Forum www.informed.com.pl Strona Główna strona główna Internetowej Informacji Medycznej
 

Artykuły  
 FAQFAQ    SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy    RejestracjaRejestracja  
 ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    ZalogujZaloguj  
problemy z oddychaniem
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Sro Paź 08, 2008 9:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@ Doti

Napisałaś, że byłaś u neurologa. Czy oprócz zaleceń konsultacji, zostałaś zbadana neurologicznie? Cokolwiek było nieprawidłowo? Miałaś powtórznoe badanie eeg?
Na pewno powinnaś wykonać spirometrię, bo to podstawa jeśli mamy mówić o jakichś zaburzeniach ze strony płuc.
Ja bym mimo wszystko nie skreślała tak od razu rozmowy z psychiatrą. Nie musisz mieć do niego skierowania, natomiast możliwe, iż przepisze Ci jakiś łagodny środek uspokajający, żebyś przynajmniej mogła przesypiać noce.
Sylwka ma rację, że Twoja potrzeba otwierania okna wskazuje raczej na tło psychiczne duszności, ale żeby powiedzieć to z całą pewnością najpierw trzeba wykluczyć problemy z płucami i sercem.

Czy miałaś w ostatnim czasie jakieś trudne przejścia w życiu, zmieniałaś pracę, otoczenie, martwiłaś się o bliskich?
Czasem uświadomienie sobie przyczyny niektórych lęków znacznie pomaga i łagodzi przynajmniej część dolegliwości.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
andyg



Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 2

PostWysłany: Sro Paź 29, 2008 9:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam, nie wiem czy ktoś jeszcze odpisuje na tym forum...

Mam identyczne objawy jak wszyscy wypowiadający się. Problem z nabraniem głębokiego oddechu. Zaczęło mi to przeszkadzać od soboty. Od tamtego dnia codziennie co chwila muszę wziąć głęboki oddech (tylko przy ziewaniu mi się to udaje). Nie zależnie w jakiej pozycji przebywam...Najgorzej jest w nocy, gdy trzeba już iść spać.

Troche informacji medycznych:

leczyłem trądzik TRETINEX'em przez 1,5 roku. Lecznie zakończone zostało 2 tygodnie temu.

Urodziłem się z wadą płuc i wiotką tchawicą. Tchawica dopiero po jakimś czasie stała sie taka jaka miała być, a do teraz mam niedorozwój płuc. W wieku dwóch lat miałem operację, która miała na celu wyleczenie rozszczepienia podniebienia.

Jeżeli chodzi o stres to sytuacje stresowe zaczęły się odkąd chodze do technikum (jestem teraz w 3 klasie). Rodzice mówią, że jest to spowodowane zakończeniem leczenia i bagatelizują tę sprawę, a mnie się nie wydaje by była to błachostka. Może to być chwilowa dolegliwość. Poprzednia zdarzało się to rzadko. Ale nie wiem czy przyczyną mogłobyć wydarzenie, które wydarzyło się w 2004 roku w parku rozrywki we włoszech. Na jednej z atrakcji (wjeżdżało się wózkiem w góre, potem z dużą siłą spadało do wody), kurczowo klatką piersiową trzymałem się poręczy i gdy nastąpiło zderzenie z wodą mocno mnie wcisnęło w tę poręcz...

PS: Nie pale...czasem pije...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Sro Paź 29, 2008 9:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj.
Nie wiem jakiej rady oczekujesz.
Przez internet nie da się stwierdzić jaka jest przyczyna. Na pewno dobrze by było gdybyś miał wykonaną spirometrię i gdyby ktoś posłuchał Twoich płuc, tym bardziej, że jesteś w grupie zwiększonego ryzyka jeśli idzie o problemy z oddychaniem.
Nie sądzę, żeby zdarzenie z Włoch miało wpływ na Twoje obecne problemy (zbyt długi czas minął, a sam początek objawów, jak podajesz, był dość nagły). Za to pomyśl, czy przed sobotą lub w ciągu kilku najbliższych dni czeka Cię jakiś sprawdzian lub wjazd, bo możliwe, że to jakiś emocjonalny ciężar wywołał taki efekt.
Możesz spróbować domowego sposobu, czyli ziołowych środków lekko uspokajających i rozluźniających. Jeśli przyczyna leży rzeczywiście tylko po stronie psychiki, to powinieneś odczuć pozytywny efekt.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sylwkasz



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 39

PostWysłany: Czw Paź 30, 2008 2:43 pm    Temat postu: Gdybanie Odpowiedz z cytatem

Nawet na forum widac, ze ten problem nie do konca jest zrozumialy dla lekarzy, ale bardzo meczacy dla pacjentow. Wiekszosc watkow pokazuje, ze u pacjentow te dolegliwosci nie przechodza, nasilaja sie lub ustepuja na krotko, ale trwaja latami - pisalam do roznych osob z tego i innych forum z tym problemem, wszyscy sa mocno zrezygnowani i u nikgo problem nei zostal zdiagnozowany konkretnie.
Albo to masowa histeria Wink a moze nam cos jest, czego nei da sie sprawdzic standardowymi badaniami ? Moze to poczatek choroby, ktora postepuje wolno bo wielu z nas nie wiedzac co robic zazywa leki przeciwzapalne i rozszerzajace oskrzela, zeby jakos sobie pomoc.. A jesli to cos powaznego co dopiero po latach sprawi, ze bedzie nam bardzo ciezko. Ja naprawde nie panikuje, ale czasem tak okropnie sie czuje.. Czasem jest calkiem dobrze, ale na pewno problem jest przewlekly..
Czy sa jakies specjalistyczne badania pluc, ktore mozna by wykonac ?
Czy one w czyms pomoga ?
Czytalam np. o badaniu scyntygraficznym pluc..
Moze cos innego jeszcze ? Pewnie zaden lekarz mi nie zleci takich badan, ale moze.. niech Pani doradzi jakies konkretne badania i mozliwe choroby ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
andyg



Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 2

PostWysłany: Pią Paź 31, 2008 10:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiem co mi jest. Wprawdzie mama stwierdziła, a ja do tego doszłem później. W kwietniu czy maju tego roku skaleczyłem się w nos (od środka) i miałem ciągły katar (prawdopodobnie zbierały się tam bakterie z krwi itp.). W sobotę ten katar ustał, a potem zaczęły się problemy z oddychaniem. Mama ze starszym bratem wczoraj mówili mi, że mówię jakbym miał zatkany nos. Odpowiedziałem, że nie mam. I mam powiedziała, że mogę mieć zatkane zatoki skoro mam problemy z oddychaniem.

Za mało tlenu mogło przez to dochodzić do serca i układ krążenia i oddechowy mógł się domagać coraz to większej ilości tlenu, czego przyczyną jest wymuszanie ziewania.

Wczoraj zrobiłem sobie dwukrotnie przed snem inhalacje (używałem INHALOLU) i wziąłem dwie tabletki IBUPORM ZATOKI. Rano było świetnie, troche się pogorszyło po południu, ale odczuwam różnicę.

Może powinniście spróbować sobie udrożnić drogi oddechowe przy pomocy inhalolu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kania90



Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 1

PostWysłany: Sro Lis 05, 2008 5:14 pm    Temat postu: Hey Odpowiedz z cytatem

Sluchajcie, mialam takie same problemy jak Wy przez jakies cztery miesiace. To bylo po prostu strasznie uciazliwe, jakos dzieki zajeciom codziennym nie skupialam sie zbytnio na tych problemach ale one nie ustepywaly. Juz lekarz mi mowil ze stres, i bralam leki na stres, i mowil ze to tez astma (mam tendencje astmatyczne) i ze to i tamto. Bralam leki i nic. Czulam tez dziwne bicie serca, takie kolatania i w ogole. Jak nigdy. Nom i wkoncu wyslano mnie do kardiologa, dostalam olter na 24h, wiecie taki aparat co mierzy czestotliwosci bicia serca i taki tam rozne.. Nie umiem Wam tego opisac:). Nom i po dwuch tygodniach, Kardiolog mi powiedzial ze to nie jest nic groznego, ze po prostu z tego badania wyszlo ze czuje taka pustke w klatce piersiowej i to jest bardzo nieprzyjemne i to jest nic innego jak NIEDOBÓR MAGNEZU. Ja bylam bardzo zaskoczona. Na wynikach badan krwi nie bylo zadnej informacji o Magnezie wiec kto by mogl pomyslec. Nom i sluchajcie, od trzech tygodni biore ten magnez (MAGNE B6) i pomoglo!!!!!!! Ja sie balam ze to juz nigdy nie przejdzie a JEDNAK Smile. Tylko oprocz tego magnezu zalecane jest tez bardzo UPRAWIANIE SPORTU zeby te problemy ustaly juz na 100%. Chociaz w domu jakies cwiczenia. Ja osobiscie uprawiam tylko raz w tygodniu ale mysle ze teraz zaczne czesciej bo wbrew pozorom TO NA PRAWDE jest super cwiczenie dla oddychania, i je bardzo polepsza.

To tyle Smile Mam nadzieje ze komus pomoge. Pozdrowienia !!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Agata94



Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 7:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witam.
bardzo chcialabym sie dowiedziec co mi dolega. mam podobne objawy: nie moge zlapac oddechu obojetnie co robie leze, siedze, jestem w szkole, w samochodzie tyle ze mam dopiero 14 lat.;/ mam to od ok 3 lat ale co dziwne zauwazam te problemy od jesieni do poczatku wiosny.. czy to cos znaczy? moj tata pali w domu a jego rodzina chorowala na serce. czy mogby ktos doradzic co mam zrobic? bo czasem juz nie wytrzymuje. znajomi pytaja czy dobrze sie czuje bo tak sapie. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 8:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj.
Na odległośc nie stawia sie diagnozy, można jedynie wysunąć pewne podejrzenia.
Po pierwsze wybierz się do lekarz i powiedz mu o swoich problemach.
Możliwe, że przyczyną Twoich problemów jest alergia i astma, ale to można stwierdzić dopiero po wykonaniu konkretnych badań.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ADEK1944



Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 1

PostWysłany: Pią Gru 26, 2008 1:40 pm    Temat postu: Problemy z oddychaniem !!! Odpowiedz z cytatem

Witam Was bardzo Serdecznie,
Biorę udział na Waszym czacie pierwszy raz i wystepuje w roli posrednika tzn; sprawa dotyczy mojego taty który uważa że może Państwu pomóc. Tata (lat 66)miał również objaway takie same jakie opisujecie tj. brak tchu i ziewanie i trwało to juz 12 lat z czasem pogorszyło się do tego stopnia że trafił do szpitala. Leczenie u wielu specjalistów nic nie pomagało. Przed 5 laty wykryto u niego objawy choroby jaką jest MIASTENIA (bardzo rzadka choroba). Objawy te które opisujecie są początowymi typowymi objawami w/w choroby. Ażeby te chorobe wykryc trzeba przejsc badania na komputerze, badania włokien mięśniowych oraz badania krwi. Konieczne jest zrobienie wszystkich 3 badań. Pomimo brania leków zalecanych przez lekarzy przez okres 5 lat problemy z oddechem i ziewaniem nie ustały. Najgorszym okresem były okresy wieczorne. Dopiero zmiana brania leków doprowadziła do ustapienia NATYCHMIASTOWEGO problemu z oddechem!!! Jest to okres juz ponad 3 tygodni. Stosuje odpowiedni lek tj. MESTINONtypowy na MIASTENIĘ (jest jeszcze jeden lek MYTELASE). Ważnym jest tutaj jedynie sposób przyjmowania tego leku do którego doszedł sam metodą prób i błędów. Jedna tabletkę bierze około godz. 9 rano, Dwie tabletki o godz. 13 i trzy tabletki o godz. 17. Wszystkie należy brać 2 godz. przed posiłkiem popijając dużą ilością wody. Mam nadzieję że chociaż małemu % z Państwa pomogę.Ale wszelkich informacji odnośnie toku leczenia i wszytkiego z tym związane najlepiej skonsultowac z Neurlogiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kotek



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 2

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 1:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam mam nadzieję, że ktoś odpowie na moje pytania, ponieważ mój przypadek jest inny niż wcześniej opisywane. Mam 22 lata i moje problemy zaczęły się z 13 lat temu. Trwały krótko, minęły by znów dać o sobie znać po tych 13 latach. Niewiele pamiętam bo byłam dzieckiem ale to zdarzenie rozpoczęło się gdy byłam chora = kaszel, katar, ból gardła. W nocy budziłam się nagle i zaczynałam dusić. Pierwszym odruchem było szybkie wstawanie i danie do zrozumienia że nie mogę oddychać. Tzn nie musiałam nawet tego robić bo wszyscy się budzili i mnie słyszeli jak walczę o to by uporczywie złapać oddech. Było to szybkie głośne pobieranie powietrza i nie możność zrobienia wydechu. Pobierałam powietrza wydając głośny charakterystyczny dźwięk. Żaden lekarz nie potrafił powiedzieć co to jest ale działo się to zawsze gdy byłam przeziębiona i podczas snu. Zaczęło się nagle i nagle skończyło. Z tego co mi wiadomo jeden z lekarzy przepisał mi lek chyba na alergie i objawy przeszły. Ok 3 lata temu pojawiły się problemy z oddychaniem, ale żeby porównać do tych wcześniejszych mi się wydawało,że zacznę się dusić. towarzyszyło temu szybkie bicie serca, brak śliny. utrudnione oddychanie, niepokój. Pomagało wychodzenie na świeże powietrze. Lekarz powiedział, że to nerwica i przepisał mi atenolol 25 (dziennie góra 8 tabletek) - raz tylko wzięłam 4. Postanowiłam z tym walczyć zdając sobie sprawe,że to moja psychika. Pragne dodać, że działo się to tylko w okresie zimowym, kiedy nic nie pyli bo jstem uczulona na trawy, brzoze, leszczyne. Miałam wtedy ciężko okres więc wiedziałam że to stres. Odstawiłam tabletki, zażywając tylko od czasu do czasu magnez. Udało mi się.
Od 2 dni zaczęło mnie bardzo boleć gardło -typowe przeziębienie. Brałam cholisept dosyć często i dużo ale zgodnie z zaleceniami. DO tego 2 tabletki aspiryny - 1 rano i druga po południu. Na noc wypiłam fervex. Oprócz tego miałam dziwne uczucie. Cięzko to opisać ale się postaram. Zbierało mi się dużo śliny i miałam uczucie jakbym miała wymiotować. Oprócz tego czułam dziwne zbieranie się czegoś, nie wiem typu "gazów" na długości przełyku. I takie "burczenie" w tym miejscu jak w żołądku (nie takie jak się jest głodnym bo to słychać tylko takie wewnętrzne-tylko ja je słysze) . I w nocy koszmar- to co 13 lat temu. Obudziłam się nagle i zaczęłam dusić wybiegłam z pokoju. Pobudziłąm domowników głośnymi odgłosami prób łapania oddechów. Trwało to ok pół minuty może więcej w tym czasie nie zrobiłam żadnego wdechu i wydechu tak jakby nic nie pracowało w organiźmie. Uporczywie łapałam powietrze, zrobiłam się blada i przebiegła mi myśl, że umieram, że zaraz zemdleje i się udusze. Ale nagle zrobiłąm wydech i złapałam powietrze do płuc. Nie chciałm iść spać, ale ułożyłam 3 poduszki pod głową, żeby mieć wysoko , bo mi tak zalecali dawniej lekarze i zasnęłam. Atak się nie powtórzył. Miałam to też po południu gdy zasnęłam ale było to bardzo krótkie. Myślałam, że zakrztusiłam się śliną. Pierwse co mi przychodzi na myśl, to to że jestem uczulona na jakiś lek. Sprawdzałam skłąd choliseptu i jest tam chlorek benzalkoniowy. Czy mógł u mnie wywołać tak silny atak? Dlaczego dzieje się to podczas snu? I akurat wtedy gdy jestem przeziębiona? Jakie powinnam zrobić badania? Czy to mogą być problemy z sercem czy może płucami? Czekam z niecierpliwością na odpowiedź, bo boje się dzisiejszej nocy i boję się iść spać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sylwkasz



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 39

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 11:51 am    Temat postu: zapytanie Odpowiedz z cytatem

Czyli to trwa ok. minuty i potem ci calkiem przechodzi ? Nie masz juz uczucia dusznosci, nie kaszlesz.. tylko taki chwilowy calkowity brak mozliwosci zlapania oddechu ? Potem oddychasz normalnie ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kotek



Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 2

PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 4:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dokładnie tak - jest to chwilowe a później wszystko jest w porządku nie czuje duszności, ani szybszego bicia serca. Mam wrażenie jakby to zaczynało się dziać podczas snu, bo jak się budzę to od razu nie mogę złapać powietrza. Od piątku atak się nie powtórzył.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sylwkasz



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 39

PostWysłany: Wto Mar 10, 2009 12:39 pm    Temat postu: opd Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy to moze byc cos powaznego czy nie, ale wydaje mi sie ze moze jak bedziesz chorowac to uzywaj kropli do nosa. Czasem jak nos jest zapchany, do gardla splywa katar to moze to powoduje takie chwilowe zatykanie i podduszanie sie. W koncu tak masz tylko podczas choroby kiedy nos jest prawdopodobnie zapchany..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia20



Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 1

PostWysłany: Wto Mar 10, 2009 5:23 pm    Temat postu: odp Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich. ja rowniez od niedawna mam problemy z oddychaniem. coraz bardziej sie nasilaja. jeszcze nie bylam u lekarza, bo wolny termin jest dopiero w czwartek... objawy sa te same nie moge zlapac glebokiego oddechu, czuje jakby ktos mi stal na klatce piersiowej i jest mi strasznie ciezko. problem pojawil sie niedawno bo ok miesiaca moze dwoch temu, ale z dnia na dzien sytacja pogarsza sie. Rowniez staram sie ziewac i wtedy jest mi lzej zlapac powietrze. Nasila sie nie w nocy, ale wlasnie w ciagu dnia. wieczorem jest mi niewiele lepiej, ale w ciagu dnia strasznie mnie to meczy. Nie wydaje mi sie zeby bylo przyczyna byla na tle nerwowym, bo nie denerwuje sie czesto, a nawet moglabym rzec ze bardzo sporadycznie. Otyla tez nie jestem, ale pale papierosy.... Lecz rowniez nie wydaje mi sie zeby bylo to przyczyna poniewaz pale od roku moze troszke dluzej. Blagam o pomoc jestem zrozpaczona mam dopiero 20 lat, a czuje sie jakbym miala oddech staruszki... dziekuje z gory
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sylwkasz



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 39

PostWysłany: Sro Mar 11, 2009 11:16 am    Temat postu: Basiu ! Odpowiedz z cytatem

Przede wszystkim musisz isc do lekarza i zrobic badania, lekarz musi cie osluchac.. Jak przez internet ktos ma ci pomoc.. Jesli przeczytalas nasze wypowiedzi to wiesz, ze to moze byc nerwica lub astma na przyklad.. czasem nie wiemy co to jest dokladnie, ale nikt nie osmieli sie stawiac diagnozy zanim nie bedziesz miala wynikow badan.. Spirometria i rtg klatki piersiowej to podstawa ! Oczywiscie badanie osluchowe.. jak to nic nie wykaze to trzeba tez sprawdzic serce. Warto sprobowac wziac leki przeciwzapalne na astme i rozszerzajace oskrzela, moga pomoc.To najczestsza przyczyna dolegliwoci oddechowych u mlodych ludzi. Idz do lekarza i sie przebadaj. Zycze szybkiej poprawy zdrowia ! I moze Ty bedziesz wiedziala co ci dolega, nie kazdy ma takie szczescie Smile
I jeszcze jedno - jesli zalezy ci na zdrowiu i lepszym oddechu to chyba pora skonczyc z paleniem ??? Nie pomagasz sobie, chyba to akurat wiesz..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 4 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group