007 9:58 pm    Temat postu: wynik histopatologiczny Odpowiedz z cytatem

bardzo dziekuje za odpowiedz jestem bardzo wdzieczna .mam jeszcze pare pytan jesli mozna .koilocytoza w moim wyniku zmiany wywołane przez hpv mam co do tego pytanie w jakim okresie mniej wiecej mogłam zostac wirusem zarazona?czy jesli nie usune stozkowego fragmentu szyjki to choroba sie rozwinje ?co znaczy endometrium w fazie wydzielania czy mam to rozumiec iz rak po mału sie rozrasta?czemu wynik cytologi rózni sie i wzkazuje duze zmiany dysplatyczne a wynik histopatologi małe zmiany dysplatyczne ?bede naprawde bardzo wdzieczna za odpowiedz.pytajac tak szczegółowo mysle o dzieciach zeby dlanich zyc jaknajdłuzej.pozdrawia i dziekuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Pon Lis 26, 2007 11:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyjmuje się, że zakażonych wirusem HPV jest około 80% dorosłej populacji. Trudno określić kiedy się Pani zaraziła, mogło to być już od pierwszego partnera seksualnego.
Jeśli nie podda się Pani leczeniu operacyjnemu (bądź konizacji bądź całkowitemu usunięciu szyjki macicy i macicy) to odpowiedź brzmi "tak"- nowotwór dalej będzie się rozwijał i zagrażał życiu.
Określenie faza wydzielania nie ma nic wspólnego z rozwojem nowotworu. Endometrium to prawidłowa błona śluzowa szyjki macicy. Przechodzi ona takie same fazy jak błona śluzowa macicy, czyli w pierwszym okresie cyklu kobiety wzrasta na grubość, a w drugim wydziela liczne substancje (białka, lipidy), które są niezbędne dla prawidłowego zagnieżdżenia się i rozwoju zarodka.
Cytologia jest badaniem przesiewowym. W jej klasyfikacji dysplazja małego stopnia odpowiada z grubsza zmianom zapalnym. Histopatologia jest bardziej dokładna, pozwala na lepsze przygotowanie preparatu do oglądania pod mikroskopem. Prawdę mówiąc lepiej, iż w histologii zmiany określane są jako dysplazja małego stopnia, bo to oznacza, że nowotwór nie jest zaawansowany.
Jeśli mogę coś doradzić- proszę jak najszybciej zdecydować się na zabieg (obojętne czy tylko na konizację czy zabieg radykalny). Rokowanie co do raka szyjki macicy w stadium w jakim Pani się znajduje, jest bardzo dobre, ale im dłużej będzie się zwlekać tym mniejsze będą szanse na całkowite wyleczenie, a potem zabieg operacyjny jaki się przeprowadza obejmuje wycięcie macicy z przydatkami (m.in. jajnikami i jajowodami i zwykle dużą częścią tkanek łącznych).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Wto Lis 27, 2007 9:47 pm    Temat postu: wynik histopatologiczny Odpowiedz z cytatem

jeszcze raz bardzo dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi.mam jeszcze jedno pytanie czy przyjmowanie pigułek antykoncepcyjnych microgynon 21 ma jakis wpływ na szybszy rozwój zmian chorobowych czy pozostaje to bez znaczenia .uzywa je od wrzesnia tego roku nigdy wczesnjej nie stosowałam zadnej antykoncepcji.jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Wto Lis 27, 2007 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pigułki nie miały wpływu na szybszy rozwój choroby. Transformacja nowotworowa jest długim procesem, który trwa około 10 lat. Podobnie ewentualne niekorzystne wpływy stosowania pigułek obserwuje się po długim okresie ich przyjmowania (>7 lat).
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Sro Lis 28, 2007 9:20 pm    Temat postu: wynik histopatologi Odpowiedz z cytatem

czyli spokojnie moge urzywac nadal pigułek antykoncepcyjnych?jest pani jedyna osoba ktora tak czytelnie odpowiada na pytania za co bardzo dziekuje .czy moge zapytac co oznacza w rtgenie płuc taki opis;nieco wzmozony rys naczyniowy płuc ze znakiem zapytania na koncu;tylko tyle jest w opisie .odrazu człowiek lepjej sie czuje wiedzac ze jest taka osoba jak pani i mozna liczyc na odpowiedz.jeszcze raz dziekuje jestem spokojniejsza wiedzac odpowiedzi na moje pytania bo lubie wiedziec na czym stoje i czego sie moge spodziewac.dziekuje i pozdrawiam Razz Laughing Razz Laughing Razz Razz Very Happy Very Happy Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Czw Lis 29, 2007 12:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie sądzę, żeby w tej chwili istniały przeciwskazania do używania pigułek. Natomiast będzie Pani na ten temat musiała porozmawiać z ginekologiem-onkologiem co do stosowania tabletek w okresie przed- i okołooperacyjnym.
Opis: wzmożony rys naczyniowy, oznacza, że na zdjęciu naczynia krwionośne płuc są bardziej widoczne (mocniej zaznaczone). Najczęściej dzieje się tak w przypadku infekcji wirusowej, alergii wziewnej, astmy. Ale czasem oznacza to tylko taką "urodę" pacjenta. Nie wiem z jakiego powodu było robione to zdjęcie, ale jeśli nie ma Pani żadnych innych objawów ze strony dróg oddechowych (kaszel, katar), żadnych stanów podgorączkowych/gorączki to nie ma powodu do niepokoju. W razie wątpliwości można za jakiś czas (np. pół roku- rok) powtórzyć to badanie.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Pią Gru 14, 2007 9:38 pm    Temat postu: wyniki histopatologiczne Odpowiedz z cytatem

witam po dłuższej przerwie i licze na porade w sprawie mojego wyniku histopatologi o który pytałam wczesnjej.byłam u profesora ginekologi w łodzi i stwierdził ze w moim przypadku trzeba usunac cała szyjke macicy .pózniej bedzie ona badana histopatologicznie i wtedy dopiero bedzie wiadomo czy macica równiez bedzie do usuniecja.zapytam prosto gdyz jestem prosta osoba i mam takie pytanie po calkowitym usunieciu szyjki na czym bedzie trzymała sie pochwa- czy nie bedzie wypadac wogóle niemam pojecia jak to bedzie wygladac.drugie pytanie czy szyjka jest usówana droga pochwowa ?słyszałam ze usówaniwe macicy czasami tez odbywa sie droga pochwowa a nie brzuszna.mam jeszcze jedno pytanie skoro szyjka jest cała do usuniecia a pozniej moze okazac sie ze i macice tez trzeba bedzie usunac to czy nie lepjej od razu zdecydowac sie na usuniecie wszystkiego wraz jajnikami mam 37 lat i 7 dzieci.bardzo prosze o pani porade bo sa one dlamnie bardzo czytelne .jaka metoda usuwania jest dla pacjetki lepsza jesli chodzi o usuwanie narzadów rodnych pani zdaniem pochwowa czy brzuszna.jeszcze raz bardzo dziekuje .troche jestem wystraszona. pozdrawiam goraca
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Pią Gru 14, 2007 10:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Pochwa jest jakby tunelem, do którego od góry wpukla się szyjka macicy.

Usunięcie szyjki macicy w żaden sposób nie narusza mięśni pochwy.
Usuwanie fragmentu szyjki (konizacja) odbywa się drogą pochwową, usuwanie całej szyjki z reguły przeprowadzane jest metodą brzuszną.
Macica jest umocowana licznymi więzadłami w obrębie miednicy mniejszej, a ponadto dochodzą do niej naczynia krwionośne, które trzeba będzie przeciąć i zabezpieczyć przed krwawieniem, stąd zabiegu jej usunięcia nie przeprowadza się drogą pochwową.
Proszę porozmawiać ze swoim ginekologiem, że wolałaby Pani usunąć także macicę (choć tak jak napisałam, jest to duża, okaleczająca operacja, związana z pewnymi następstwami).
Natomiast jajników nie usuwa się bez wyraźnej potrzeby. Jajniki, oprócz produkowania komórek jajowych wydzielają także kobiece hormony płciowe. Zanik tej ostatniej funkcji określamy mianem okresu przekwitania (menopauzy). Fizjologicznie zachodzi w wieku około 50-55 lat i związana jest z szybszym starzeniem się skóry, utratą sprężystości piersi, większą podatnością na choroby układu krążenia i osteoporozę. Usunięcie jajników doprowadzi do natychmiastowego spadku estrogenów (obrazowo mówiąc, nie będzie miało co ich produkować) i objawów menopauzy (uderzenia gorąca, zlewne poty, zaburzenia nastroju) i konieczna stanie się hormonalna terapia zastępcza przez następnych 10-15 lat.
Metoda pochwowa nadaje się do niewielkich zabiegów, natomiast usuwanie macicy czy narządów rodnych w całości przeprowadza się metodą brzuszną. Ma to tę dodatkową zaletę, że można usunąć także zmienione węzły chłonne i dokładniej obejrzeć wszystkie tkanki.
Pozdrawiam serdecznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Sob Gru 15, 2007 4:54 pm    Temat postu: wyniki histopatologiczne Odpowiedz z cytatem

bardzo goraco dziekuje za odpowiedz.mam jeszcze pytanie jakie skutki uboczne niesie usuniecie macicy wraz z szyjka dla organizmu JAKA MACICA PEŁNI FUNKCJE OPRÓCZ ROZRODCZEJ .JAK WYGLADA ZYCIE SEKSUALNE PO TAKIM ZABIEGU .JAKA DŁUGOSC MA POCHWA I CZY JEST ONA DO CZEGOS PRZYCZEPIONA ZSZYTA.ITP BARDZO PRZEPRASZAM ALE JESLI TO MOZLIWE O NAPISANIE MI JAK TO WSZYSTKO WYGLADA PO TAKIM ZABIEGU.NARZADY JAK I ZYCIE SEKSUALNE.MAM DODATKOWO PYTANIE JESLI ZOSTAJA JAJNIKI I POCHWA TO ZAPŁODNIENIE CHYBA JEST JUZ NIEMOZLIWE .JESZCZE RAZ BARDZO DZIEKUJE I POZDRAWIAM Very Happy Smile Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Sob Gru 15, 2007 7:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeprowadzone badania dowiodły, że u kobiet po histerektomii (usunięciu macicy) 2-4 krotnie wzrasta zagrożenie wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Objawia się ono mimowolnym oddawaniem moczu podczas kichania, kaszlu, śmiechu czy podnoszenia przedmiotów. Przy niewielkim nasileniu wystarczają ćwiczenia mięśni dna miednicy, w bardziej zaawansowanych wypadkach konieczna jest operacja- plastyka dna miednicy.
Czasem zdarzają się zaburzenia psychologiczne związane z postrzeganiem siebie jako kobiety. I tutaj bardzo wiele zależy od samej kobiety i jej partnera.
Życie seksualne po zabiegu (oczywiście po okresie wygojenia ran) praktycznie zawsze wraca do stanu przed operacji. Pochwa ulega niewielkiemu skróceniu, ale jest to narząd elastyczny i po pewnym czasie en fakt przestaje mieć znaczenie. Naturalnie będzie to wymagało odrobiny cierpliwości i nowego dopasowywania się partnerów. Łechtaczka i jej okolice, jak również ściany pochwy nadal pozostają wrażliwe na bodźce erotyczne.
Pochwa zostaje zaszyta na ślepo, tzn. nie ma kontaktu między pochwą, a jamą brzuszną (nie rodzi to żadnych problemów z usuwaniem wydzieliny, bo ta normalnie jest produkowana przez macicę, podobnie krew miesiączkowa) i do zapłodnienia nie dojdzie.
Pozdrawiam i w razie pytań służę pomocą Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Sob Gru 15, 2007 9:42 pm    Temat postu: wyniki histopatologi Odpowiedz z cytatem

dziekuje za odpowiedz.bardzo przepraszam za pytanie które teraz zadamale człowiek sam siebie niezna do konca i swoich reakcji na sytułacje w jakich sie znajdzie.mam drazliwe pytanie ale to tak na wszelki wypadek jestem rozsadna osoba ale boje sie operaci i zycia po niej a zdrugiej strony chce dzieci wychowac i zobaczyc jakie beda czy moje lata pracy nie poszlo na marne syn ma 18 lat a najmłodszy 5 m-cy.ale zapytam na wszelki wypadek wprost jesli wogóle nie poszłabym na zadna interwencje chirurgiczna to przez jaki okres czasu rozwineła by sie moja choroba liczac od fazy na dzien dzisjejszy i po jakim czasie stanowilaby utrate zycia i jakby sie rozwijała to znaczy czy atakuje inne narzady itp.bardzo prosze szczerze ale zgodnie z prawda mnie postraszyc tak na wszelki wypadek i prosze sie nie gniewac za moje pytanie i wmiare checi opisac mi coby sie działo krok po kroku i w jakim czasie bez interwencji chirurgicznej .jeszcze raz goraco dziekuje Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 12:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pani Ewo, pyta Pani o rzeczy, na które nikt z nas nie zna odpowiedzi. Może to trwać rok, może 5 lat (ale będzie się Pani musiała liczyć z pogarszaniem się stanu zdrowia, wyniszczeniem i bólem). Natomiast powiem brutalnie, że nie doczeka Pani pełnoletności najmłodszego dziecka.
Rozwój nowotworu zależy przede wszystkim od właściwości choroby (jak bardzo jest złośliwa i jak szybko się będzie rozwijać) i od właściwości organizmu (na ile będzie on w stanie bronić się przed rozwojem choroby).
Duże znaczenie ma też tzw. grading, czyli określenie na ile nowotwór w tej chwili (w sposób mikro- i makroskopowy) nacieka inne narządy (czyli nacieki na ściany pochwy i miednicy mniejszej, odbytnicę i pęcherz moczowy), a także ilość i położenie zajętych węzłów chłonnych.
Proszę pamiętać, że najważniejszą metodą leczniczą jest zabieg operacyjny. Niemożność operacyjnego usunięcia całego nowotworu znacznie pogarsza rokowanie. Wyleczalność raka szyjki macicy w stadium "0" (przedinwazyjnym) wynosi 100%, w stadium I - ok. 70%, w II - 50%, w III - ok. 30%. Skoro Pani ginekolog powiedział, że konieczne jest usunięcie całej szyjki to można w przybliżeniu powiedzieć, że znajduje się Panie między 0 a I stopniem. Wyższe stopnie zaawansowania z reguły źle reagują na chemioterapię i jedynym sposobem leczenia pozostaje radioterapia, która także wywołuje efekty uboczne i nie zawsze jest skuteczna (a raczej częściej jest tylko postępowaniem paliatywnym).
Kobiety z rakiem szyjki macicy z reguły nie umierają z powodu samego nowotworu i wyniszczenia organizmu, a z powodu niewydolności nerek. Rozrastające sie komórki naciekają pęcherz moczowy i moczowody i powodują zablokowanie odpływu moczu z nerek, co prowadzi do wodonercza, niewydolności nerek i w konsekwencji do mocznicy (zatrucia organizmu). Oprócz tego istotne są krwotoki z dróg rodnych (bo nowotwór nacieka i niszczy naczynia krwionośne) i tzw. ból nowotworowy, uznawany za jeden z najgorszych i najsilniejszych jakie zna medycyna (w końcowych stadiach leczony jest morfiną).
Powiem tak, w tej chwili jest Pani w najlepszej sytuacji w jakiej może się znaleźć kobieta z rozpoznanym rakiem szyjki macicy, bo z dużym prawdopodobieństwem wystarczającym leczeniem będzie zabieg operacyjny. Ominie Panią cała "nieprzyjemność" chemio- i/lub radioterapii i ich skutków ubocznych. Będzie Pani mogła prowadzić normalne życie i wychowywać swoje dzieci. Bez operacji skazuje Pani siebie i swoją rodzinę na długoletnią walkę i gehennę patrzenia jak ich mama/ żona na ich oczach powoli i w cierpieniu umiera.
Jeśli mogę coś zaproponować (coś w rodzaju terapii wstrząsowej), proszę się wybrać do hospicjum. Proszę porozmawiać z ludźmi, którzy tam przebywają. Może wtedy łatwiej będzie Pani szybko! podjąć decyzję.
Bo przy nowotworze najważniejszym czynnikiem jest czas.
Pozdrawiam gorąco.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewa_13-13



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 16

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 3:06 pm    Temat postu: wyniki histopatologiczne Odpowiedz z cytatem

Zycie i smierc rakowców jest mi znana od 9 roku zycia .dziadek zmarł na marskosc watroby do dzis mam przed oczami jego osobe w ostatniej fazie choroby.babcia w wieku 26 lat miała usuwane narzady rodne [naswietlanie radem 110 godzin]takie w tamtych latach były takie metody.osoby te były mi b.bliskie gdyz wychowywały mnie od urodzenia .moja matka w 2003 roku miała usuniete narzady rodne byłam przyniej w tych trudnych chwilach i mniejwiecej wiem jak to wyglada..niejest mi obcy ból fizyczny ani psychiczny.po drugim porodzie i kolejnych porodach nastepnych po paru godzinach wracałam do domu ze szpitala dziecko odbierałam po 3 dobie.całe zycie jestem w ruchu przy dzieciach [często choruja sa alergikami w tym czwarte i ostatnie sa wczesniakami] pracy z mezem mamy mnóstwo.to jest mój drugi maz wspaniały człowiek chyba jest prezentem dlamnie od losu.tagze co ludzkie niejest mi obce.ale boje się nie tyle operacj ale co czeka mnie po niej bardzo bym chciała być nadal radoscia dla meza w zyciu codzienny jak również sprawna seksualnie.czy fizycznie będę również sprawna abym mogla nadazyc za dziecmi najmłodszymi .i przeraza mnie lezenie w łozku po operacj i pobyt w szpitalu .bardzo zle się czuje bez ruchu.jeszcze raz bardzo dziekuje za ciepłe i czytelne odpowiedzi .do szpitala mam się zglosic po miesiaczce w styczniu.mam jeszcze jedno pytanie czy w czasie operacj usuniecia szyjki lekarz widzac inne zmiany np.macicy może w trakcje sam podjac decyzje o ich usunieciu aby nie było potrzeby znów robic operacj.i pytanie jeśli chodzi o pochwe to w przypadku kiedy i ja trzeba usunac to jak to wyglada jest pusto?jeszcze raz b.dziekuje podam swojego maila gdyby pani zechciała na maila pisac indianka_20@o2.pl i podac mi swojego jeśli to możliwe.jeszcze raz dziekuje z całego serca Smile Smile Smile Smile Smile Smile Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Embarassed Smile Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group