Forum www.informed.com.pl Strona Główna strona główna Internetowej Informacji Medycznej
 

Artykuły  
 FAQFAQ    SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy    RejestracjaRejestracja  
 ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    ZalogujZaloguj  
problemy z oddychaniem
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Sob Paź 06, 2007 5:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może być tak, że skolioza i nieprawidłowa postawa powodują zaburzenia we wzrastaniu chrząstek żeber, stąd zaczynają być widoczne różnice. Wiek, w którym sie znajdujesz to dla organizmu okres bardzo wytężonego wzrostu kości, wszelkie nieprawidłowości mogą ten proces zaburzać.
Deformacje klatki piersiowej w pierwszej kolejności "leczy" się właśnie ćwiczeniami. Najlepszy do tego celu jest basen i pływanie kraulem. Oprócz tego wszelkie wymachy i inne ćwiczenia "wypychające" i rozciągające klatkę piersiową. I oczywiście nie wolno zapomnieć o prawidłowej wyprostowanej postawie, także w czasie siedzenia (np. przy biurku Smile ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
92



Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 9

PostWysłany: Sob Paź 06, 2007 7:21 pm    Temat postu: cwiczenia Odpowiedz z cytatem

ile..mam czasu na skorygowanie tego...sadze ze do ok 20 roku zycia dopuki doputy bedze rosnoł...?

Co w przypadku nierobienia nic w tym kierunku?(kalectwo)?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Sob Paź 06, 2007 8:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Musisz pamiętać, że im dłużej będzie trwał stan nieprawidłowy, tym więcej czasu będzie potrzeba na cofnięcie zmian.

Kalectwo raczej nie, ale na pewno defekt kosmetyczny (a w pewnym wieku znacząco to przeszkadza i wówczas pozostaje tylko zabieg operacyjny) i ewentualne kłopoty oddechowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
92



Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 9

PostWysłany: Nie Paź 07, 2007 10:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w jakim wieku zacznie to przeszkadzac...starośc?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Nie Paź 07, 2007 10:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie ma określonego wieku. Pisząc, że zaczyna przeszkadzać miałam na myśli bardziej takie sytuacje jak rozebranie sie na plaży czy basenie, sytuacje intymne, czyli bardziej aspekt kosmetyczny niż zdrowotny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
92



Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 9

PostWysłany: Nie Paź 07, 2007 12:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bardzo dzekuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sylwkasz



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 39

PostWysłany: Czw Mar 20, 2008 1:20 pm    Temat postu: Wyniki gazometrii Odpowiedz z cytatem

Pisalam juz wczesniej o moich problemach z oddychaniem i za Panstwa rada zrobilam rtg klatki piersiowej (bez wiekszych zmian) i gazometrie.
Tu jest kilka wynikow poza norma.

Ciśnienie 737,2 mbar
temp. 37C
pH 7,393
PCO2 41,2
PO2 75,2 (za niskie)
cHCO3 24,6
cHCO3st 24
BE -0,3
SO2(c) 94,8%
Na 141,1
K 4,76 (za wysokie)
iCa 1,108 (za niskie)
Cl 101,5

Przy wiekszosci nei bylo norm. Prosze napisac co Panstwo sadza o tych wynikach, co oznacaja PO2, K, iCa - nie moge sie doszukac, a sa inaczej niz normy.

Nie wiem czy cisnienie, chCO3 i cHcO3st i SO2 sa ok, bo nie mam norm podanych.
Prosze o interpretacje, dziekuje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Pią Mar 21, 2008 9:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Ogólnie z gazometrii wychodzi, że jest Pani niedotleniona.
PO2 to ciśnienie parcjalne tlenu we krwi. Powinno być w granicach 75-116mmHg.
K to potas, jego norma to 3,5-4,5mmol/l.
iCa to wapń zjonizowany. Norma 1,0-1,25mmol/l. (Ale każde laboratorium może mieć swoje normy, w zależności od używanych odczynników).
Oprócz saturacji (norma 95-99%) i BE, wszystkie inne wartości są w granicach normy.
Z wyników można wysnuć wniosek, że jest Pani niedotleniona (zbyt mało tlenu przechodzi w płucach z powietrza do krwi) i organizm za pomocą mechanizmów regulujących stara się utrzymać równowagę.
Powinna się Pani zgłosić do pulmonologa, bo konieczna jest dalsza diagnostyka, co do dokładnej przyczyny zaburzeń.
A ja mogę jeszcze zaproponować wizytę u laryngologa. Może przyczyna nie jest typowo płucna, ale znajdująca się np. na wysokości krtani lub jamy nosowej.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sylwkasz



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 39

PostWysłany: Pon Mar 24, 2008 8:22 pm    Temat postu: jeszcze pytanka Odpowiedz z cytatem

Bardzo dziekuje za odpowiedz !
Czy cisnienie jest w porzadku, nie zapytalam poprzednio.
Ten potas to normalna wartosc potasu w organizmie, ja czasem biore tabletki z potasem i magnezem, a to znaczy ze nie powinnam, bo mam go za duzo, tak ?
Czym z moze byc spowodowane takie niedotlenienie ?
Czy astma moze miec na to wplyw ? ( o ile ja mam, bo to nie jest calkiem pewne..)
U laryngologa bylam i jest ok, badal mnie pod tym katem.

Czy "domowymi" sposobami moge sie jakos dotlenic ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Wto Mar 25, 2008 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ogólnym ciśnieniem krwi proszę się nie przejmować. Jest to parametr drugorzędny.
Na razie, na jakiś czas, proponuję zrezygnować z zażywania potasu (ewentualnie może Pani przyjmować sam magnez).
Trudno mi powiedzieć, co powoduje niedotlenienie. Tak jak napisałam, zbyt mało tlenu przechodzi w płucach z pęcherzyków do krwi, ale jaka jest dokładna przyczyna, tego bez badań nie jestem w stanie określić.
Astma jak najbardziej może być przyczyną takiego stanu.
Obawiam się, że sama niewiele może Pani zrobić. Problemem nie jest samo nabranie oddechu (czy większa ilość tlenu w powietrzu), tylko to co dzieje się wewnątrz płuc.
Może Pani spróbować ćwiczeń "rozciągających" klatkę piersiową- wymachy na boki, wyciąganie rąk do góry, ale są to tylko działania wspomagające, które nie wpływają na przyczynę dolegliwości.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
basiak30



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 6

PostWysłany: Sro Kwi 16, 2008 5:18 pm    Temat postu: Re: Blagam o odpowiedz, jakas porade na problemy z oddychani Odpowiedz z cytatem

[quote="sylwkasz"]Witam! Znalazlam post nt. problemow z oddychaniem i jestem zaskoczona, gdyz objawy sa identyczne jak moje.
Witam. Dokładnie moje objawy.
Znalazłam w końcu drugi taki przypadek, jak mój. Właściwie trzeci, miałam koleżankę z tą przypadłością, ale już nie żyje (o niej później).
Moje objawy wyglądają identycznie z tą różnicą, że w pozycji poziomej po pół godzinie ustają. Początkowo jest trudno (chyba łóżko uwiera) ale potem jest OK. Muszę dodać, że u mnie ziewanie jest o tyle przykre, że jak nie wykrzywię odpowiednio buzi, to się nie uda. Jak mam możliwość, to opieram się rękami o stół pochylam się i wtedy udaje się żiewnąć. Ja się z tym męczę 22 lata. W 1985 miałam nerwicę żołądka, po zaaplikowaniu sinequanu po dwóch tygodniach ustąpiła, a zaczęły się problemy z oddychaniem. Być może jest to związane ze stresem ale nie tylko. Z pewnością najpoważniejszym czynnikiem jest spadek ciśnienia atmosferycznego i niskie ciśnienie atmosferyczne. Nie zdarza mi się to w upalne lato i mroźną zimę. Co kilka lat ponawiam próby leczenia, ale lekarze nie wiedzą co to jest, nie potrafią mi pomóc. U mnie też z wiekiem jest coraz gorzej. Kiedyś między atakami czułam się zupełnie dobrze, teraz cały czas ucisk na klatkę (nie za mostkiem, tylko dookoła – wrażenie pancerza.) Koleżanka, o której wspomniałam miała dokładnie takie same objawy, jej zaczęło się to kilka lat wcześniej niż mnie. Miała guzki na tarczycy- zoperowane, nic to nie zmieniło. Ja zbadałam tarczycę, było OK. Poza tym była bardzo przeczulona na punkcie swojego zdrowia, ciągle robiła jakieś badania, więc ja zniechęcona przestałam biegać po lekarzach. Ona miała raka w głowie, kilka lat temu zmarła, mam tylko nadzieję, że jej problemy oddechowe nie były wczesnym objawem raka.
Obecnie mam skierowanie do pulmunologa - niestety poradnia w remoncie.
Też myślałam o niedotlenieniu, ale dlaczego rano po nocy nawet w nie wietrzonym pokoju jest dobrze, a najgorzej po południu i wieczorem. W takie dni jak teraz (od tygodnia) przychodzę z pracy i się kładę na godzinę, dwie. Wstaję, i po dwóch godzinach znowu się kładę.
Nie palę od 11 lat, ciśnienie 130-140/90 Ekg w normie.
Co ciekawe u mnie podobnie jak u Sylwkasz była w rodzinie astma. Ja już nie wierzę w wyleczenie, czsami myślę, że gdyby był na to lek to stałabym się lekomanką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Basia



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 2065

PostWysłany: Nie Kwi 20, 2008 4:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Na pewno powinien Panią obejrzeć pulmonolog. Wg mnie obowiązkowo powinna mieć Pani wykonaną spirometrię (możliwe, że także z podaniem leków rozkurczowych) i gazometrię.
Astma jest często dziedziczna, dlatego trudno wykluczyć u Pani taką możliwość. Inną przyczyną może być przewlekła obturacyjna choroba płuc, która często daje obraz podobny do astmy i trudno ją od tej ostatniej odróżnić. Ale diagnozę można postawić tylko na podstawie badań.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
basiak30



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 6

PostWysłany: Nie Kwi 20, 2008 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam. Dziękuję Pani bardzo. Jak tylko ruszy nasza Poradnia Pulmonologiczna, podejmę dalsze próby zdiagnozowania. Dodam jeszcze, że mam 50 lat, i że w naszej rodzinie pojawiają się nowotwory - ze strony mamy (dziadek - n. wargi, jeden wujek - n. nerki, drugi wujek - n. żołądka, mój brat - n. jelita grubego) Moje mama i jej ojciec mieli astmę, ale w wieku po 70-tce.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sylwkasz



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 39

PostWysłany: Wto Kwi 22, 2008 9:30 am    Temat postu: Witam Odpowiedz z cytatem

Basiak30, jest juz kilka osob o podobnych, bardzo przykrych objawach. Skoro cierpisz na nie 22 lata to na pewno nie jest to nowotwor, u nas tez te objawy ciagna sie latami, widac ze mozna z tym zyc, ale nie jest lekko. Ja wrocilam niedawno z Egiptu, swietnie sie czulam chociaz martwilam sie jak to bedzie. Fakt, ze w wodzie czuje ucisk w klatce piersiowej i musze sie wynuzac z wody zeby zaczerpnac oddechu, ale kawalek przeplyne, poza tym czulam sie fajnie.
Mam to samo z tymi grymasami, musze odpowiednio wykrzywic buzie zeby nabrac oddechu, czesto podnosze do gory ramiona i klade rece na stol jak ty, podnosze sie z lozka i schylam. Co dziwne te objawy budza mnei czasem w nocy, to dosyc neizwykle. Samo ziewniecie daje iulge, ale proby zlapania tego oddecu z zeiwaniem sa meczace i okropne.
Mam wrazenie, ze to jakies glupie objawy, az glupio o nich mowic lekarzowi, ale tak bardzo uciazliwe ! Ciesze sie, ze chociaz pare osob mnie rozumie, wiecie jak to jest...
Pulmolog stwierdzil, ze moj dziadek nie mial astmy - palil 3 paczki dziennie i pewnie mial rozedme pluc od POCHP, ale to nie sprawdzone.. u mnie pulmonolog tez raczej wyklucza astme, ale nie ma pewnosci.. objawy przypisuje nerwicy, szczerze nei wierze w to. Zreszta nie mogloby to trwac tak dlugo. Na pewn stres je nasila, ale skad sie to bierze.. lekarz kaze mi glebiej oddychac i nei ziewac, po prostu mocniej nabierac powietrza, tlumacze ze to nei pomaga, tak sie nei da, ale chyba nie umiem tego wytlumaczyc bo lekarka nie bardzo to rozumie. Wiem, ze rozumie iz mam objawy, ale wykluczyla rozedme, mowi ze pluca sa dobrze rozszerzone (Czy jakos tak) - zreszta wciaz ziewam to czemu mialyby nie byc.. i spirometria ostatnio wyszla mi dobrze, chociaz czulam sie zle.
Ciekawe co to jest.. mysle, ze chyba nigdy sie nei dowiem.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
basiak30



Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 6

PostWysłany: Wto Kwi 22, 2008 4:05 pm    Temat postu: Re: Witam Odpowiedz z cytatem

Witam.
Moje dolegliwości różnią się od twoich tylko tym, że w pozycji poziomej mam spokój, nie od razu ale po godzinie najdalej. W nocy jeśli się budzę, nie czuję duszności, i rano jest ok. Dobrze też czuję się w wodzie. Chodzę na basen. Reszta objawów taka sama.
Głębsze oddechy ćwiczyłam, nic nie pomaga, bo i tak ziewać trzeba.
Zwróć uwagę, czy nie nasilają się objawy, kiedy idzie niż. U mnie najgorzej jest, kiedy stres się zbiegnie ze spadającym ciśnieniem. (tak było tydzień temu) teraz jest trochę lepiej.
Ja w nerwicę skłonna jestem uwierzyć, miałam nerwicę żołądka. Należę do ludzi spokojnych - niespotykanie Laughing i tu może być przyczyna.
Chyba to nie jest wątek do wymiany doświadczeń Confused
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.informed.com.pl Strona Główna -> Pytania do lekarzy Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group